Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 sty 2026, 13:13
Z tym instagramem to pełna prawda. Trochę w ostatnim roku pojezdziłem po Polsce czy sąsiednich krajach na wydarzenia taneczne. Na koniec takiego weekendu ludzie się wymieniają kontaktami ze sobą. I o chcę utrzymać kontakt do jakiejś osoby w moim wieku to pytam czy ma konto na FB i praktycznie zawsze ma. Natomiast jak wymieniałem się kontaktem z jakąś dziewczyną młodszą o 10 czy 15 lat to częściej pytały najpierw o instagrama albo w ogole instagram to była jedyna opcja.
Dlaczego instagram jest taki popularny? Czym to sie rozni od fb? Zawsze myslalem, ze to po prostu portal na ktory wrzuca sie fotki z jakimis losowymi hasztagami z dupy wiec na jakiej zasadzie jest ta wymiana kontaktow, jakies zaproszenie czy co?venomik pisze: ↑30 sty 2026, 14:13Z tym instagramem to pełna prawda. Trochę w ostatnim roku pojezdziłem po Polsce czy sąsiednich krajach na wydarzenia taneczne. Na koniec takiego weekendu ludzie się wymieniają kontaktami ze sobą. I o chcę utrzymać kontakt do jakiejś osoby w moim wieku to pytam czy ma konto na FB i praktycznie zawsze ma. Natomiast jak wymieniałem się kontaktem z jakąś dziewczyną młodszą o 10 czy 15 lat to częściej pytały najpierw o instagrama albo w ogole instagram to była jedyna opcja.
Nie mówiąc o tym, że jak w pociągach wiele razy widziałem jak jakieś osoby w wieku licealnym czy studenckim się poznawały w pociągu, to praktycznie zawsze wymieniały się kontaktem na instagramie.
No, instagram to się wybił swego czasu głównie na tym, że był łatwy, lekki, wygodny i miał świetne filtry do zdjęć. I powstał w odpowiednim momencie, stał sie modny, a pozniej trafił pod opiekę bogatego wujka.
Opisze Ci jak ja korzystam. W grudniu bylem w Budapeszcie na tangowym evencie. Warsztaty za dnia i imprezy w nocy. Tak trzy kolejne dni. Ostatniej nocy impreza trwała do trzeciej. Ja się prosto z niej zbierałem na lotnisko, bo na 8 do pracy
Wystarczy wyłączyć powiadomienia. Ja mam w ten sposób ustawione od samego początku wszelkich aplikacji, tutaj na forum również. Wchodzę gdy chcę, a nie gdy ktoś mi coś mało istotnego napisze. Ważniejsze sprawy się przez telefon załatwia.