Jagiellonczyk pisze:Dotychczas znany nam zabieg retrospekcji z życia sprzed katastrofy jest tutaj zastąpiony utraconymi wspomnieniami bohaterki z dwóch tygodnie, kiedy to została porwana. Mały Aaron’ek zachorował, ma wysoką gorączkę i wysypkę. Spanikowana matka, nie może znieść widoku i krzyków chorego dziecka i budzi John’a śpiącego obok. Po rozmowie to Locke biegnie sprowadzić Jack’a do chorego maleństwa, gdyż nie chce by ktoś dowiedział się o przetrzymywanym w bunkrze więźniu. Do matki przychodzi Rousseau i mówi, że chłopczyk jest zarażony.


