Strona 1 z 15
Jak poderwać dziewczynę ????
: 14 cze 2005, 17:53
autor: zakochany1
Tu bedziemy sie wymieniac naszymi "doświadczeniami " na temat podrywania kobiet
Otoż mam problem.
Podoba mi sie bardzo pewna dziewczyna jest to najładniejsza dziewczyna jaką w moim wieku spotkałem. Mam problem nie wiem jak do niej podejśc,zagadać aby nie zostać wyśmianym.Co mi radzicie ?
: 14 cze 2005, 18:13
autor: Berele Lewartow
To zalży ile masz lat.Bo jak tyle co większość forumowiczów to zalecne jest następne postępowanie : Zrywasz jej gumke z włosów i mówisz jej ,że jest głupia, myśle ,że zrozumie o co chodzi.
: 14 cze 2005, 18:26
autor: Chlopaczek
Gumka zerwana z wlosow dziewczyny to nie jest ta slynna gumka ktora chroni przed zajsciem w ciaze.
Piotrek powinien byl to zaznaczyc w swojej wypowiedzi.Takie niedomowienia moga byc pozniej przyczyna wielu rodzinnych tragedii.
: 14 cze 2005, 18:26
autor: metol
O matko co za temat...Odpowiedź jest prosta! Nie dawno w Opolu była noc kabaretowa i tam "Kabaret Moralnego Niepokoju" przedstawił krótko jak powinno się wyrywać lachony, albo jak kto woli to dziewoje...

Myśle, że kto to oglądał to wie o co chodzi

A jak tamte metody nie działają to dziewczynie pociągnąć trza tube w zębiska i możn wtedy z nią robić co się Wam żywnie podoba... Tylko niezapominajcie o gumkach

Jak to słusznie zaznaczył Chłopaczek nie chodzi o gumki do włosów...A od siebie też dodam, że o gumki do mazania też raczej nie chodzi...
: 14 cze 2005, 18:39
autor: Berele Lewartow
Dobra teraz na poważnie. Na początku chce Ci pogratulować wyboru miejsca gdzie podzieliłeś się swoim problemem. Myśle ,że jest tu kilku doświadsczoncy,zaprawionych w bojach meżczyzn którzy udzielą Ci kilka wartych uwagi rad.
Po pierwsze, jeśli się wstysdzisz to zalecane jest wypicie połowki na rozlużnienie a wtedy sam się zdziwisz jakie masz gadane.
Jeżeli sam nie jesteś urokliwy to zalecane jest także wypicie połówki przez dziewczyne chyba ,ze jesteś wybitnie nieurokliwy to nich walnie całą sete.
To powinno przynieść jakiś skutek. przynajmniej chwilowy.
: 14 cze 2005, 18:47
autor: kostek
piotrek256 pisze:Dobra teraz na poważnie. Na początku chce Ci pogratulować wyboru miejsca gdzie podzieliłeś się swoim problemem. Myśle ,że jest tu kilku doświadsczoncy,zaprawionych w bojach meżczyzn którzy udzielą Ci kilka wartych uwagi rad.
Po pierwsze, jeśli się wstysdzisz to zalecane jest wypicie połowki na rozlużnienie a wtedy sam się zdziwisz jakie masz gadane.
Jeżeli sam nie jesteś urokliwy to zalecane jest także wypicie połówki przez dziewczyne chyba ,ze jesteś wybitnie nieurokliwy to nich walnie całą sete.
To powinno przynieść jakiś skutek. przynajmniej chwilowy.
A jak ona okażę się abstynentką ?
Tutaj Ci nikt nie pomoże, prawdopodobnie są jakieś fora zajmujące się taką tematyką...
: 14 cze 2005, 18:54
autor: Miko77
Ja mysle ze i tak jezeli ona ci sie podoboa to sie skapnie predzej czy pozniej

, tak juz jest z tymi sprawami jak z nestle TEGO NIE DA SIE UKRYC

, a faktycznie alkohol jest swietnym rozwiazaniem ale szczerze mowiac to nawet warto najpierw sprobowac samemu na ODWAGE

uzywam i dziala no i laski podpijac nie trzeba. A moze latwiej bedzie tobie poznac jej kolezanke i sie zblizyc przez to do wybranki serca (Lachona)
Zycze powodzenia

: 14 cze 2005, 18:55
autor: Berele Lewartow
kostek pisze:
A jak ona okażę się abstynentką ?
To znaczy ,ze nie jest warta twoich starań
kostek pisze:Tutaj Ci nikt nie pomoże, prawdopodobnie są jakieś fora zajmujące się taką tematyką...
Nie zgadzam się z twoją opinią, myśle ,ze moje sugestie już mu pomogły.
Nie słuchaj rad Mikiego , widać ,że chłopka ma zero obycia.

