Gry... - Strona 366

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Na czym najchętniej grasz?

PS4
19
34%
XBOX One
6
11%
PC
27
48%
komórka
1
2%
tablet
0
Brak głosów
na starszej generacji konsol
3
5%
na innej platformie
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 56

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 9092
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 440
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2020, 23:50

Kesz pisze:
22 mar 2020, 0:12
THEMANIEK pisze:
21 mar 2020, 22:39
A ktos jakies gry ciekawe poleci, albo jakis dobry RTS glownie nastawiony na budowanie itp? ALbo ogolnie cos ciekawego, mi gry w przekroju Darkest Dungeon, This War of Mine czy Legends of Keepers podchodza strasznie.

Gram w Knights & Merchants od dziesieciuleci, Civ 6, Medevial Total war 2
Jak nie ogrywałeś, to ogarnij sobie Frostpunk, świetna gra.



Anno 1800
Ja polecam Northgard. Podobno to dobry następca settlersów, w które mam zamiar dopiero zagrać. Warto odpalić 7?

Co do Anno to każda część jest świetna. Z uwagi na cenę czekałem na jakiegoś pirata.Biorąc pod uwagę dlc oraz brak cracka czekam na jakąś dobrą promocję. ok 200 zł to trochę dużo.

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2053
Rejestracja: 01 sie 2018, 14:43
Reputacja: 196

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 23 mar 2020, 23:59

Mafia III PS4. Napierdalanka na panie tylko z najwyższym poziomem. BUM, BUM, BUM będzie fajne i te piosenki :)


THEMANIEK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1279
Rejestracja: 21 sty 2005, 18:39
Reputacja: 30
Lokalizacja: bristol, uk.
Kontakt:

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: THEMANIEK » 24 mar 2020, 15:29

Bienias pisze:
23 mar 2020, 23:50
Kesz pisze:
22 mar 2020, 0:12
THEMANIEK pisze:
21 mar 2020, 22:39
A ktos jakies gry ciekawe poleci, albo jakis dobry RTS glownie nastawiony na budowanie itp? ALbo ogolnie cos ciekawego, mi gry w przekroju Darkest Dungeon, This War of Mine czy Legends of Keepers podchodza strasznie.

Gram w Knights & Merchants od dziesieciuleci, Civ 6, Medevial Total war 2
Jak nie ogrywałeś, to ogarnij sobie Frostpunk, świetna gra.



Anno 1800
Ja polecam Northgard. Podobno to dobry następca settlersów, w które mam zamiar dopiero zagrać. Warto odpalić 7?

Co do Anno to każda część jest świetna. Z uwagi na cenę czekałem na jakiegoś pirata.Biorąc pod uwagę dlc oraz brak cracka czekam na jakąś dobrą promocję. ok 200 zł to trochę dużo.

Kupilem Frostpunk za £15 z tym nowym dodatkiem, zobaczymy jak smiga, bo FM20 i Hearthstone mi sie tak przejadly ze masakra :)

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 25 mar 2020, 20:21

Ludziska mam pytanko. Jak wyglada sprawa zakupu konsoli PS4 już z kontem? Właściciel nie ma możliwości zmiany hasła czy coś takiego? Bo znalazłem konsole dla brata i pisze ze jest z kontem ale bez możliwości zmiany nie bardzo wiem ocb

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 26891
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3125
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 mar 2020, 20:24

Przecież z konta można się wylogować.

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 25 mar 2020, 20:25

No wiem dlatego zdziwił mnie ten opis ze jest bez możliwości zmiany ale po wylogowaniu gry które są do konta przypisane są dalej?

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 26891
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3125
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 mar 2020, 20:26

Gry są przypisane do konta, więc jeśli wylogujesz, stracisz gry. Możliwe, że to miał na myśli, pisząc o braku możliwości zmiany konta.

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 25 mar 2020, 20:28

A hasło na tym koncie nadal może zmienić? Bo jako założyciel podawał maila i ma pełny dostęp do niego. Dobrze mysle?

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 26891
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3125
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 mar 2020, 20:29

Może zmienić.

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 25 mar 2020, 20:30

Czyli nie ma sensu się w takie coś pchać tam myslalem. Dzieki za pomoc

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12257
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1688

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 mar 2020, 20:47

Możesz stać się właścicielem konta jeśli da Ci maila i hasło. To nie tak rzadkie, kupiłem kiedyś w ten sposób NBA dwa lata temu. Zmieniasz wtedy od razu hasło i maila pomocniczego.

