EUTANAZJA

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 30 gru 2004, 15:48

widzisz Ty odnosisz się do ludziej litości czego absolutnie nie neguje bo w tym aspekcie zgadzam się, że człowiek chciałby w jakikolwiek sposob pomoc komuś, ulżyć w cierpieniu.
Jednak ja nie potrafie tak jak ty odrzucic wszelkie inne plaszczyzny oceny problemu. Dlamnie to jest duzo bardziej skąplikowane. Eutanazja to nie tylko ten zastrzyk to jeszcze moralnosc tego lekarza rodziny, setki pytań czy nie dało się czegoś jeszcze zrobić? Czy wyczerpaliśmy wszelkie możliwosci? Aspekty prawne częściowo już poruszyłem bo to tylko ulamek to co ja tutaj przytoczylem. Problemem jest jeszcze sprawa swiatopogladu, religii moralności.
Ja w obliczu tak wielu niedomowień, tak wielu sprzeczności wole nie ryzykować życia człowieka i jestem przeciw.

- Jaka Polska jest kazdy widzi (ostatnio widzialem poradink "Jak żyć w Polsce" ;d) i nie sądze aby możliwe byly wprowadzenie eutanazji bez przekretow, nadurzyć i innych zbrodni na ludzkim zyciu.

- Co do zastrzyku to trudno mi ocenić jak to jest ale mnie poprostu z logicznego punkty widzenia (kiedyś mi ktoś powiedział, że jestem chłodnym logikiem) interesowalo w jaki sposob lekarze czy tez inni propagatorzy eutanazji wiedza, ze ten zastrzyk jest bezbolesny.

- Przyczepilem się również do stwierdzenia olek j o bólu. Jak wykazal mój absurdalny (jak mądrze zauważył Chłopaczek) przykład. absurdem jest mówienie, że ból jest jedynym determinantem do "zastosowania" eutanazji. A to wynikało z cytwoanej troche wcześniejprzezemnie wypowiedzi.

- Chciałbym zauważyć, żę ten cały biorokratyczny belkot aktualnie chroni Cię przed tym ze jak będziesz stary i twojej rodzinie nie będzie Ci się chciało tobą zajmować (czego oczywiscie nikomu nie rzycze) to nie dostaniesz zastrzyku.

- Po raz kolejny o Kościele. Prawie jak co poniektorzy w Sejmie co mowią, "że Balcerowicz musi odejsć". (joke)

Wróć do „Hyde Park”