Podróże - Strona 131

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 mar 2025, 0:32

Napisz jakieś wskazówki bo mam nadzieję że będą potrzebne za rok.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 30 mar 2025, 13:30

Dobra, powoli trzeba się szykować na CZarnogórę. Plan jest taki, że w piątek wieczorem przylot do Podgoricy, nocleg na miejscu, w sobotę do południa zwiedzenie całej stolicy + w zaleznośic od pogody jakis kanion z wodospadem. Potem przejazd do Kotoru i tam widzę, że samo miasto też do zwiedzenia w jedno popołudnie, ale jest milion rzeczy dookoła i pytanie, co polecacie:
- rejs?
- lot paralotnią?
- park Lovcen?
- Lipa Cave - jaskinie?
- miasteczko Perast?

Będe tam od soboty popołudnia do wtorku. W sobotę pewnie miasto, więc tak naprawdę mam całą niedzielę i poniedziałek, żeby coś z powyższego ogarnać. Chyba, że ktoś był i coś jeszcze podpowie?

Awatar użytkownika
YoOoOgI89
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 337
Rejestracja: 20 lip 2011, 20:23
Reputacja: 92
Lokalizacja: Wrocław

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: YoOoOgI89 » 30 mar 2025, 14:47

DDK pisze:
30 mar 2025, 13:30
Dobra, powoli trzeba się szykować na CZarnogórę. Plan jest taki, że w piątek wieczorem przylot do Podgoricy, nocleg na miejscu, w sobotę do południa zwiedzenie całej stolicy + w zaleznośic od pogody jakis kanion z wodospadem. Potem przejazd do Kotoru i tam widzę, że samo miasto też do zwiedzenia w jedno popołudnie, ale jest milion rzeczy dookoła i pytanie, co polecacie:
- rejs?
- lot paralotnią?
- park Lovcen?
- Lipa Cave - jaskinie?
- miasteczko Perast?

Będe tam od soboty popołudnia do wtorku. W sobotę pewnie miasto, więc tak naprawdę mam całą niedzielę i poniedziałek, żeby coś z powyższego ogarnać. Chyba, że ktoś był i coś jeszcze podpowie?
A będziesz miał auto?
To może z Kotoru wycieczka do Dubrownika bo w miarę blisko, a tam jest gdzie chodzić.
Albo rejs łódką po Jeziorze Szkoderskie? Tylko tu trzeba pogodę fajną trafić.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 30 mar 2025, 16:10

Nie, wszędzie w miarę możliwości na nogach, ewentualnie jakiś transport między miastami. Ale chyba zamiast do Dubrownika busem to wolałbym do tego Perast na nogach.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 18 kwie 2025, 0:34

Dam wam radę.
Jeżeli lecicie tym gównianym Ryanairem to upewnijcie się że wymiary bagażu spełniają normy. I mówię tu o wymiarach wraz z kółkami. Wiecie że latam dość dużo i takich KUREW jak w Polsce na bramkach nie ma nigdzie. Dzisiaj mi pół kółka wystawało i popłynąłem 300 zł.

Firma która sprzedaje bagaże nie dodając etykiety o wymiarach jego też jest spierdolona, ale co można zrobić.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 18 kwie 2025, 0:43

Generalnie w teorii od zawsze bagaz sie liczy razem z kółkami jeśli chodzi o rozmiar. Co jest zupełnie logiczne.

Co nie zmienia faktu, że ja pewnie z 30 razy latałem ryanarem przekraczając dopuszczalne wymiary i nikt nigdy się nie przyczepił. I nie mowie o tym, że mi kółka wystawały - ale o tym, że moja walizka przekraczała po parę centymetrów wysokość i szerokość i nie było najmniejszej szansy jej wlozyc w ten szkielet na lotnisku. Nikt nigdy nie zwracał na to uwagi.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 kwie 2025, 1:42

To jak w marcu leciałem Ryanairem z Krakowa, to kilka osób miało problem z bagażem i skrupulatnie sprawdzali.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 18 kwie 2025, 11:16

DDK pisze:
30 mar 2025, 16:10
Nie, wszędzie w miarę możliwości na nogach, ewentualnie jakiś transport między miastami. Ale chyba zamiast do Dubrownika busem to wolałbym do tego Perast na nogach.
Zwiedzanie Czarnogóry bez auta jest bez sensu. Za dużo miejscówek się omija.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 kwie 2025, 11:25

