Strona 1 z 2

Kawa z rana...

: 10 lis 2004, 21:13
autor: kostek
A może herbata :?:

Czyli lekkie, przyjemne rozmowy we wczesnych godzinach dziennych..

: 10 lis 2004, 22:07
autor: XBiT
a moze BUDYN :?:

: 10 lis 2004, 23:29
autor: qczak
ja preferuje kisiel wiśniowy

: 11 lis 2004, 8:01
autor: jaget
Kawa z rana jak śmietana :lol:

: 11 lis 2004, 8:38
autor: kostek
Ahh ten zapach Nescafe o poranku...

Nie ma to jak kawa z rana.

: 11 lis 2004, 9:17
autor: LAZIO
ja tam wole z ranca herbatke :D

: 11 lis 2004, 9:19
autor: Andreyew
Ja z rana zasze wole walnąc sie dalej wyro, ale niemoge :P wiec pijam kawke...z mlekiem bez cukru :wink:

: 11 lis 2004, 15:45
autor: DORIAN
XBiT pisze:a moze BUDYN :?:
stary grabki+wiadereczko i nad wode tylko z kamizelka albo gumowa kaczuszka bo dziecko sie jeszcze utopi.Niektore wypowiedzi sa poprostu zenujace,bezsensowne,temat chyba jest po to zeby mozna bylo rozmawiac z samego rana a nie pier... 3 po 3 :?

: 11 lis 2004, 16:54
autor: Robben
Ja wole z ranka wypić herbatkę z cytrynka ;lub kakało.

: 12 sie 2005, 20:25
autor: kostek
Myślę, że temat warty podbicia.

Niestety mało kto zrozumiał jego sens... W skrócie służy on do porannych rozmów (powiedzmy, że ramy czasowe to 6 - 9)

Tematyka dowolna, nabijanie karalne.

Pozdrawiam

: 12 sie 2005, 20:34
autor: herdek
Ja śpię dość dlugo na wakacjach..., potem jak wstaję idę jeść śniadanie i oglądam telewizję. Później ścielę łóżeczko, myję ząbki i idę na boisko. To mój poranek :)

: 12 sie 2005, 20:41
autor: Tomusmc
6 - 9 to moja ulubiona pozycja ;) Żart oczywiście... W wakacje mi się nie zdarzyło wstawać w tych godzinach, chyba, że do pracy. Jeśli chodzi o szkołę to niestety tak musi być :roll: W wakacje zdarza mi się spać baardzo długo więc niewiem czy to temat dla mnie, ale się wypowiem. Jak już wstane, nie ważne która to godzina to poprostu idę się umyć jem śniadanie, oczywiście rozmowa z rodzinką i zasiadam przed TV lub kompem... jeśli nie zrozumiałem sensu tematu to mnie oświeć Kostek bo wziąłem przykład z posta wyżej 8)

: 12 sie 2005, 20:47
autor: kostek
Temat nie służy do opisywania jak wygląda nasz ranek... Ani tego co robimy między 6 a 9.

Tutaj wstęp jest tylko w tych godzinach. Można dyskutować praktycznie o wszystkim, od polityki do wczorajszego spotkania Pucharu UEFA.

W sumie nie wiążę większych oczekiwań związanych z tym tematem, gdyż wiemy jaki na forum mam poziom... :roll: No ale cóż, może akurat pomysł wypali.

: 12 sie 2005, 20:50
autor: Rossi
No nie zrozumiałeś bo w tym temacie chodzi o to zeby gadać w porannych godzinych. Forum wtedy zazwyczaj jest " puste" i jak ktoś już nie spi a chce pisac na forum nie ma w jakim temacie a to jest włąsini do tego temat. Na tak jak by na innch forach są tematy dla tych co nie moga spać czaisz?? :wink:

: 12 sie 2005, 20:52
autor: Baqu
Panowie...

moim zdaniem Kostkowi raz chodziło o to co napisał już Dorian wiec nie będę go powtarzał, a druga sprawa bardziej IMHO intrygująca i ciekawa to zastanowienie się nad samym "efektem rannym".
Czy wstać odrazu, szybko przy jeszcze wciąż słyszalnym waleniu jak młot w nasze zwoje mózgowe budziku, czy lepiej polezakować sobie chwilę w miłej nadal odczuwalnej sennej utopi, przy tym jednak narażając się na możliwość dotarcia do momentu w którym przekroczymy cieńką linię dzielącą nas od rzeczywistości i popadnięcie w błogi sen.
Ważny jest też element kawowy w całym aspekcie sprawy... czy ja wypić i doświadczyć 3 godzinki później tak zwanego "zejścia" które cięzko jest przeżyć bez dodatkowej ilości coffeiny... wiec sięgamy po następną małą czarną i razimy nasz czuły żołądek na skurcze i swego rodzaju bóle, gdyz jak chyba kazdy wie kawa obok coli nie jest najlepszym skladnikiem "pitnym" że się tak wyraze, poprzez który nasz ciąg pokarmowy pobierze z niego wodę... możemy sie napić wody w tym momencie ale co z tego, jezeli nadal bedziemy senni i przybici do biurka przy ktorym jak w złym filmie brakuje najwazniejszej rzeczy... poduszki...