sickstick pisze:Także reasumując - wydobycie w Polsce ma się dobrze, nowe technologie są na bieżąco wprowadzane (np ostatni zaczęło się na śląsku przekopywanie staro usypanych hałd, bo wg najnowszych technologii da się z nich odzyskać jeszcze masę węgla). Natomiast koszty 'produkcji' - czy raczej koszty utrzymania kopalń - są tak wysokie, bo ponad połowa wkładu to są pensje do dyrektorów! To stara komunistyczna firma państwowa służąca do obdzielania się stołkami. Kopanie trzeba zreprywatyzować, wówczas prywaciarz za swoje będzie miał 3 dyrektorów od spraw papierkowych, a nie jak obecnie - 50 różnych dyrektorów na państwowej posadce, którzy niczym się nie zajmują. I nagle okaże się że nasz węgiel wydobywa się równie tanio co gdzie indziej. Zreprywatyzować i wypierdolić kilkuset dyrektorów którzy nie są w ogóle potrzebni w wydobyciu, a ich utrzymanie kosztuje państwo kilkaset tysięcy złotych miesięcznie.
Zapewne masz rację.
I teraz pytanie. Zdaje się że niektóre kopalnie zostały sprywatyzowane. Dobrze działają? Czy może zapytać trzeba czy w ogóle działają dalej?
Bo to jest ten problem który spotkał wiele branż przemysłu po 89 roku iż je kupił jakiś "prywaciarz" z zachodu ale tylko po to aby za chwilę zamknąć. Bo Polaczki to ma być tania siła robocza, która będzie zaiwaniac w Lidlu a nie jakieś przemysły robić. To jest zarezerwowane dla możnych tego świata. Przykładów można mnożyć wiele o których domorosli liberałowie znad Wisły wychowani na Balcerowiczu i Gazecie Wyborczej w stylu pana czarnego oczywiście nic nie mówią. Chociaż podejrzewam że niezbyt wiele wiedzą.
Nie bez kozery powstali goście typu Lepper którzy na haśle Balcerowicz musi odejść byli swego czasu języczkiem w rozgrywce o władzę. Nie bez kozery Balcerowicz jest politykiem nie wybieralnym. Nie bez kozery ludzie krzyczeli liberaly aferaly.
Miało być tak pięknie przyjdzie prywaciarz. Zrobi porządek z biurokracja, firma dopiero zacznie zarabiać i ludziom to się będzie żyło. A potem bęc były miasta z 50% bezrobociem bo jedyna wielka fabryke w mieście zamknięto.
Tak więc pytanie czesto jest czy lepiej żeby taka kopalnia istniała jak do tej pory czy żeby padła.
Bo nietrudno mi sobie wyobrazić historię gdzie jakiś Niemiecki "prywaciarz" kupuje kopalnie. Obiecuje cuda. A następnie dziwnym trafem nic z tego nie wychodzi. Po 2 latach wszystko pada. Po to żeby po kolejnych dwóch w tym miejscu wybudowano wiatraki oczywiście produkowane w Niemczech
League pisze: czarny samael pisze: a węgiel coraz mocniej sprowadzany jest z Rosji. Przecież to kompletny bezsens.
Nie bezsens a raczej to jest nurt naszej władzy;) u nich wiatr wieje ze wschodu;)
ty ziomek ale wes wytlumacz. Rozumiem że partia ktorej brat lidera zginął w zamachu zorganizowanym przez Rosjan(tak wiele razy tutaj pisałeś iż PiS tak twierdzi) jest jednak agentura tych Rosjan? Lider partii sam zabił swojego brata bo jest agentem Rosyjskim?
Gazoport. Umowa na gaz z Jankesami. Baltic pipe. To też wszystko robią dlatego że są agentura Rosyjska. Nie to co poprzedni rząd, który podpisywał umowę na gaz z Rosją do 2037 przed która musiała nas bronić komisja Europejska! Tamci to byli skrajnie anty Rosyjscy
Kojiro pisze: Czym innym jest wolność słowa a czym innym jest niechęć do danej stacji telewizyjnej czy gazety. Nie ma w tym nic dziwnego, że Trump nie lubi CNN, bo może jej nie lubić, przy jednoczesnym uwielbieniu tej stacji przez Obame, jednak nie stawia to znaku równości w chęci i możliwości zamknięcia takiej czy innej stacji. I nie powielajcie takich bzdur.
Czym innym jest inny światopogląd medium niż władzy, czym innym jest niechęć medium do władzy a tym samym nawet nieobiektywne podejście poprzez wyolbrzymianie niepowodzeń które ma każda władza, przemilczanie sukcesów, a czym innym jest jawne działania dywersyjne na podstawie wymyślanych historii.
Wolność słowa tak. Wolność kłamstwa nie.
U licha przepraszam bardzo to że ktoś jest medium to że ktoś jest dziennikarzem tzn. że może wszystko? Może wymyślać historię uderzające we władze? Mówić nieprawde? Otóż nie.
Jedna zasada nie może zostać nigdy złamana. Medium ma się opierac na FAKTACH. Może jak napisałem jedne jak np. afera w KNF podkręcać a inne dobre dla władzy przemilczać. To jest mało zgodne z etyka, jest propaganda, ale jeszcze dopuszczalne.
Ale nie może być żadnej zgody na historię typu Kaczyński mówił o prawdziwych Polakach wraca nazizm. Kiedy nie mówił.
Nie może być żadnej zgody na płacenie 20 koła za to żeby paru ludzi poszło do lasu i poudawalo faszystów. To nie jest żadne relacjonowanie rzeczywistości to jest jej fikcyjne tworzenie.
Tak więc jeśli prawda by się okazało że stacja TVN zapłaciła tym typom od wafelków to ma natychmiast stracić koncesję. Nie ma dyskusji. To i tak tylko wisienka na torcie tego co wyprawiaja.
I to jest dzialanie w imię dobra państwa. Żadne państwo nie może sobie pozwolić na to żeby na jego terenie działała telewizja która zmyśla historie o tym co się dzieje w kraju, co rzutuje na jego sytuację międzynarodowa.
Jakby nagle powstała telewizja pro putinowska, który by nawolywala do wyjścia z NATO I UE i na podstawowe zmyślonych historii obrzydzwla Polakom te instytucje to co też może sobie istnieje bo wolność slowa?
Wolność słowa tak. Wolne żarty nie.