Squadra Azzurra - Reprezentacja Włoch

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 13 lis 2005, 10:13

W tym meczu nic nie brakowało :] Oba zespoły i tak nie zagrały w najsilenijszych składach. Widać było np. brak Tottiego - bo i Toni i Gila tylko czekali na prostopdałe piłke w uliczke. Po stronie Holendów zabrakło mi. Ruud i jak by on nie był to dla nich strata.

Ale mecz mógł sie pogobać :) Widać ze współpraca Toni - Gila coraz lepiej wygląda. I jeden i drugi strzelił bramke po zagraniech firmowych Gila głową i był tam gdzie pofinień (choć ta nie uznana ładniejsza :roll:) a Toni jak czołg :)

Lippi w obronie postawił na (od prawej) Zambrotte Neste Cannavaro Grosso i tylko Grosso dawał sie ogrywać. (Ta interwencja Gianluci na czworaka była też ciekawa hehe :) Pomijając to że Nesta zagrał świetny mecz, Canna też był na miejscu to chyba Lippi powinien Zambrotte przesunąc na lewa a Oddo na prawą. Cos mi mówi że to by lepiej wygladało.

Abbiati ? kto wie może bym meczem załatwił sobie bilet to Niemiec. Rola rezerwowego nie jest mu obca :roll: A kilka razy popisał sie kunsztem bramkarskim. Lob Kuyta w szczególnowść ale i te jego główki były groźne.

Wróć do „Włochy”