UD Las Palmas (zbiorczy) - Strona 2

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 18 paź 2019, 23:15

Cadiz - Las Palmas 2:0 (Fali 27' Alex 80'-karny)
Po czterech zwycięstwach z rzędu Las Palmas znalazło pogromcę, przegrywając z liderem ligi. Dla legitymującego się tymi samymi tradycyjnymi barwami Cadiz była to piąta wygrana z rzędu. Początkowo przeważała drużyna z Wysp Kanaryjskich, która długo utrzymywała się przy piłce, ale rozgrywała swoje akcje bardzo wolno i bez koniecznego przyspieszenia. W efekcie jedynym groźnym momentem w tym fragmencie meczu była sytuacja z 12 min., kiedy to Tomas Pekhart obrócił się z piłką w polu karnym i uderzył, ale po rykoszecie minęła ona bramkę 40-letniego Alberto Cifuentesa, znanego polskim kibicom z gry w barwach Piasta Gliwice. Z czasem przewagę osiągnęło Cadiz, nadając spotkaniu szybszego tempa. W 27 min. gospodarze objęli prowadzenie - z rzutu rożnego dośrodkował Alex Fernandez, a Fali głową trafił do siatki od słupka, Josep Martinez był bez szans. Cadiz kontynuowało ataki i jeszcze kilka razy zagroziło bramce Las Palmas. Goście odpowiedzieli sytuacją de la Belli, który ograł w polu karnym obrońcę, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Cifuentes. Po przerwie inicjatywę przejął zespółz Gran Canarii, który częściej przebywał przy piłce, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Goście nadal grali zbyt wolno i przewidywalnie, a dobrze współpracujące ze sobą formacje Cadiz nie zostawiały im zbyt wiele miejsca - w efekcie dużo było gry na alibi, podań do tyłu i w poprzek boiska. Cadiz zdołało jeszcze podwyższyć prowadzenie. Po faulu de la Belli rzut karny pewnie wykorzystał Alex Fernandez, uderzając precyzyjnie przy słupku - Martinez rzucił się w dobrym kierunku, ale strzał był zbyt mocny. Las Palmas walczyło do końca o choćby trafienie honorowe, ale nic z tego nie wyszło.

W następnym meczu Las Palmas podejmie na Estadio de Gran Canaria rewelacyjnego beniaminka z Fuenlabrady, zapowiada się kolejny ciężki mecz.

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2999
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 616

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody90 » 19 paź 2019, 10:08

Cement, jak oceniasz tego pedriego? W ogole nie zwracalem na niego uwagi w momencie, jak go barcelona podpisywala, ot kolejny dzieciak do drugiej druzyny, ale ostatnio zrobil sie wokol niego szum po jakims dobrym wystepie, poogladalem pare skrotow i chlopak wyglada naprawde dobrze, wiec ciekaw jestem opinii kogos, kto oglada cale mecze las palmas, a nie tylko kompilacje