Jej koleżanki mogą jedynie wszystko zepsuć. Stosuj się do moich rad a będzie dobrze, potem na forum opowiesz jak było

: 14 cze 2005, 18:56
autor: Handsome Boy
podchodzisz i mowisz: "skolko w paszczu?"
a tak powaznie to musze miec wiecej informacji by ci jakos pomoc. o tobie (brzydal, glupek, wiek i takie tam), o niej (to samo plus zainteresowania, styl bycia, muzyka i takie tam)
: 14 cze 2005, 19:04
autor: Miko77
Nie słuchak rad Mikiego
tak nie
słuchak wiadomych rad
Zapewne sa moze jakies inne lepsze sposoby, ale ja stawiam na sprawdzone ktore na pewno pomoga a poza tym idz chlopie i ja sobie po prostu wez

na laski to dziala, (chyba jestes ladniejszy od Shreka)
nie przejmuj sie dasz RADE

: 14 cze 2005, 19:28
autor: Sero
I to by było na tyle

: 14 cze 2005, 21:32
autor: Corinthians
Słyszałem taki kawał:
- Mamo chłopcy mnie podrywają!
- A w jaki sposób córeczko?
- Rzucają we mnie kamieniami!
Takie zachowanie jest typowe w wieku 6-14 lat. Wy to macie łatwiej. Prosicie Kasie żeby poszła z wami do kina i już.
A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle?
zakochany1: Myśle, że jak masz poniżej 15 lat to ta miłość za miesiąc Ci przejdzie.
: 14 cze 2005, 21:49
autor: Berele Lewartow
Corinthians pisze:. Wy to macie łatwiej. Prosicie Kasie żeby poszła z wami do kina i już.
Nie prawda, wszystko zależy od dziewczyny. Nikektóre pomyśla sobie tylko ,że jesteś wyjątkowo prosty i mało pomyslowy. Choc z drugiej strony w razie całkowitego zaćmienia umysłu to i kino nie jest złe.
Corinthians pisze:A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle?

.
To zależy jaka jest sytuacja. Są dwa warianty. Pierwszy to taki ,ze dziewczyna mieszka na tej samej wsi co ty. Zna dobrze okolice i niczym jej nie zaskoczysz to rzeczywiście nie jest najlepiej. Ale w takiej sytuacji pomyśl nad zorganizowniem wycieczki PKSem do pobliskiej gminy. Dziewczyna będzie miała frajde ,że kawałek świata zobaczy
Jest drugi wariant,że dziewczyna która Ci się podoba mieszka w mieście. W takiej sytuacji zapraszasz ją w swoje okolice, a dziewczyna zacznie się zachwycać urokami polskiej wsi

: 14 cze 2005, 21:52
autor: fieldy
Corinthians pisze:
A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle?
zakochany1: Myśle, że jak masz poniżej 15 lat to ta miłość za miesiąc Ci przejdzie.
heh, zawsze możesz wziąć ją do siebie i pokazać swoje kartofle

: 14 cze 2005, 22:02
autor: Corinthians
fieldy pisze:Corinthians pisze:
A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle?
zakochany1: Myśle, że jak masz poniżej 15 lat to ta miłość za miesiąc Ci przejdzie.
heh, zawsze możesz wziąć ją do siebie i pokazać swoje kartofle

hehehe
Może i u mnie jest lepiej? Gdzie w mieście można... ten tego...
Na wsi się idzie za obore w pokrzywy i już!
PS. Tak na serio to ja nie mam obory itp. Moja miejscowość to aż taka wioch to nie jest...
