Strona 317 z 690
Gry...
: 23 mar 2019, 21:58
autor: Kojiro
grał, ktoś może w Horizon zero dwan?
Gry...
: 23 mar 2019, 21:59
autor: Bienias
Ja swego czasu zakupiłem w MM TR za 50 zł a potem sprzedałem go za 120 zł na olx

Polecam łowców gier do ogarnięcia sensownych promocji.
Gry...
: 23 mar 2019, 22:00
autor: Bienias
Kojiro pisze: grał, ktoś może w Horizon zero dwan?
Jak dla mnie najlepsza gra na PS4. Nie mogę się doczekać drugiej części.
Gry...
: 23 mar 2019, 22:02
autor: Kojiro
Bienias pisze: Kojiro pisze: grał, ktoś może w Horizon zero dwan?
Jak dla mnie najlepsza gra na PS4. Nie mogę się doczekać drugiej części.
Pierwsza moja gra jaką odpaliłem na PS4, najpierw podał mi kolega, później dostałem tą wersję z dodatkiem. Siedzę i morduje, ciągle i ciągle, świetna.
Gry...
: 23 mar 2019, 22:06
autor: Bienias
Jedyna platyna jaką udało mi się ogarnąć. Jedynie za skoki do wody nie zdobyłem pucharku, żeby mieć 100%. Szkoda, że kontynuacja się przeciąga. Pewnie będzie ekskluzywem na ps5 i motorem napędowym nowej generacji jak swego czasu Uncharted 4.
Gry...
: 23 mar 2019, 22:10
autor: Kojiro
Powiem tak, ja odpaliłem, no to jednak rozdziawiłem gębę bo wygląda to świetnie, do tego lubię klimat postapo, i sama gra plus muzyka dała mi to w 100%. Gram na najwyższym poziomie, więc męczę się długo z niektórymi "bossami", teraz utknąłem, na tym potworze z z gildii łowców czy coś takiego.
Gry...
: 23 mar 2019, 22:25
autor: Tomusmc
Bienias pisze: Tomusmc pisze: Ja też niewiele gram, ale co jakiś czas kupuję sobie z PS store jakieś gierki i mam już z 700 GB zajęte

z doświadczenia wiem, że 500 GB to za mało
Jeszcze nigdy nie kupiłem gry na PS Store. Jak dla mnie jest to wydawanie pieniędzy w błoto. Tylko wersje pudełkowe mają sens. Przechodzę grę i odsprzedaję. Sumarycznie wychodzę na zero. Śmieszą mnie te całe %%% cyfrowe.
ps. GOW kupiłem na jakieś promo w MM w listopadzie. Z uwagi na brak czasu odpakowałem grę pod koniec lutego. Pograłem godzinę i nie wiem czy jeszcze wrócę. Jestem po walce z jakimś typem po której wyruszam w drogę. Warto dać szansę grze?
Kupiłem ostatnio Battlefielda 4 za 16,50, Wormsy za 20 zł i wcześniej parę gierek nie przekraczając 30 zł (w tym na pewno Tomb Rider czy Wolfenstaina). Wyrzucone w błoto? Nie sądzę bo w necie do dzisiaj wszystko stoi drożej, normalnie bym nie kupił
Gry...
: 23 mar 2019, 22:29
autor: Kojiro
ale kupiłeś ze strony ps?
Gry...
: 23 mar 2019, 22:30
autor: Bienias
Jak dobrze pamiętam, też grałem na najtrudniejszym poziomie, ale chyba zdarzyło mi się tak jak w GoW na jakąś walkę zmniejszyć poziom (chyba dla pucharku). W każdym razie fabuła wciąga i warto posłuchać świata oraz sama grywalność jest na najwyższym poziomie. Dodatek trzyma poziom i dostarcza wiele frajdy.
Tomusmc, Nigdy nie kupiłem gry w wersji pudełkowej, która kosztowała więcej niż cyfrowa. Rachunek jest chyba prosty

