Pytania do?-odpowiedzi

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 27 sty 2006, 0:04

1.Dlaczego nie flamaster?

Pytanie-killer tej serii :lol: . Czemu nie flamaster? Hmmm....Bo za długie i za trudne do zapamiętania! :lol: Pisakk w sumie powstał "na szybko". Nigdy nie mialem wyższych pragnień w postaci chęci posiadania fajnej ksywki w internecie, co by jakieś smarki widząc mój podpis myślały: "to musi być fajny gość. Ma taką zajebistą ksywkę..." :wink: Nie chciałoby mi się nad nią myśleć...Nie przywiązuję do niej większej uwagi. Od razu chcę zaznaczyć, że w życiu nikt się tak do mnie nie zwraca, zwłaszcza z trendi -kk na końcu...To by było w sumie tyle na ten temat.

2.Jak to sie stalo, ze zaproponowano Ci moderowanie forum i kiedy to sie stalo?

To było dość dawno (wg moich obliczeń 3,5 sekundy po wymarciu ostatniego dinozaura). Było to przy narodzinach tego serwisu. Zarejestrowałem się pełen dobrych myśli i chęci jako jeden z pierwszych tutaj (jeno ten niegodziwiec Dzidzius mnie wyprzedził :won: ). Potem była dość ciężka praca przy przygotowywaniu serwisu do wystartowania. I jak serwis wystartował to zaczęły spływać opinie, że przydałoby się forum. Dzidzius i Oskar11 zdębieli :shock: :P . Pewnie pomyśleli sobie "no nie, może jeszcze każdemu po wacie cukrowej będziemy dawać!". No nic - podwinęli rękawy i wysmażyli to forum i wtedy pojawił się pomysł, aby skombinować paru moderatorów. Zamieścili ogłoszenie, że szukają fraje....tzn. ochotników którzy by się mogli tym zająć. Pomyślałem sobie - możliwość znęcania się nad innymi bez żadnych konsekwencji? Bomba! Biorę! I tak zostałem jednym z moderatorów i moje życie legło w gruzach... :angry2: :P Ogólnie początki jeśli chodzi o grono moderatorskie nie było zbyt ciekawe, bo nikt z nas tak właściwie nie wiedział co robić. No bo ileż można banować losowo wybranych użytkowników?

3.Twoim zdaniem najwieksze zagrozenie dla poziomu forum to...

Nie będę odkrywczy - banda ząbkujących małolatów. Wejdzie jeden z drugim, napisze dwa jednozdaniowe posty i zasypuje skrzynkę pytaniami, czy może mieć rangę...Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale ich liczba mieści się w granicach błędu statystycznego. Ogólnie to szkoda, że średnia wieku użytkowników nie jest wyższa (choć oczywiście nie można uogólniać, że każdy staruch prezentuje wysoki poziom), ale i tak jest lepiej niż było wcześniej. Myślę, że akcja przyznawania rang negatywnych przyniosła dobre efekty (a teraz zgadnijcie kto był pomysłodawcą tych wszyskich głupich rang! :whistle: :witam: ) a i zmiana warty wyszła na dobre (może poza Niggazem, który opiernicza się jak mało kto :P ). Serwis gości coraz większą liczbę użytkowników, a forum, które jest "tylko" niejakim dodatkiem do niego (i w takim założeniu zresztą powstawało) nie jest nagorsze. Ogólnie mogłoby być lepiej ale patrząc wstecz widać lekki proges.

4.Co Pisakk robi w wolnych chwilach, pomiedzy pisaniem na forum a ogladaniem filmow porno?

