FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
- Ilka
- Legenda Futbolu

- Posty: 14641
- Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
- Reputacja: 2749
- Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Zgadzam się w 100% z Tobą. I przyznać muszę, że od pewnego czasu El Classico to dla mnie bardziej obowiązek niż przyjemność właśnie przez takie zachowania, smrody z obu stron. Nie mam już takiej przyjemności z oglądania tych meczów.
Tak jak piszesz kluby wielkie, a zachowują się jak dzieci. Równie śmieszy mnie to ciągłe "remontowanie stadionu" przez Real jak zbliża się finał PK w którym ma grać Barca, ale z drugiej strony po jakiego grzyba działacze Barcy na siłę chcą rozgrywać finał na SB. Po co tak prowokować niepotrzebnie rywala. Dać im spokój i tyle ...
Tak jak piszesz kluby wielkie, a zachowują się jak dzieci. Równie śmieszy mnie to ciągłe "remontowanie stadionu" przez Real jak zbliża się finał PK w którym ma grać Barca, ale z drugiej strony po jakiego grzyba działacze Barcy na siłę chcą rozgrywać finał na SB. Po co tak prowokować niepotrzebnie rywala. Dać im spokój i tyle ...
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Ja rozumiem że były oklaski na stojąco dla Iniesty wszędzie gdzie się pojawił po golu w finale MŚ , ale honorowy szpaler za puchary sprzed pół roku to chyba trochę przegięcie. Śmieszna tradycja i tyle, są boiskowymi przeciwnikami i nie powinni bawić się w takie honory tym bardziej że tamten sezon to juz historia.
Wygramy, przegramy albo będzie remis.
- Keres
- Gwiazda

- Posty: 6543
- Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
- Reputacja: 1510
- Kibicuję: FC Barcelona
- Lokalizacja: Niezlokalizowany
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Ale tu chodzi o Puchar za KMŚ. Barca jest pierwszym rywalem z którym Real gra po zdobyciu go.
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
Hard work beats talent, but when talent works hard it’s game over. That’s Messi.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Dziś ma zostać osiągnięte porozumienie pomiędzy Hebei a Barceloną. Mascherano odejdzie za około 10 milionów. Do końca stycznia zostanie jednak w Barcelonie, bo właśnie na początek lutego szacuje się powrót Umtitiego.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
A, to co innego, niech im jeszcze buty wypastują i zawiążą sznurówki
Dla mnie to nie powód do takich honorów i tyle.
Wygramy, przegramy albo będzie remis.
- Bienias
- Vamos Blaugrana
- Posty: 10284
- Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
- Reputacja: 677
- Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Myślę ze Barcelona nie miałaby problemu ze szpalerem gdyby jej przeciwnikiem byłaby każda inna drużyna z Hiszpanii. Oczywiście szpaler za wygranie KMŚ to nie jest zwyczaj czy wymóg a raczej dobry gest. Robienie z tego szumu jest żałosne. Niestety Madryt intencje szpaleru niepotrzebnie rozdmuchał i nie jest on odbierany jako uhonorowanie zwycięzców a raczej jako poniżenie tych co moją ten gest wykonać.
Jako kibic Barcelony pamiętam historie z kiblami Realu czy też brakiem stosownych gratulacji po sukcesach Barcelony. Pisanie dziś przez Madryt o klasie czy szacunku to jakiś żałosny absurd.

Jako kibic Barcelony pamiętam historie z kiblami Realu czy też brakiem stosownych gratulacji po sukcesach Barcelony. Pisanie dziś przez Madryt o klasie czy szacunku to jakiś żałosny absurd.
Tu warto uszczegółowić, że tylko między sobą tak się zachowują. Jak dla mnie normalnie zachowanie jak na 2 zwaśnione klubyNiby wielkie kluby, oficjalnie poprawne politycznie do porzygu i honorowe, a jak przychodzi co do czego, to zawsze wychodzą kompleksy i brak klasy.
- Ilka
- Legenda Futbolu

- Posty: 14641
- Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
- Reputacja: 2749
- Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
A dla mnie nienormalne zachowanie, bo pokazuje kompleksy wobec drugiej strony. A ani Barca, ani Real tych kompleksów mieć nie powinien względem siebie jak i innych klubów. Ale niestety działacze z obu stron zachowują się nieco śmiesznie i mało poważnie. Jestem za Barceloną od wielu już lat i nigdy nie wyrzeknę się tych barw ale czasem mi wstyd za zachowanie władz klubu, któremu kibicuję. Niech schodzą sobie obie ekipy z drogi, a swoją wyższość nad rywalem niech okazują na boiskuBienias pisze:Tu warto uszczegółowić, że tylko między sobą tak się zachowują. Jak dla mnie normalnie zachowanie jak na 2 zwaśnione klubyNiby wielkie kluby, oficjalnie poprawne politycznie do porzygu i honorowe, a jak przychodzi co do czego, to zawsze wychodzą kompleksy i brak klasy.
Wiele osób ma polewkę i nabija się z ewentualnej prezydentury Piketa (kibice Realu marzą o tym by skompromitował Barcę), a mi się wydaje, że akurat on na tym stanowisku byłby dobry i nie plótł jęzorem na prawo i lewo jak teraz to robi. Oczywiście najlepszym prezydentem to byłby według mnie Guardiola i liczę, że kiedyś obejmie to stanowisko
- Ilka
- Legenda Futbolu