Zdarzyło mi się kupić używkę, która mi się nie spodobała i jeszcze ją odsprzedać oraz na tym zarobić

Gry...
: 23 mar 2019, 22:35
autor: Tomusmc
Kojiro pisze: ale kupiłeś ze strony ps?
Tak, warto śledzić bo czasami rzucają mega rabaty. Faktycznie najdroższa gra za jaką zapłaciłem to była Fifa 18, w sklepie czy na allegro pochodziła pod 200 zł, a ja skorzystałem że świątecznej promocji i zapłaciłem 119 zł. Na tej grze i tak się nie zarobi bo jak nie pójdzie po pół roku to później za grosze można ją wyrwać. Dużo perełek jest na PS store
Bienias pisze: Tomusmc, Nigdy nie kupiłem gry w wersji pudełkowej, która kosztowała więcej niż cyfrowa. Rachunek jest chyba prosty Zdarzyło mi się kupić używkę, która mi się nie spodobała i jeszcze ją odsprzedać oraz na tym zarobić
Ja wypatruję okazje, jak jest w sklepie za grosze to się nawet nie zastanawiam. Kiedyś wyrwałem wersję pudełkową Watch Dogs 2 za 60 zł, sprzedałem i puściłem za ponad stówę. Dzisiaj kupiłem RDR2 za 100 zł i też wyciągnę więcej tylko to są małe kwoty więc nie chcę mi się w to bawić. Jak mam gierkę za 20-30 zł to po co w ogóle myśleć co z nią później zrobić

mam pudełkową wersję For Honor i nikt jej nie chce
Gry...
: 23 mar 2019, 22:43
autor: Kojiro
Ja kupuje w Ero AGD bo tam też spuszczają mocno ceny na kilka dni, ale w PS jakoś nie mam zaufania, że nie mają możliwości płacenia Pay Pal, tylko trzeba dodawać kartę.
Gry...
: 24 mar 2019, 4:38
autor: cruel
Delpiero14 pisze: cruel pisze: Jedziemy :d
Sent from my ONEPLUS A6013 using Tapatalk
I jak tam odbijanie ciosów? Idzie szybko ogarnąć, czy raczej mordęga?
Przegapilem. Szybko idzie ogarnac, ale opanowac do perfekcji to inna sprawa

tym wieksza presja kiedy musisz sparowac jakiegos silniejszego przeciwnika, bo jak nie to giniesz
4h pogralem na razie, bardzo dobra gra, ale chyba jednak nie ten poziom co Dark Souls (mimo ze technicznie duzo lepsza)
Gry...
: 25 mar 2019, 13:00
autor: Matyudk
Kojiro pisze: grał, ktoś może w Horizon zero dwan?
Super gra

U mnie w top 5 jeśli chodzi o gry na konsole. Fajny klimat.
Gry...
: 25 mar 2019, 18:06
autor: Delpiero14
Pierwszy mały sukces podczas gry w Sekiro. Po kilku nieudanych u dosyć bolesnych próbach wreszcie pokonałem pierwszego mini bossa w grze