Oglądam kontynuacje tych filmów porno które obejrzałem przed chwilą :P . Myślałem, że to oczywiste! A tak na serio to w wolnych chwilach robię całkiem sporo różnych rzeczy. Po pierwsze lubię wyjść ze znajomymi na disco się polansować na parkiecie. Mam takie w Częstochowie jedno miejsce gdzie lubię przebywać i w ostatnim roku bywałem bardzo często (tracąc przy okazji zajebiiiiiście dużo kasy) czyli "Don Kichot". To klub salsy :P (Futbolowa pewnie zna :wink: ) w którym w moim odczuciu najmniej jest pospolitego buractwa, które można spotkać w innych miejscach w Częstochowie. Pewnie odstrasza ich wjazd - 15 zeta w soboty, w piątki "zaledwie" - 5. Sumka ogólnie spora jeśli weźmie się pod uwagę chęć imprezowania tam co weekend i to jeszcze jak dla biednego studenta mojego pokroju ale tam się czuję najlepiej. W środku tygodnia jak akurat nie mam nic na głowie gram sobie na gitarce i próbuję pisać przeboje następnego 10-lecia, co by dorównać kapelom typu O-Zone, Blog 27 i Tokio Hotel. Słucham sporo muzyki ale o tym w odpowiednim pytaniu. Czytam oczywiście książki (których nie kupuję pozdrawiając kibiców Milanu :P ), ostatnio rzadziej ale staram się. Najczęściej przed snem przerzucę pare stron. Od bidy zapuszczam TV i delektuje się otaczającą mnie ze wszystkich stron mądrością :P . A, no i na forum czasem zajrzę :rotfl4: .

5.Standardowy pakiet czyli: imię, nazwisko, wiek, adres, numer telefonu, fotka, miesięczne dochody, stopień spokrewnienia z Krzysztofem Jarzyną, zainteresowania, plany na przyszłość (te niezwiązane z Krzysztofem Jarzyną), kilka słów o wartościach i autorytetach.

Patrz: teczka SB nr 26357489. Na imię mam Łukasz <brawa> o czym pewnie nikt nie ma pojęcia. A nazwiska nie zdradzę, chociaż jest ono takie samo jak pewnego byłego piłkarza Wisły Kraków, który miał odejść do Trabzonsporu ale polazł gdzie indziej. Z tych skąpych informacji i tak sie nie połapiecie! :angry2: :lol2: Fotka? Już podałem w temacie, o dziwo, "Wasze fotki"! Jak jakieś fanki chcą sobie powiesić nad łóżkiem to wystarczy tam trochę pogrzebać :hardkor: . Do moich zainteresowań należy muzyka, muzyka i jakbym zapomniał o tym później wspomnieć - muzyka. Moją drugą wielką pasją w życiu jest oczywiście piłka nożna. Ile to ja już wojen z rodziną stoczyłem o pilota do TV. Starzy musieli nie raz przeżywać swoje Waterlo...Ale takie życie - niech się uczą! Poza tym delektuję się twórczością grupy Monty Pythona - niektóre odcinki Latającego Cyrku oglądałem po pare razy i z każdym razem wydają się coraz śmieszniejsze (może dlatego że po każdym razie zaczynam więcej rozumieć o co chodziło w tych żartach? :think: ). Wszystkie filmy pełnometrażowe oczywiście widziałem - wszystko polecam.

Pokrewieństwo z Krzysztofem Jarzyną? Być może jestem jego dawno zaginionym bratem bliźniakiem więc istnieje cień szansy, że w moich proletariackich żyłach płynie choć miligram jego szlachetnej krwi. Może kiedyś wystąpimy w programie "Odnaleźli się po latach"... :warrior:

Moje plany na przyszłość? Na pewno skończyć studia. W zeszłym roku studiowałem informatykę na Polibudzie częstochowskiej - całe pół roku. Niestety musieliśmy się pożegnać gdyż mnie wywalili :lol: . Teraz jestem na pierwszym roku politologii na Akademii im. Jana Długosza i jak na razie mi się podoba. Właśnie jestem w trakcie sesji. Jeden egzamin już zaliczony, jeszcze trzy :) .

O moich wartościach nie będę pisał bo to nudne (jak wszystko co do tej pory napisałem). Autorytetów nie mam żadnych. Sam dla siebie jestem autorytetem i tego się trzymam. Nie szukam żadnych cech w innych, które sam mógłbym "nabyć" bo i po co. Żyję zgodnie ze swoimi przekonaniami i niewielu ludzi ma na mnie wpływ. O!

