Napastników to Włosi mają akurat do przeżycia gdy ten Retegui robi +20 bramek w Atalancie w marcu, a i ten Kean chyba strzela we Fiorentinie (wiadomo, dużo gorzej niż kiedyś, ale Hiszpania wygrała Euro z Moratą na 9-tce), dużo ważniejsi są skrzydłowi i ofensywni pomocnicy - i tutaj faktycznie to wygląda dramatycznie, ciekawe, że taki duży kraj jak Włochy z takimi tradycjami ma tak kiepskie szkolenie.
O, @fekalia mnie uprzedził.