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 28 paź 2019, 23:08

Las Palmas - Fuenlabrada 1:3 (Viera 88' - Fraile 29'-karny, 84'-karny, Nteka 44')
Pozbawiony Pedriego i oglądającego mecz z trybun trenera Pepe Mela (kara za wyrzucenie z ławki w meczu z Cadiz) zespół Las Palmas uległ beniaminkowi z Fuenlabrady. Pierwsze zagrożenie stworzyli goście, po wrzutce z rzutu wolnego celnie główkował Antonio Cristian, ale już chwilę później Jonathan Viera odpowiedział ładnym uderzeniem z woleja, niewiele nad bramką. Las Palmas przeważało, ale z inicjatywy tej niewiele wynikało, a tempo spotkania nie wyróżniało się ponad beznadziejną przeciętną Segunda Division. Wbrew przebiegowi gry to goście objęli prowadzenie - Mauricio Lemos sfaulował Oriola Rierę w polu karnym, arbiter po konsultacji z VAR podyktował jedenastkę. Rzut karny pewnie wykorzystał Hugo Fraile. Zdobycie gola wyraźnie dodało skrzydeł drużynie beniaminka, która zaczęła odważniej atakować. Las Palmas mogło wyrównać, Mauricio Lemos był bliski zrehabilitowania się strzałem z rzutu wolnego, jednak piłka minęła spojenie słupka z poprzeczką. Goście podwyższyli na 2:0 jeszcze przed przerwą - Francuz Randy Nteka dostał prostopadłe podanie i zmieścił piłkę przy bliższym słupku, i choć liniowy początkowo podniósł chorągiewkę, po jednak analiza VAR wykazała, że gol był zdobyty prawidłowo. Po przerwie Las Palmas ponownie rzuciło się do ataków i zdominowało rywala. Gospodarze naciskali, wykonując kolejne stałe fragmenty gry pod bramką Gabriela Ribasa. W 63 min. świetną sytuację zmarnował Tomas Pekhart - po rzucie rożnym i złym wyjściu z bramki golkipera Fuenlabrady czeski napastnik dostał piłkę kilka metrów przed opuszczoną bramką, ale źle trafił w futbolówkę i w nieprawdopodobny sposób spudłował. Sytuacja Fuenlabrady stała się trudniejsza po drugiej żółtej kartce dla Alexa Vallejo, ale mimo naporu Las Palmas goście zdobyli trzeciego gola. Eric Curbelo ewidentnie dotknął piłkę ręką w polu karnym, a Hugo Fraile po raz drugi w tym meczu pewnie wykorzystał rzut karny. Honorowego gola dla Las Palmas zdobył Jonathan Viera fantastycznym, technicznym uderzeniem nad murem z rzutu wolnego wykonywanego tuż sprzed linii pola karnego.
moody90 pisze:
19 paź 2019, 10:08
Cement, jak oceniasz tego pedriego? W ogole nie zwracalem na niego uwagi w momencie, jak go barcelona podpisywala, ot kolejny dzieciak do drugiej druzyny, ale ostatnio zrobil sie wokol niego szum po jakims dobrym wystepie, poogladalem pare skrotow i chlopak wyglada naprawde dobrze, wiec ciekaw jestem opinii kogos, kto oglada cale mecze las palmas, a nie tylko kompilacje
Ogromnie utalentowany zawodnik, często na nim spoczywa ciężar kreowania gry ofensywnej Las Palmas i jest motorem napędowym drużyny, acz brakuje mu jeszcze regularności - potrafi zagrać świetną jedną połowę i zniknąć w drugiej. Jeśli jednak będzie się rozwijał, zapewne nie pogra już długo na Wyspach Kanaryjskich i zobaczymy go w lepszym klubie. W ostatnich meczach Las Palmas wyraźnie widać było jego brak (obecnie jest na Mundialu U17).

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2999
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 616

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody90 » 29 paź 2019, 0:20

widzialem wlasnie jakies przebitki z pierwszego meczu na tych mistrzostwach i mlody chyba dalej czaruje


Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29396
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1482
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 29 paź 2019, 0:52

moody90 pisze:
29 paź 2019, 0:20
widzialem wlasnie jakies przebitki z pierwszego meczu na tych mistrzostwach i mlody chyba dalej czaruje
W pierwszej polowie zdecydowanie najlepszy na boisku, w drugiej niestety zniknal.

Na mojej stronie gosc zrobil o nim maly artykul https://footballtalentscout.net/2019/10 ... illa4life/

h1893230
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1148
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 195

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 29 paź 2019, 13:41

moody90 pisze:
29 paź 2019, 0:20
widzialem wlasnie jakies przebitki z pierwszego meczu na tych mistrzostwach i mlody chyba dalej czaruje
marca o kazdym jego wystepie pisze: kolejny spektakularny show pedriego
zobaczymy co z niego bedzie bo to za malo lat aby ocenic cokolwiek.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 lis 2019, 22:43

Real Zaragoza - Las Palmas 3:0 (Suarez 4' 64'-karny, Nieto 13')
Trzecia porażka pod rząd drużyny z Gran Canarii, wyraźnie widać brak Pedriego. Gospodarze objęli prowadzenie już w 4 min. - Alex Suarez podał głową do własnego bramkarza, uczynił to jednak niedokładnie, a Josep Martinez wystartował do piłki niezbyt zdecydowanie, w efekcie do piłki dopadł Luis Suarez i pokonał wychodzącego z bramki golkipera Las Palmas. Goście odpowiedzieli atakami, w 8 min. dobrej sytuacji nie wykorzystał Jonathan Viera, przegrywając pojedynek z Cristianem Alvarezem. Zespół z La Romareda szybko odzyskał kontrolę nad meczem i stwarzał sobie kolejne sytuacje. Po dograniu z lewego skrzydła patelnię miał Jorge Pombo, ale mając całą bramkę uderzył w Josepa Martineza. W 13 min. było już 2:0 - Carlos Nieto dostał prostopadłe podanie, jeden z obrońców Las Palmas złamał linię spalonego, a zawodnik Saragossy w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Martineza. Kolejnego gola mógł zdobyć w 19 min. kapitalnie spisujący się w tym meczu Suarez, który zwodem na zamach ograł obrońcę w polu karnym, ale posłał piłkę obok bramki. Czym bliżej końca 1. połowy tym bardziej do głosu dochodziło Las Palmas. W 34 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego szczupakiem uderzył Viera, Alvarez stanął jednak na wysokości zadania. Po przerwie gra byłą wyrónana, obie strony miały swoje sytuacje. W 53 min. szalejący w ataku Suarez mógł zamknąć mecz, po złamaniu akcji do środka uderzył jednak nad bramką. W 63 min. kolumbijski napastnik ponownie był blisko zdobycia gola, tym razem jego strzał przy bliższym słupku obronił Martinez. Suarez dopiął w końcu swego - podszedł do rzutu karnego, jego strzał obronił nogą Martinez, ale dobitka z najbliższej odległości była skuteczna. Mimo trzybramkowej straty Las Palmas nie dało za wygraną i miało sytuacje do zmniejszenia rozmiarów porażki. W 73 min. po miękkim dograniu w pole karne Slavojub Srnić uderzył w sytuacji sam na sam obok słupka, a dwie minuty później Viera uderzył celnie, ale zbyt lekko z rzutu wolnego. Aktywny Srnić trafił w końcówce do siatki, ale wcześniej Tomas Pekhart był na spalonym i gol nie został uznany. Niestety, jest to kolejna z rzędu wyraźna porażka Las Palmas, które w kolejnym meczu zmierzy się u siebie z Alcorcon.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 08 gru 2019, 23:26