Przy okazji mogę polecić kupowanie od czasu do czasu na amerykańskim PStorze i korzystanie ze strony cdkeys. Trzeba poświęcić na to chwilę i stworzyć sobie amerykańskie konto ale tym sposobem udało mi się kupić edycję kompletną Horizon: Zero Dawn za 24 zł i ostatniego God of War za 19zł. Śmieszne pieniądze za jedne z najlepszych gier tej generacji konsol.

Dla użytkowników wszystkich konsol i PC polecam nasze rodzime www.lowcygier.pl Gromadzą wszystkie okazje, jak te wymienione wyżej i często trafiają się perełki.

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 27 mar 2020, 11:06

Pierwsza gra podczas epidemii skończona. Padło na Uncharted: Zaginione dziedzictwo. Kolejna perełka od studia Naughty Dog. Początkowo trochę nie mogłem przywyknąć do gry bez Nathana i Sully’ego, ale czy dalej w las tym lepiej Z ręka na sercu mogę polecić kto lubi takie klimaty.

Kolejna na tapecie to przerwana gdzieś w połowie God of War. Pamietam ze gra była świetna ale jakoś odepchnęło mnie od grania na pół roku. Czas dokończyć

Awatar użytkownika
szmagel
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 164

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 27 mar 2020, 14:24

Znacie jakąś fajną gierkę przeglądarkową? coś w stylu ogame... gdzie wiecie, zbieracie co jakiś czas surowce, budujecie itd...

Awatar użytkownika
BadBoy
Kapitan
Kapitan
Posty: 2677
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 150

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 27 mar 2020, 15:20

Plemiona

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 208
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 132

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » wczoraj, 14:17

Podczas ostatniej wyprzedaży na Steamie zupełnie przypadkiem trafiłem na Plague Tale: Innocence i od razu zainteresowałem się tym tytułem. Miała wszystkie składowe, które lubię w grach: postawienie na narrację, dość ponurą historię, interesujący, nie sztampowy temat wyposażony w ciekawą rozgrywkę, czasy średniowiecza z lekką nutą fantasy i kobiecego (hmm, dziewczęcego?) protagonistę. Wczoraj ukończyłem grę.

Plague Tale: Innocence czyli rzecz o dzieciach plagi - moje wrażenia z gry

Realia, fabuła, klimat (minor spiolers) - to zdecydowanie bardzo silny punkt tej gry. Można wręcz powiedzieć, że na to położony jest nacisk. Gra przedstawia XIV-wieczną Francję podczas pandemii czarnej śmierci (nie ma lepszej gry do ogrywania podczas prawdziwej pandemii za oknem :lol: ), a właściwie jest nią inspirowana bo jednak jest to dark fantasy, a nie gra historyczna. Plagą oprócz choroby są przede wszystkim hordy szczurów, niszczące wszystko co spotkają na swojej drodze i pożerające wszystko co żywe i martwe. Bohaterami gry są dzieci: 15-letnia Amicia i jej 5-letni brat Hugo. Potomstwo rodu szlacheckiego De Rune. Na samym początku gry dwór De Rune zostaje najechany przez Inkwizycję, która szuka chłopca. Wokół jego tajemniczej choroby kręci się zresztą oś fabularna gry. Rodzice bohaterów giną, a oni sami musza uciekać szukając schronienia i rozwiązania zagadki choroby Hugo. Rodzeństwo z uwagi na schorzenie chłopca słabo się zna, dlatego ich rozwijająca się relacja jest ważnym elementem fabuły Plague Tale. Po drodze poznają inne dzieci, osamotnione w zawierusze wojny i plagi. Wszyscy zmuszeni są szybko dorosnąć w tych ponurych czasach, a aby przetrwać przyjdzie im czasem robić paskudne rzeczy. Wczesna utrata niewinności, zawartej w tytule też jest niezwykle istotna w odbiorze produkcji. Dodaje jej faktor emocjonalny.

