Kolarstwo szosowe - Strona 34

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
krzysiu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2455
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 141
Lokalizacja: Turek

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 08 mar 2025, 20:04

Kasia Niewiadoma tez miała kraksę i trafiła do szpitala ale niby nic powaznego na szczęscie

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 08 mar 2025, 20:11

krzysiu pisze:
08 mar 2025, 20:04
Kasia Niewiadoma tez miała kraksę i trafiła do szpitala ale niby nic powaznego na szczęscie
Ciężki ten zakręt ..

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 mar 2025, 20:12

Paryż Nicea to nie jest klasyk tylko wyścig wieloetapowy.

Nie czepiam się, po prostu "klasyk" ma w kolarstwie określone znaczenie.

Ciekawy będzie trzeci etap, drużynowa jazda na czas w dość trudnym terenie jak tę formę rywalizacji.



Pogaćar bez wstawania zrywa będącego w dobrej formie Pidcocka, to już nawet nie jest śmieszne.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 08 mar 2025, 20:17

Boromir pisze:
08 mar 2025, 20:12
Paryż Nicea to nie jest klasyk tylko wyścig wieloetapowy.
Nie wiem, który lubiłem bardziej (za czasow Wiggisna, Evansa czy Sastre miałem więcej czasu na kolarstwo), czy Paryż Nicea czy TA który jest w podobnym czasie ale pięknie wprowadzały w Giro a później Dauphine i dalej TdF.

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 08 mar 2025, 20:22

@Boromir
Spoko, spoko ;) Do takiego "czepianie się" nie mam nic. Ja to laik w tym jestem więc każde poprawienie na plus. Jedynie obawiałam się napisać Vini :lol2:

No facet robi co chce z rywalami ...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 mar 2025, 16:15

Jonas bez formy.

Nie wiem czy tam jakaś choroba go nie dopadła bo strasznie marudny jest w wywiadach. Jak to facet przy przeziębieniu.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 mar 2025, 11:51

Jednak wczoraj kraksę jakaś miał i się poobijał. Nic mu się poważnego nie stało, ale odesłali go do domu. Słuszna decyzja, najważniejszy jest Tour.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 22 mar 2025, 17:32

Ilka pisze:
08 mar 2025, 20:22
No facet robi co chce z rywalami ...
Na szczęście dzisiaj trafił na większego skur... :smoke:

Primavera dla van der Poela. Piękny jest ten Holender, piszę to od dawna (no homo).

Ganna dzisiaj też imponujący, ale jemu zawsze czegoś brakuje, a jak już wygra to i tak mu zabiorą (jak w Algarve).

Pogaćar dzisiaj zrobił wszystko co mógł ale Methiu to nie Pidckock, nie dał się urwać. Świetny wyścig całej trójki.

Z Tadkiem mam podobny problem jak z Barceloną swego czasu. To jest kolarz wybitny. Jeden z najwybitniejszych w historii, może i najwybitniejszy, nie mnie oceniać. Jeździ atrakcyjnie, nie kalkuluje tylko wali solówki po wiele kilometrów (nie dziwne, jeśli masz taki zapas mocy). Dobrze się to ogląda. Ale ma taką fanbazę w internecie, że się tego nie da lubić. Pogi, Pogi srogi, Pogenhaimer, mes que un cyclismo. Dobrze, że raz na jakiś czas ktoś to popsuje (mem z nosaczem).

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 kwie 2025, 17:43

Szukaj nowego idola na klasyki @Ilka. Van Aert się skończył, i to w naprawdę wielkim stylu. Przegrać sprint z Powlessem, duża rzecz.

Ogólnie Visma dzisiaj to co odwaliła to przejdzie do historii tego sportu tak jak do historii przeszła akcja Stannarda (patrz spoiler). Tylko że wtedy Quick Step chciał go urwać ale Brytyjczyk pokazał moc. Visma Powlessa dowiozła i rozprowadziła xD
Spoiler:
Może już jakieś filmiki latają po sieci, to trzeba zobaczyć. Za X lat komentatorzy będą mówić przy podobnych akcjach "jak Powless z Vismą". Jak ktoś się chce nazywać fanem kolarstwa to musi być na bieżąco z takimi historiami.

Dobry sezon, a najlepsze jeszcze przed nami. W niedzielę Pogi vs Mathieu część 2 (a za tydzień trzecia).

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 kwie 2025, 22:17



Chłopa dowieźli do mety i mu jeszcze pociąg zrobili do mety. Piękne.