Ee nie ma tragedii, jak na 4 dni to uważam, że było spoko. Ogólnie to przylot w piątek wieczorem i krótki spacer po Podgoricy. NAstępnego dnia 2h chodzenia po stolicy i w zasadzie to w zupełności wystarczy. Potem busem do Kotoru, pójście na chwilę na ekstraklasę czarnogórską i popołudniu stare miasto. W niedziele Sveti Juraj, spacer wzdłuz wybrzeża i ogólnie chodzenie po knajpach. W poniedziałek spaliśmy do 10, spacer, śniadanie i o 13 rejs. Zajebista sprawa - widzieliśmy delfiny, wpłynęliśmy do jaskiń, mimo że poprzednie 2 wycieczki nie dały rady przez fale. Ogólnie tak napierdalało, że ostatnią godzinę jakaś chinka z tyłu cały czas miała głowę między swoimi nogami :P Zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Church of Our Lady of Škrpjela i jakoś po 16 powrót i obiad. Jakbyśmy się wczesniej wyrobili to może bysmy pojechali busem do Budvy na kilka godzin, ale ogólnie to chyba jedyna rzecz, której mi brakło. Perast podobno robi super wrażęnie z morza (i to widzielismy), ale w mieście ogólnie nie ma nic wielkiego co by odróżniało go np. od Kotoru.

Niemniej jednak widoczek w Kotorze pierwsza klasa. Jak zwiedzę całą europe to może tam wrócę.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 24 kwie 2025, 18:34

Ostatni weekend spędziłem w Zurychu i Lichtenstein. Wiadomo - drogo w kij. Zurych to przyjemne miasto do zwiedzania. W sam raz na weekend. Odwiedziłem FIFA Museum gdzie zostałem obrabowany na 26 franków szwajcarskich. Tak w beznadziejnym muzeum chyba jeszcze nie byłem. W niedzielę udałem się pociągiem na kilka godzin do państwa Lichtenstein. Ładnie krajobrazy i nic więcej. 99% turystów jedzie tam tylko dlatego że jest to odrębne państwo. Stolica Vaduz to nawet nie jest miasto, a bardzo małe miasteczko/wieś. Jedzie się tylko godzinę z Zurychu, ale polecić tego po prostu nie mogę. Już lepiej się zatrzymać i zwiedzić okolice jeziora Walnsee. Jedna strona jeziora to po prostu stroma góra. Wygląda pięknie. Widziałem to tylko z pociągu. Niby miałem się zatrzymać tam na godzinę ale zaczęło mocno wiać więc odpuściłem.

Za tydzień będę w drodze na trip Hongkong, Taipei, Osaka(mianowicie Himeji oraz Kyoto), Tokyo, Szanghaj oraz Pekin. 2 tygodnie po powrocie lecę do Kanady i po tym będę przerywał moje wycieczki na 3 miesiące. Muszę jednak zakupić trochę wyposażenie do mieszkania.

Pociąg z Szanghaju do Pekinu jedzie 4h 30 min. Skromne 1200 km.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 29 kwie 2025, 1:04

Wycieczka tuż tuż, a po wycieczce lub ewentualnie po Kanadzie wrzucę wam tu wszystkie wycieczki na których byłem z opisami i zdjęciami. Będzie to oczywiście mocno okrojona wersja bo byłoby tego za dużo do opisywania, ale pamiętam z tego wszystkiego więcej niż sporo.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 maja 2025, 20:32

Dobra, ruszamy dalej, znalazłem fajne loty.

Ktoś poleci Kiszyniów? :beer:

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 07 maja 2025, 9:30

Jestem w Taipej obecnie i tak [ch**] dnia w podróży to chyba jeszcze nie miałem. Wczoraj zobaczyłem 2-3 rzeczy i reszta(wieża i muzeum pałacowe). miała być na dzisiaj i cały dzień leje. Prawie 16 i jeszcze noclegu nie opuściłem. Jest szansa, że miasto do powtórki tylko, że problemem może być, że nie za bardzo mam kiedy tu być ponownie bo okoliczne miasta są/będą już zobaczone.

Na obecnym tripie byłem już w Hongkongu i zdecydowałem się popłynąć do Makau i to był chyba jednak błąd.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 07 maja 2025, 10:44

Ja teraz jestem na wybrzeżu Amalfi (Włochy) i trasa autokarem tymi uliczkami to "piękna masakra" :)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 13 maja 2025, 22:54

Ktoś był w Tajlandii?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”