6.Czy lubisz clonera?

Czy lubię clonera? Czy lubię clonera? CZY JA LUBIĘ CLONERA? Nie mogę powiedzieć, że go nie lubię, ale też twierdzenie że lubię byłoby przesadą. Cloner jest gdzieś tak po środku. Większą sympatią darzyłem go napewno zanim zaczął się mierzyć z pseudo-wiślakami i wypowiedział wojną wszystkim modom na planecie. Ale nic - niech się czuje rozgrzeszony. W samym clonerze dziwią mnie niektóre jego poglądy z czego ów rad będzie pewnie (że niby kontrowersyjny :> ). Szczególnie utkwiła mi w pamięci sentencja, że druga liga angielska jest lepsza od drugiej ligi hiszpańskiej bo drużyna z Championship grała w Pucharze UEFA...Nie wspominając już o kulcie Rasiaka...Oficjalnie ogłaszam: ani clonera lubię, ani nie nie lubię. Wszystko jasne...

7.Jakie muzyki słuchasz i co mógłbyś polecić forumowiczą?

Słucham głównie rocka ale czasem także innych rzeczy. Nie gustuję tylko w metalu i hip-hopie. Swego czasu słuchałem tylko Placebo, ale po męczeniu tego przez okrągły rok bez przerwy sięgnąłem po coś innego. Przez całkiem spory okres czasu słuchałem muzyki Coldplay i Radiohead, aż trafiłem na prawdziwą dla mnie bombę - The Cure. Nie powiem, ze wszyskiego co w życiu słyszałem to jest najpiękniejsze. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak genialną muzyką i jeśli miałbym cokolwiek komuś polecić to byłoby to właśnie The Cure. Jeśli oczywiście kogoś interesuje taka muzyka, bo wielbicieli hip-hopu to nawet nie zainteresuje w stopniu minimalnym. Lubię sobie włączyć The Cure wieczorem i przenieść się gdzieś indziej...

8.Dlaczego Valencia i jej amulety?

Wypieraj się Krzysiu, wypieraj - wiem że to Ty narcyzie! :won: :P Valencia może się czuć zaszczycona, że ma takiego kibica jak ja 8) . Nie za bardzo pamiętam kiedy zaczęła się moja miłość do tego klubu ale było to już pare ładnych lat temu. Valencię wybrałem chyba głównie dlatego że był to bardzo "argentyński" klub. Ja od lat jestem sympatykiem reprezentacji Argentyny, która obok Polski jest moją ulubioną i z racji tego, że grało w szeregach Ches sporo piłkarzy z tego kraju padło właśnie na nich. Uwielbiałem Valencię Claudio Lopeza, Pellegrino, Kily Gonzaleza. Aimara lubiłem jeszcze za czasów jego gry w River Plate więc możecie sobie wyobrazić moje szczęście na wieść, gdzie się przeniesie. Potem przyszły sukcesy w postaci dwóch tytułów mistrzowskich i Pucharze UEFA. Z czasem kolonia argentyńska zaczęła się wykruszać, ale uwielbienie pozostało. W Valencii podoba mi się to, że jako jeden z wielkich klubów ma stosunkowo mało kibiców w Polsce. Możesz poczuć, że Valencia jest tylko twoja - wyjątkowa. Po tych sukcesach ostatnich lat nie nastąpił wysyp sezonowych kibiców z czego się cieszę. No bo czy znasz dużo debili kibicujących Valencii (poza mną)? Tak myślałem...

9.Jak wyglądał twój pierwszy raz( :lol: )

Chodzi o pierwszy raz kiedy wyprasowałem sobie spodnie? Czy o pierwszy raz gdy kupiłem paczke fajek? Czy chodzi o "ten" pierwszy raz...Powiem tylko, że było to jakieś 3 lata temu i stało się na na wycieczce szkolnej. Tyle 8)

10.Pisakk, kiedy się wypiszesz?

Teraz...Nie zdołam napisać nawet "Pa". P......

Wróć do „Gry Forumowe”