- Posty: 14641
- Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
- Reputacja: 2749
- Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
I znów Barca może bana na transfery dostać. Atletico złożyło donos na Barce, że ta kontaktowała się z Griezmannem i jego otoczeniem w sprawie kontraktu.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Raczej niemożliwa do udowodnienia skarga. Bo niby w jaki sposób mogą uwiarygodnić coś takiego. Ewentualny zakaz transferowy w ogóle nie realny, a już z pewnością nie za takie coś.
Z innej strony jeśli Barcelona jest zainteresowana Francuzem dla dobra relacji na linii z Atletico powinna po prostu im to zakomunikować. Wiem, że Griezmann ma klauzule i ją i tak będzie trzeba w przypadku transferu wypełnić jednak lepiej by to wyglądało.
Z innej strony jeśli Barcelona jest zainteresowana Francuzem dla dobra relacji na linii z Atletico powinna po prostu im to zakomunikować. Wiem, że Griezmann ma klauzule i ją i tak będzie trzeba w przypadku transferu wypełnić jednak lepiej by to wyglądało.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Jeśli ktoś nie zaprzecza to oznacza, ze jest to prawda? Nie wydaje mnie się, że ktoś stwierdził, że negocjuje kontrakt z Francuzem... Całą resztę można rozpatrywać w sferze domniemań na które nie ma potwierdzenia.
Ogólnie jeśli Barcelona chce zapłacić klauzulę to nie widzę potrzeby żeby komukolwiek musiała się z tego tłumaczyć i prosić o pozwolenie. Może wypadałoby takie kroki poczynić żeby zachować dobre relacje ale to wszystko. Straszenie ewentualnymi sankcjami to absurd. Zawodnik ma klauzule i tyle.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Tzn. ja jestem zdania, że prawie każdy jakoś tam rozmawia z piłkarzem i nikt przecież w ciemno nie negocjuje z klubami, ale fakt faktem na Barcelonę spada ostatnio w tym czasie sporo zastrzeżeń (Arthur, teraz Griezmann), więc coś muszą robić nie do końca etycznie.
W Hiszpanii już od jakiegoś czasu otwarcie pisali o spotkaniu z Griezmannem, w tym dobrze poinformowane w sprawach Barcelony "Mundo Deportivo", do tego jeszcze przed informacją o zgłoszeniu były bodaj jakieś wypowiedzi Amora gdzie wcale tego nie ukrywał i aż się dziwiłem tej otwartości; dopiero teraz zaczynają mącić, że Bartomeu może się spotkał, że nie zaprzecza itd.
Brak zaprzeczenia nie jest przyznaniem się, ale na pewno jest już pewną sugestią.
W Hiszpanii już od jakiegoś czasu otwarcie pisali o spotkaniu z Griezmannem, w tym dobrze poinformowane w sprawach Barcelony "Mundo Deportivo", do tego jeszcze przed informacją o zgłoszeniu były bodaj jakieś wypowiedzi Amora gdzie wcale tego nie ukrywał i aż się dziwiłem tej otwartości; dopiero teraz zaczynają mącić, że Bartomeu może się spotkał, że nie zaprzecza itd.
Brak zaprzeczenia nie jest przyznaniem się, ale na pewno jest już pewną sugestią.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z etyką. Gremio wiedziało o spotkaniu Arthura i jego kompanów z przedstawicielami Barcelony. To, że zrobił sobie zdjęcie w koszulce innej drużyny i doprowadzono do wycieku tych fotek to już inna sprawa. Zresztą prezes czy prezydent Gremio i tak stwierdził, że trzeba zapłacić klauzule, a spotkanie było w sferze towarzyskiej. Negocjacji nie będzie.
Amor jedyne co mówił to istnienie mozliwości na domniemania prasy. Nic poza tym. Zero informacji o negocjacjach w jakichkolwiek kwestiach nic poza możliwością nawiązania relacji i kontaktu.
Za spotkania i rozmowę nikt jeszcze chyba nie karze.
Amor jedyne co mówił to istnienie mozliwości na domniemania prasy. Nic poza tym. Zero informacji o negocjacjach w jakichkolwiek kwestiach nic poza możliwością nawiązania relacji i kontaktu.
Za spotkania i rozmowę nikt jeszcze chyba nie karze.