Rozgrywka - no dobra, ale jak się w to gra? Nacisk na elementy fabularne zwykle owocuje symulatorem chodzenia, względnie bardzo prostą grą akcji lub przygodówką. Nie tutaj. Plague Tale: Innocence to przede wszystkim skradanka, z elementami przygodowej gry akcji. Główną mechaniką gry jest sprawne przekradanie się między wrogami żołnierzami, z bratem Amicii uczepionym jej ręki i korzystanie z procy przez bohaterkę. Amicia jest mistrzynią w strzelaniu. Na początku do dyspozycji ma jedynie kamienie, którymi można zabić wroga, lub odwrócić jego uwagę, natomiast w biegiem czasu poznaje techniki alchemiczne pozwalające na wystrzeliwanie pocisków z ogniem, gaszących, usypiających, odciągających szczury itd. No właśnie, szczury: one same boją się ognia, więc mamy cały szereg wyzwań i zagadek, w których musimy planować naszą drogę przez rzekę szczurów odpowiednio zapalając i gasząc lampy, nakierowując hordy sczurów na mięso (żywe lub martwe) itp. Oprócz tego mamy kilka walk z bosami i innych zagadek. Generalnie mechanik jest cała masa, jak na te kilkanaście godzin gry i jest to mój największy... zarzut wobec tej gry. Mamy różnorodnych przeciwników, 9 rodzajów umiejętności Amicii, umiejętności bohaterów pobocznych (np. otwieranie zamków, powalanie wrogów), zagadki, bossów, mechanikę szczurów i ognia i inne. Niby fajnie, ale mam wrażenie, że żadna z tych mechanik nie została odpowiednio wyeksploatowana. Niby dostajemy przykładowo umiejętność zwabiania szczurów na chwilę w określone miejsce, natomiast wykorzystujemy ją może w 1-2 z 17 etapów. Niby mamy substancję usypiającą, ale ja użyłem jej może z 3 razy w grze. Wydaje mi się, że potencjał był większy, ale nie został odpowiednio wykorzystany. Czytałem też kilka recenzji, w których narzekano na kiepski system walki, ale wg mnie on musi taki być. Amicia i tak jest śmiertelnie zabójcza z jej procą. Lepszy system uczyniłby z niej maszynę do zabijania, przedzierającą się przez etapy, a to ma jednak być przekradająca się wśród niebezpieczeństw 15-latka z procą.
W kwestii rozgrywki muszę też wspomnieć, że w grze istnieje prosty system craftingu. Zbieramy różne przedmioty: sznurki, skóry, materiały, narzędzia itp Dzięki nim można potem przy odpowiednich stołach ulepszać wyposażenie i broń Amicii.

Technikalia - graficznie gra prezentuje się bez zarzutu, choć oczywiście są ładniejsze produkcje (patrz screen). To tytuł średnio budżetowy, więc sami rozumiecie. Podobnie rzecz ma się z animacjami postaci, zwłaszcza twarzy.
Warstwa muzyczna jest znakomita - oparto ją o nisko grające instrumenty smyczkowe, co jest bardzo nastrojowe. Ponure, a czasem wręcz groźne. Niewątpliwy atut gry.
Gra, jak wspomniałem dzieje się we Francji, więc wybrałem francuską ścieżkę dialogową, z polskimi napisami. Dodało to grze nastroju. Angielscy lektorzy mówiący z francuskim akcentem jakoś do mnie nie przemawiali. Francuzi w każdym razie doskonale wywiązali się ze swojej roli. Zwłaszcza aktorka wcielająca się w Amicię wydaje mi się lepsza od angielskiej odpowiedniczki, kiedy to porównuję na YT.
Błędów natury technicznej nie napotkałem. Wszystko gra i buczy bez zarzutu.

Obrazek

Obrazek

Dysonans ludonarracyjny - wg mnie największa bolączka gry. Na tyle spora, że poświęcam jej ten minirozdzialik. Tak jak już wspomniałem - mamy tu nacisk na bardzo ponurą fabułę, epatującą wręcz okropnościami. Z drugiej strony mamy mechanikę craftingu oraz minizadanie poboczne polegające na zbieraniu przedmiotów kolekcjonerskich (każdy jest opisany w inwentarzu jako minilekcja historii), które powodują że łazimy po całych lokacjach w ich poszukiwaniu. Na przykładzie wygląda to tak: bohaterowie trafiają na pole bitwy, gdzie są zmuszeni przejść po gnijących ciałach wojów. Oczywiście zgodnie z fabułą, wczuwając się każdy chciałby uciec z tego miejsca jak najszybciej, natomiast gracz wie, że będą tu pochowane przedmioty, więc śmiga po stosach trupów w poszukiwaniu sznurka, skórki czy jakiegoś przedmiotu kolekcjonerskiego. No coś tu nie gra.

Generalnie grę polecam. Świetna rzecz. Ma klimat, ciekawy setting, bardzo dobre postacie i ciekawą fabułę. Rozgrywka też prezentuje się dobrze. Cena na Steamie wg mnie skutecznie odstrasza (w każdym razie ja nie jestem przyzwyczajony do wydawania więcej niż 150 zł na grę), natomiast myślę, że warto poczekać na jaką promocję/przecenę. Ja grę kupiłem za mniej niż 100 zł. Pieniędzy nie żałuję.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”