Żałosna? 1:0 z Lechią na wyjeździe?kyloloko pisze:Kolejna żałosna porażka Jagielloni
Wnioskuję, że nie byłeś w Gdańsku, bo Wasi piłkarze walczyli do ostatniego gwizdka. To był prawdziwy mecz walki, a nie pokaz ładnej gry. Grząska murawa, padający deszcz i piłka stojąca w wodzie. Przyznam się szczerze, że sprawiedliwy byłby remis, na szczęście nasz największy walczak - Paweł Pęczak - zdołał pod koniec wbić bramkę.kyloloko pisze:kolejny mecz oddany bez walki
A na to stwierdzenie jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Dopiero 2 kolejki rundy wiosennej za nami i wszystko może się zdarzyć.kyloloko pisze:OE jeszcze poczeka pare sezonów



