Trochę zabrakło Pii, ale i tak srebro dobry wynik i 2 medal. 5 miejsce Kopcia też dobre. Fajdek też na 5 miejscu - trochę zawód tutaj, ale młociarze się niestety kończą. I jak zawsze musiał coś ponarzekać, tym razem było śliskie koło .
Fajdek też na 5 miejscu - trochę zawód tutaj, ale młociarze się niestety kończą. I jak zawsze musiał coś ponarzekać, tym razem było śliskie koło .
„Ponarzekać” to jednak eufemizm.
Bez kitu, tego typa nie da się lubić.
Lekkoatletyka
: 12 sie 2026, 9:17
autor: Boromir
To był zamach.
Spoiler:
"Wydaje mi się, że było widać gołym okiem, że nie mogłem wejść w pierwszy obrót, ponieważ w miejscu, gdzie dostawiam prawą nogę, było lodowisko. Niestety, jak ktoś 3 dni przed zawodami robi koło i je szlifuje, właśnie w tym miejscu, gdzie tylko ja dostawiam nogę, to nie miało szansy zostać to przerzucane. Jestem wściekły. Nie mogłem oddać ani jednego normalnego rzutu”
“Jeżeli rzut na zaliczenie, oddaję na 79 m, to wydaje mi się, że byłem dobrze przygotowany do tych zawodów. Niestety nie mogłem tego pokazać. Nie zostało mi to dane. Każdy normalny rzut, który oddałbym dzisiaj, byłby na ponad 80 m i mielibyśmy medal. Niestety go nie mamy”
“Jestem wściekły, bo to nie jest moja wina czy kogokolwiek innego. Zawiodło mnie to jedno miejsce w kole, które po prostu nie powinno się tam znajdować”
Lekkoatletyka
: 12 sie 2026, 9:44
autor: 1234
Fajdkowi zabrakło jakieś 40 cm do medalu. Jakby zaliczył więcej niż dwie z sześciu prób to mógł spokojnie ten brąz mieć. No ale psycha znowu zawiodła.
Jeszcze co do Skrzyszowskiej. Dużo lepiej zaczęła od Visser ale od 8. płotka (czyli na 70 metrze) to Holenderka była już liderką. O włos, ale była.
"Wydaje mi się, że było widać gołym okiem, że nie mogłem wejść w pierwszy obrót, ponieważ w miejscu, gdzie dostawiam prawą nogę, było lodowisko. Niestety, jak ktoś 3 dni przed zawodami robi koło i je szlifuje, właśnie w tym miejscu, gdzie tylko ja dostawiam nogę, to nie miało szansy zostać to przerzucane. Jestem wściekły. Nie mogłem oddać ani jednego normalnego rzutu”
“Jeżeli rzut na zaliczenie, oddaję na 79 m, to wydaje mi się, że byłem dobrze przygotowany do tych zawodów. Niestety nie mogłem tego pokazać. Nie zostało mi to dane. Każdy normalny rzut, który oddałbym dzisiaj, byłby na ponad 80 m i mielibyśmy medal. Niestety go nie mamy”
“Jestem wściekły, bo to nie jest moja wina czy kogokolwiek innego. Zawiodło mnie to jedno miejsce w kole, które po prostu nie powinno się tam znajdować”
Fajdkowi zabrakło jakieś 40 cm do medalu. Jakby zaliczył więcej niż dwie z sześciu prób to mógł spokojnie ten brąz mieć. No ale psycha znowu zawiodła.
Forma po prostu już nie ta, pesel się uaktywnia i trzeba myśleć o zejsciu ze sceny. Nerwus zawsze był, tylko kiedyś miał mega formę, że zawsze któryś rzut mu wyszedł i medale zgarniał. Wkurza, że pretensje ma do całego świata, tylko nie do siebie. Jacyś młodzi nie naciskają niestety, a przydałaby sie zmiana warty.