Arsenal - Man Utd (31.01.2010)
: 30 sty 2010, 7:17
Że tak pozwolę sobie zacytować fieldy'ego, "Mecz się zbliża wielkimi krokami, pewnie sporo ludzi będzie się o meczu wypowiadać, bo kibiców obu ekip na forum nie brakuje, no i nie oszukujmy się - inni kibice tez pewnie mecz obejrzą. Żeby nie było problemu, w którym temacie pisać, można tutaj".
Po niezłej dramaturgii w sierpniu, Arsenal zaskoczył świetnym powrotem i utrzymaniem się w ścisłym top 3 Premier League. W tym roku, Arsenal w dalszym ciągu ma duże szanse na zdobycia tytułu. Tak samo i Manchester United, a więc mecz będzie bardzo emocjonujący i stawka jest niezwykle ogromna.
Oba zespoły mają osłabienia, jednak to Arsenal ma te największe - m.in. Robin van Persie, czy teraz Eduardo. Poza tym Thomas Vermaelen ma bardzo małe szanse na występ, a więc, jak za czasów The Invincibles, najprawdopodobniej Sol Campbell zmierzy się z Wayne Rooney'em. Wraca do nas Song i Eboue, co będzie ogromnym wzmocnieniem, gdyż Song jako podstawowy DM jest kluczową postacią w zespole. Poza tym Diaby jest dalej out (a więc nie strzeli samobója
)
Po stronie United wraca Vidić w miejsce Ferdinanda który został zawieszony na 4 (!) mecze.
------------------------ Almunia --------------------
---- Sagna --- Gallas -- Campbell -- Clichy ----
------------- Denilson -- Song -- Fabregas -----------
- Walcott ------------- Arshavin ----------- Rosicky -
Wydaje mi się, że taki skład jest dość prawdopodobny (mam nadzieje ze nie popelnilem zadnych bledow debilnych w postaci pozycji ale wybaczcie bo jest późno). Walcott raczej na pewno wskoczy do składu, bo Nicklas nie jest jeszcze gotowy w 100%. Arshavin na szpicy i Rosicky pewnie zagra. Będzie ciekawie.
Proszę o prawdopodobne "11" Man Utd.
Po niezłej dramaturgii w sierpniu, Arsenal zaskoczył świetnym powrotem i utrzymaniem się w ścisłym top 3 Premier League. W tym roku, Arsenal w dalszym ciągu ma duże szanse na zdobycia tytułu. Tak samo i Manchester United, a więc mecz będzie bardzo emocjonujący i stawka jest niezwykle ogromna.
Oba zespoły mają osłabienia, jednak to Arsenal ma te największe - m.in. Robin van Persie, czy teraz Eduardo. Poza tym Thomas Vermaelen ma bardzo małe szanse na występ, a więc, jak za czasów The Invincibles, najprawdopodobniej Sol Campbell zmierzy się z Wayne Rooney'em. Wraca do nas Song i Eboue, co będzie ogromnym wzmocnieniem, gdyż Song jako podstawowy DM jest kluczową postacią w zespole. Poza tym Diaby jest dalej out (a więc nie strzeli samobója
Po stronie United wraca Vidić w miejsce Ferdinanda który został zawieszony na 4 (!) mecze.
------------------------ Almunia --------------------
---- Sagna --- Gallas -- Campbell -- Clichy ----
------------- Denilson -- Song -- Fabregas -----------
- Walcott ------------- Arshavin ----------- Rosicky -
Wydaje mi się, że taki skład jest dość prawdopodobny (mam nadzieje ze nie popelnilem zadnych bledow debilnych w postaci pozycji ale wybaczcie bo jest późno). Walcott raczej na pewno wskoczy do składu, bo Nicklas nie jest jeszcze gotowy w 100%. Arshavin na szpicy i Rosicky pewnie zagra. Będzie ciekawie.
Proszę o prawdopodobne "11" Man Utd.