Co polecam (nie że zaraz arcydzieła, ale warte uwagi):
Ta przeklęta liga
Rocky
Człowiek ringu
Montevideo, smak zwycięstwa
Olimpiada 40
Samotność długodystansowca
Mecz ostatniej szansy
Le Mans
Ucieczka do zwycięstwa
Wyścig
Lekcja marzeń
Wielki bieg
Oczywiście znaczna część to fikcyjne historie aczkolwiek trzymajmy się historii sportowych.
Czego oczekiwałbym:
Rywalizacja Prost - Senna
Sezon F1 1994 czyli śmierć Senny a potem Schumacher kasujący Hilla
Sezon 2008 i mistrzostwa Hamiltona (ach ta radość Massy i Brazylijczyków)
Robben, jego wojaże z finałami LM i nie tylko (w dodatku nielubiany egoista)
Bułgaria, ich arcyniesamowity awans na Mundial 94 i wreszcie 4 miejsce na świecie
Węgierska złota jedenastka (choć kiepski film Cud w Bernie opowiadał o tamtym Mundialu, ale to historia tak niezwykła, że wymaga czegoś lepszego)
Mundial 1950 - Urugwaj i wszystko jasne
Rywalizacja Małysz-Hannawald i... 2 złote medale Ammanna, który nawet nie wygrał konkursu PŚ
Niesamowite finały LM 99 i 05
Żużlowa GP 99 i wypadek Golloba
Jeśli jeszcze coś mnie najdzie - dopiszę. Doprawdy nie mogę się nadziwić jak rzadko filmowcy zasięgają po sport, a wiele z powyższych opowieści jest tak niezwykłych, że ktoś (nie znając prawdziwej historii) mógłby uznać, że scenarzystę poniosła fantazja
I prosze Was o wskazanie dobrych produkcji tego gatunku. Naszła mnie chcica.







