
Dieta Bolta, dużo mięsa.


Mięsożercy dałam dla kontrastu. Też jestem wszystkożercą.
Bo jedzenie wegetarianskie przyciąga wzrok - niektóre potrawy wyglądają ladniej niż te mięsne. Zerkalam ba Twoja stories. Teraz mam nowy profil i musze Cię znów złapaćfutbolowa pisze: No właśnie to jest najciekawsze - że to głównie osoby jedzące mięso do mnie piszą z prośbami o przepisy, jak zobaczą jakąś fotę na stories. Fajnie, to mnie bardzo cieszy, bo wychodzi na to, że wystarczy ludzi zainspirować, by zainteresowali się nowymi smakami.

Najbardziej znany i ekstremalny przykład to Scott Jurek, ale pewnie jest ich wielu. Wystarczy poszukać. Będzie łatwiej niż ze znalezieniem śniadania Bolta.
Znalazłem kilku, same niszowe sporty. Szkoda że ci z medalami IO jakoś jedzą mięsko
W mailingu z organizacji Viva wysyłają codziennie ciekawostki, m.in. z portretami sportowców będących na diecie wege - byli tam ciężarowcy, lekkoatleci, zawodnicy mma. Nie spamiętałabym wszystkich nazwisk (poza Tysonem i Danzigiem, którzy najbardziej mnie zaskoczyli), więc najlepiej przejrzeć bazę: https://www.greatveganathletes.com/ albo jakiś artykuł na ten temat: https://www.ranker.com/list/athletes-wh ... -in-sports
Na ten temat też znajdzie się parę linków (Bode Miller, Venus Williams, Carl Lewis i inni):
Miller to odmienny przypadek, bo wychowany w lesie, z dala od cywilizacji, do szkoły nie chodził nawet. O Venus nie wiedziałem, ale jak widać to ten wyjątek, a Lewis to dopingowicz, darowałabyś sobie

Co to znaczy "odmienny przypadek"? Każdy rezygnuje z mięsa z innych powodów, więc każdy jest "odmiennym przypadkiem". Chciałeś olimpijczyków - masz olimpijczyków. Miller - niezależnie od miejsca wychowania - jakoś na tej diecie bezmięsnej był w stanie zdobywać medale, a upierałeś się, że "ci z medalami IO jedzą mięso". Myliłeś się.
Skończ z tą paplaninąfutbolowa pisze: Co to znaczy "odmienny przypadek"? Każdy rezygnuje z mięsa z innych powodów, więc każdy jest "odmiennym przypadkiem". Chciałeś olimpijczyków - masz olimpijczyków. Miller - niezależnie od miejsca wychowania - jakoś na tej diecie bezmięsnej był w stanie zdobywać medale, a upierałeś się, że "ci z medalami IO jedzą mięso". Myliłeś się.
Djoković lubi sobie pojeść ryby. A w łyżwiarstwie figurowym, przy wzroście 149cm mięso potrzebne nie jest.
Klaudyna kocha sie kłocić. Pisałem o powodach jej dyskusji chyba 2 dni temu. Niech się cieszy.
Co nie zmienia faktu, że jego przypadek przeczy Twoim teoriom, że:
To się nazywa semiwegetarianizm. Ja osobiście nie uznaję, ale każdy może traktować dietę wege jak chce.
Możesz sobie przejrzeć podane linki - listy są dużo, dużo większe, musiałabym spędzić tu pół dnia, żeby wyłożyć wszystkie przykłady. Ale nawet tych kilka nazwisk jest potwierdzeniem tego, że na diecie bezmięsnej da się uprawiać sport i normalnie funkcjonować, a o tym była mowa
Niestety ten Twój wywód był kolejnym dowodem na Twoją ignorancję i niewiedzę. Ale jeżeli poprawiasz sobie nastrój takimi marzeniami to luz, możesz w to wierzyć - grunt, żebyś był mniej nieszczęśliwy.
Czyli dla ciebie nie jest wege.