Szkoda mi Belga, tu ewidentnie już moc nie dojeżdża. Głowa chyba też nie, bo nawet na dziecięcym rowerze powinien wygrać sprint z NEILSONEM POWLESSEM...


Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 03 kwie 2025, 10:19

No pięknie go rozprowadzili :lol2:
Widać, że Van Aert na końcówce już moc stracił i jakby odpuścił... No szkoda faceta! Ale i tak będę mu kibicować.

W ogóle moi ulubieńcy nie mają najlepszego początku. Vini zaczął dobrze, no ale musiał już zaliczyć upadek. Ale zobaczyny dalej :)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 kwie 2025, 16:47

Boromir pisze:
02 kwie 2025, 17:43
W niedzielę Pogi vs Mathieu część 2
Dzisiaj już pokaz mocy Słoweńca i nie było co zbierać z reszty. Jeśli chodzi o takie długie wyścigi na wyniszczenie to na Tadeja nie ma mocnych. Mathieu pierwsza w tym sezonie oznaka człowieczeństwa, przytkało go konkretnie w pewnym momencie.

1:1

Na Roubaix faworytem oczywiście Holender ale ciężko powiedzieć cokolwiek o szansach Pogaćara na brukach. Może wygrać, może przyjechać 13. Wszyscy są ciekawi jak mu pójdzie wśród tych koni pociągowych.

Wout dzisiaj dobrze wyglądał. Nie to, żeby on w środę wyglądał źle ale chyba poszło w wydolność kosztem sprintu. Tylko czy sam van Aert będzie to potrafił zaakceptować i nie czekać na ostatni kilometr z rozstrzyganiem wyścigów?

PS Nazwijcie mnie hipokrytą ale widok Gianettego (dyrektor sportowy UAE) podczas transmisji wywołuje we mnie mocne poczucie niesmaku i buntu.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 kwie 2025, 19:13



Coraz głupsze te wstępy do pornoli.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 kwie 2025, 17:06

Boromir pisze:
06 kwie 2025, 16:47
Na Roubaix faworytem oczywiście Holender ale ciężko powiedzieć cokolwiek o szansach Pogaćara na brukach. Może wygrać, może przyjechać 13. Wszyscy są ciekawi jak mu pójdzie wśród tych koni pociągowych.
Król bruków jest jeden i nazywa się van der Poel.

Krótkie streszczenie: jechało ich dwóch, na zakręcie jeden pojechał w pole (Tadej) drugi drogą (Mathieu) i tak się rozstrzygnął wyścig. Potem jeszcze obaj zmieniali rowery ale się już nie zjechali.



Tadej świetnie jak na pierwszy start. Głupi błąd i zwycięstwo odjechało a dogonić takiego konia na bruku jak Holender to przekracza możliwości każdego. Ale Słoweniec naprawdę może to wygrać kiedyś jeśli będzie regularnie startował. Dzisiaj brakło chyba takiego doświadczenia w tym wyścigu. Mathieu sobie z tym zakrętem poradził. Mimo wszystko wielkie brawa dla Pogaćara, można go nie lubić ale kolarzem jest wybitnym. Bawi go to i nakręca się rywalizacją z Holendrem czy Vingegaardem. Zresztą, gdyby nie trafił się TAKI talent jak van der Poel to Tadej by miał już wygrane wszystkie monumenty z San Remo i Roubaix. Wychodzi na to, że te wszystkie specjalizacje kolarskie o których się mówiło zawsze to gówno. O ile oczywiście nie ma w rowerze silniczka, z silniczkiem to i ja bym sobie radził na bruku.

Wout dzisiaj mocno bezbarwnie, niby dojechał wysoko ale od samego początku widać było, że nic tu nie ugra i będzie się wieźć na kole.

Chłopaczek pytał kiedyś o agresywnych kibiców to dzisiaj van der Poel dostał bidonem w twarz. Na pewno od jakiegoś Belga.



Dla Holendra trud już skończony, następne starty to chyba dopiero Tour (bo sponsorzy naciskają) i MŚ. Słoweniec tak naprawdę dopiero zaczyna sezon :rotfl4:

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 13 maja 2025, 22:21

@Boromir śledzisz Giro?
Co się stało z moim zawodnikiem? Szukam i nic konkretnego nie znalazłam jedynie że osłabł :think: Po czasówce miał 32 sekundy straty, a teraz 17 minut? ...
Stało mu się coś czy po prostu jest taki słaby?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”