Mnie przede wszystkim zdziwiło, że to zupełnie oddzielna historia. Tym bardziej że na trakt.tv, gdzie zaznaczam obejrzane odcinki, miniaturki do odcinków z drugiego sezonu pochodzą z pierwszego. Ta decyzja miała sens i twórcy dobrze to umotywowali, ale jednak nie tego się spodziewałam.1234 pisze: ↑30 sty 2026, 23:41Jak oceniacie nowy sezon Klangoru? 5 z 8 odcinków wyszło już, to można coś powiedzieć.
Jak dla mnie rozkręca się bardzo mozolnie, długimi fragmentami jest nudnawy, przewidywalny, a główna bohaterka ma specyficzny wyraz twarzy, po którym nie wiem, jakie emocje ma oddawać. Rozczarowanie na ten moment.
Ale już oceniając sam sezon – mnie ten powolny klimat odpowiada, mam już lekki przesyt filmami i serialami kręconymi jak teledyski, gdzie co chwilę coś ma nas zaskoczyć i przerzucić do innej sceny. Konstrukcyjnie jednak trochę mi nie leży, za mało mamy retrospekcji z udziałem zaginionej, więc dostajemy mnóstwo tła lokalnego, ale mało tego, co powinno być właściwą historią. Pewnie na koniec wszystko się to jakoś poskłada, ale na razie ten aspekt irytuje.
Za to na plus – klimat miasta. W ostatnich latach polskie seriale bardzo mocno poszły w takim kierunku, żeby miasto nie tylko było anonimowym tłem, ale wręcz jednym z bohaterów. I, okej, trochę to idzie na jedno kopyto, bo mamy te mroczne filtry wszędzie, ale dobrze to wypada na ekranie.


