No nie, Haaland, taki se, poniżej oczekiwań. Rodri, bo gol - ciacho, ale jak sam przyznał, do tego momentu grał piach. Przychylam się do zdania @sickstick , że rządził Stones. Bernardo się rozkręcił pod koniec, bo wcześniej też nadawał się do zmiany.
Foden świetny występ, no i gdyby strzelił, byłaby akcja meczu.
W Interze bezwzględnie wojownik Dimarco, poza tym stoperzy.



