Sport narodowy bo budzi największe zainteresowanie i emocje. U nas o meczu Ligi Narodów potrafi się dłużej pierdolić niż o medalu siatkarzy. Siatkarze wygrają MŚ to z dwa dni popiszą o nich artykuły i tyle, każdy ma to w dupie, u nas jakby nasi piłkarze wygrali mundial to połowa Polaków by na urlopie najebana przez tydzień chodziła, ludzie by wyszli na ulice, a temat byłby wałkowany miesiącami wszędzie. Taka to już specyfika tego sportu, wystarczy zobaczyć jakie w narodzie emocje wywołuje, a taka siatka wywoła gigantyczne ale tylko na chwilę
Z zazdrością patrzę na Chorwację, kraj liczbowo wielkości dużego miasta, długo szukający tożsamości, podzielony, a potrafią.