tym większa satysfakcja, że walka była dosyć płynna i chyba wreszcie zacząłem co nieco ogarniać.
Gry...
: 27 mar 2019, 11:40
autor: Kesz
Ja obecnie jestem gdzieś 30-35% gry Sekiro a jest jedna ciekawa rzecz, nie pokonałem jeszcze Genichiro. Gra na szczęście nie wymaga od nas abyśmy walczyli z każdym bossem. Na Genichiro chce iść jak będę odpowiednio przypakowany. Przeszedłem sobie bokiem aby dotrzeć do głębin Ashiny i tam sobie eksploruje dalej zdobywając ulepszenia sakwy i koraliki, jest też łatwa sekwencja z bossem gdzie szukamy małp i daje nam to +1 do ataku więc zawsze progres. Ogolnie warto szukać itemów, ukrytych handlarzy, lokacji czy nawalać mini bossy (po koraliki) dzięki temu na pewno są większe szanse z mocniejszymi przeciwnikami.
Ja aktualnie jestem przed "bossem" polegającym na szukaniu 4 małp a nie daleko dalej jest olbrzymi małpi strażnik i z nim na pewno prędko walczyć nie będę, muszę trochę urosnąć, więc z tego co wiem, można się udać w kilka innych miejsc gdzie są mini bossy a potem sobie wrócę skopać zadek Genichiro a wtedy przyjdzie czas na małpiego strażnika.
Ja z Sekiro mam jeden problem czyli za bardzo wyczekuje co zrobi przeciwnik, taki nawyk że gram defensywnie. Tak jak przy pierwszych próbach ma to sens bo uczysz się ataków wroga, tak jednak z czasem trzeba wysunąć wnioski, że nie których bossów trzeba przycisnąć i nie odstępować. Miałem sytuacje, że był jeden boss jaki jednym atakiem praktycznie instant zabijał a nawet gdy blokowałeś ten atak, to zamiast całego hp zabierało połowę (nie było to atak sygnalizowany znaczkiem). Kombinowałem co robić, oblewałem go olejem, podpalałem, atakowałem i udało się zbić mu prawie 1 cały pasek hp ale gdy od niego odskoczyłem, to już nie dawał mi szans zrobić cokolwiek i momentalnie zabijał, do tego działał w ten sposób, że jak leżałeś czy zostałeś wskrzeszony, to on w ułamku sekundy znowu robił swój atak zabierający niemal całe hp. Dopiero później zirytowany doszedłem do wniosku, że będę go naciskał bez przerwy, pełna agresja i wjazd na niego od czasu do czasu robiąc unik i znów szybko skracając do niego... W konsekwencji mini bossa gdzie 2x trzeba było go zjechać zabiłem w jakaś 1 min? Z Genichiro ponoć też trzeba grać bardziej agresywnie ale on ma więcej ataków i trzeba być bardziej czujnym.
Ogólnie od Sekiro nie mogę się oderwać, nawet jak dostaje solidny wpierdziel, to chce próbować do skutku. Przykład walki z bykiem z którym się pojedynkowałem nie mając nawet petard, padałem chwilę po rozpoczęciu walki ale wracałem i próbowałem dalej. Był to boss jaki do tej pory najdłużej mnie zatrzymał ale w momencie jak zdobyłem petardy, to pokonałem go za drugim podejściem oczywiście nie licząc Pani Motyl ale tą o dziwo pokonałem gdzieś za 8-9 podejściem, mniej mi kłopotu sprawiła niż byk.
W grze jest całkiem sporo rozsianych npc'ów jacy mają jakieś zagadkowe zadanie dla Ciebie które aby wykonać, to często musisz zajść na tyle daleko w grze, że możesz zapomnieć, że ktoś Ci zlecił zadanie albo gdzie z powrotem szukać zleceniodawcy. Też ciekawym jest, że część npc'ów zleca lub realizuje zadanie dopiero jak wyleczymy go z moru więc idzie się w tym zagubić.
Ale gra jest naprawdę świetna, trochę twórcy jednak przegięli z tym auto-aimem przeciwników którzy nawet będąc tyłem do Ciebie zaatakują z pełną precyzją ... strasznie to irytuje przede wszystkim w walce z bossami o dużym zasięgu, bo uniknięcie ataku bywa często mylące, odskakujesz gdzieś do boku nim przeciwnik zaatakuje a ten tak czy siak Ciebie namierza mimo, że wstepnie jego atak był skierowany w zupełnie inną stronę. Więc to drażni. Ale za to hitboxy wydają się być dobre. Na razie nie spotkałem się z sytuacją kiedy byłem przekonany, że uniknąłem ataku a przeciwnik i tak mnie trafił. W Dark Soulsach z tego co widziałem, takie problemy były ale może wynikały one bardziej z tego, że tam był multiplayer i wchodziło opóźnienie łącza a w Sekiro wszystko toczy się offline.