Las Palmas - Numancia 3:1 (VIera 27'-karny, 73' Narvaez 36' - Escassi 81')
Mój ulubiony hiszpański zespół odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, zbliżając się do strefy play-off. Pepe Mel nadal rotuje składem, ale jak na obecny potencjał drużyny przynosi to niezłe efekty. W pierwszych minutach dzisiejszego meczu warunki dyktowali gospodarze - już w 2 min. po ładnie rozegranej akcji Las Palmas rewelacyjny młodzian Pedri trafił w boczną siatkę. W 11 min. nad bramką uderzył Benito Ramirez, a po dośrodkowaniu z rzutu wolnego tego samego zawodnika jeden z graczy gości w niegroźnej sytuacji dość bezsensownie zagrał ręką w polu karnym. Jedenastkę dość szczęśliwie zamienił na gola Jonathan Viera - Dani Barrio miał piłkę na rękach, ale jednak nie zdołał jej zatrzymać. W 36 min. było już 2:0 - wypożyczony z Realu Betis Kolumbijczyk Narvaez popisał się precyzyjnym uderzeniem z dystansu tuż przy słupku. W końcówce 1. połowy Las Palmas nieco oddało pole Numancii, ale nic poważnego z tego nie wynikło. Po przerwie gospodarze mieli kilka sytuacji do podwyższenia wyniku. W 63 min. szybki atak Las Palmas zakończył uderzeniem Pedri, niestety obok bramki. W 67 min. świetną indywidualną akcję przeprowadził Viera, ale gdy po minięciu kilku rywali miał już strzelać, w ostatniej chwili jeden z obrońców zdążył wybić piłkę. W 73 min. padł trzeci gol dla Las Palmas - strzał Narvaeza obronił jeszcze Dani Barrio, ale dobitka Viery była skuteczna (było to dziesiąte ligowe trafienie powracającego na Gran Canarię napastnika w tym sezonie). Goście zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki - w 81 min. Albert Escassi popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, trafiając do siatki od słupka. Po zdobyciu gola Numancia złapała wiatr w żagle i przycisnęła, z dystansu groźnie strzelał Ander VIdorreta, W przekroju całego meczu Las Palmas było zdecydowanie lepsze i zasłużenie wygrało.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 15 gru 2019, 21:30

Elche - Las Palmas 2:3 (Fidel 24'-karny, Josan 34' - Benito 62' Cruz 66'-sam., Narvaez 73')
Znakomita remontada piłkarzy Las Palmas w Elche i czwarte zwycięstwo z rzędu! W pierwszych fragmentach meczu nieco lepsi byli gospodarze, choć tempo było - jak to w Segunda - ślamazarne, a mecz początkowo usypiał. W 6 min. po centrze Josana blisko było samobójczego gola jednego z obrońców Las Palmas. Zawodnicy gości odpowiedzieli w 16 min. dobrą kontrą, Viera zagrał piłkę w tempo do Benito Ramireza, ten uderzył jednak lekko i prosto w ręce Edgara Badii. W 24 min. Elche objęło prowadzenie - Mantovani uderzył rywala w łokciem w wyskoku, a rzut karny pewnie wykorzystał strzałem w okienko były gracz Las Palmas Fidel. Goście mogli odpowiedzieć w 28 min., kiedy to po dośrodkowaniu Benito Ramireza z rzutu wolnego Mantovani był blisko odkupienia winy, jego strzał głową z trudem obronił Badia. Mimo lepszej gry Las Palmas gospodarze podwyższyli prowadzenie - w 34 min. po przechwycie w środku pola Josan dostał świetne podanie, wykazał się szybkością i w sytuacji sam na sam podciął piłkę ponad wychodzącym z bramki Alvaro Vallesem. Końcówka 1. połowy należała do Las Palmas. W 38 min. Pedri po dobrym zwodzie z wykorzystaniem balansu ciałem ładnie uderzył z rotacją, Badia zdążył jednak w interwencją. Kilka minut później golkiper Elche znów był w opałach, tym razem broniąc trudną główkę wypożyczonego z Realu Betis Narvaeza. Mimo tych sytuacji Elche schodziło na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Pierwsze minuty po przerwie nie zapowiadały tak wspaniałego powrotu Las Palmas, ale później doszło do nieco ponad 10 minut, które wstrząsnęły Elche. W 62 min. Jonathan Viera zagrał świetne prostopadłe podanie do Benito Ramireza, a ten położył obrońcę i trafił pod poprzeczkę. W 66 min. lewą stroną pola karnego przedarł się Narvaez, dograł przed bramkę, a Juan Cruz skierował piłkę do własnej bramki. W 73 min. po świetnym dośrodkowaniu Slavojuba Srnicia mocno strzał głową oddał Narvaez, a Edgar Badia złapał piłkę już za linią bramkową (początkowo arbiter nie odgwizdał gola, ale uczynił to po konsultacji z VAR). Po tych trzech ciosach drużyna Elche wyglądała na rozbitą i zrobiła niewiele aby odrobić stratę - najgroźniejszą sytuację w 2. Połowie gospodarze mieli w 81 min., kiedy to sprzed pola karnego uderzył rezerwowy Pere Milla, a Alvaro Valles niepewnie obronił.

Dzięki kolejnemu zwycięstwu Las Palmas zrównało się punktami z szóstą Gironą - strefa play-off jest na wyciągnięcie ręki. Z kolei dla Elche porażka ta przerwała passę sześciu meczów bez porażki.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2738
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 894
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 sty 2020, 23:50

Las Palmas - Real Zaragoza 0:1 (Ros 83'-karny)
Mimo licznych sytuacji w 2. połowie meczu Las Palmas po raz drugi w tym sezonie przegrało z Saragossą. 1. połowa nie nadawała się do oglądania - toczona w ślimaczym tempie młócka jaką już niejednokrotnie oglądałem w meczach Segunda. Starali się Pedri i de la Bella, ale niewiele z tego wychodziło. Jednym z nielicznych godnych odnotowania momentów w pierwszych 45 minutach była kontra gości z 38 min., kiedy to strzał Luisa Suareza wyblokował Mantovani. Po przerwie obraz gry zmienił się zdecydowanie - spotkanie ożywiło się, a gra obu drużyn wreszcie zaczęła się zazębiać. W 48 min. goście wyprowadzili groźną kontrę, jednak już w polu karnym Javi Puado skiksował. W odpowiedzi Kirian Rodriguez przetestował Cristiana Alvareza uderzeniem z dystansu, a chwilę później po kolejnym szybkim ataku Saragossy Puado przegrał pojedynek sam na sam z Alvaro Vallesem - bramkarz Las Palmas z zimną krwią wyczekał do końca i nie położył się przedwcześnie. W 56 min. popełnił jednak fatalny błąd, podając piłkę prosto do stojącego na linii pola karnego gracza gości. Na szczęście Valles naprawił swój błąd i zdołał wygarnąć piłkę spod nóg rywala. Z czasem Las Palmas coraz bardziej spychało Saragossę do obrony. W 63 min. po świetnej centrze Castellano główkował Kirian Rodriguez, jednak prosto w dobrze ustawionego Cristiana Alvareza. W 71 min. świetną akcję prawą stroną przeprowadził Pedri, dograł przed bramkę do Sergio Araujo, który mając patelnię źle przyjął piłkę i jego strzał został wyblokowany na róg. Już minutę później po stracie Saragossy na własnej połowie sytuację miał Pedri, ale jego strzał z wysiłkiem obronił Alvarez. Las Palmas marnowało kolejne świetne szanse, a w 80 min. Mantovani faulował Luisa Suareza w polu karnym. Rzut karny wykorzystał pewnym strzałem prawie w samo okienko Javi Ros. W końcówce Las Palmas rozpaczliwie atakowało, ale Saragossa dobrze się broniła i dowiozła prowadzenie do końcowego gwizdka. Szkoda, bo można było spokojnie pokusić się o wygranie tego meczu i umocnienie się na miejscu barażowym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”