Narody - stereotypy i ich źródła - Strona 3

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 31 sie 2007, 23:12

No tam, wporzo cycki ma.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sie 2007, 23:28

guru pisze:ale gdybym był z nią sam na sam i by chciała, to na pewno bym nie odmówił...
Berele Lewartow pisze:No tam, wporzo cycki ma.
Panowie nie chciał bym was martwić ale temat to nie "co robił bym sam na sam z miss Niemiec, gdyby ta chciała" czy "wporzo cycki" lecz "Narody - stereotypy i ich źródła".
A więc wracając do meritum czyli stereotypów to pewne osoby piszące w temacie stwierdziły, że sterotypy są głupie i zazwyczaj nie prawdziwe i ze nie można generalizować, w pewnym sensie podzielam ta opinie jednak według mnie stereotyp "większość Niemek to brzydule" jest jak najbardziej prawdziwy. Potwierdzaja to moje osobiste obserwacje, opinie innych no i wreszcie miss Niemiec, która jest z Iranu.

ps: Piotrek jednak "Statek" działa na ciebie :lol:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 01 wrz 2007, 8:22

Chciałbym się obronić, bo widze ze to zdanie wzbudziło wielkie kontrowersje. Nie napisałem "wszystkie Niemki to piekne kobiety" tylko "nie wierzę, że wszystkie Niemki to brzydule". A to jest różnica. Dla informacji: lesbijki to też kobiety, a moja teoria była jakby humorystyczna puenta na koniec postu.

A teraz drogie dzieci (tak, tak Piotruś) zalecany jest powrót do meritum.

p.s Obywatelka Niemiec, kobieta która posiada obywatelstwo Niemiec.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 01 wrz 2007, 10:08

Akarin pisze:może nie siedzę w historii tak jak Ty, ale niektóre, być może za bardzo cząstkowe informacje z książek wyczytałem, opierałem się w tym o niektóre niemieckie źródła/książki. Może i palnąłem głupotę. A książkę przeczytam, bo chętnie się czegoś o Rzeszy dowiem.

Jeśli będziesz czytał tą książkę to pamiętaj o tym, kiedy została napisana (okres PRLu) i to, że jest to książka o Niemczech, a nie o Rosji / ZSRR.

Z książek z tego okresu o naszych sąsiadach to nam na politologii polecili:
- Tadeusz Kotłowski „Historia Republiki Weimarskiej 1919 – 1933”
- Jerzy Krasuski „Historia Rzeszy Niemieckiej 1871 – 1945”
- Christian Graf von Krockow „Niemcy. Ostatnie sto lat”
- Adam Galos, Władysław Korta, Władysław Czapliński „Historia Niemiec”
- Alexander Bergman „Najlepszy sojusznik Hitlera”
- Andrzej Skrzypek „Niespełniony sojusz. Stosunki sowiecko – niemieckie 1917 – 1941”
- Andrzej Szczeniak „Zmowa. Czwarty rozbiór Polski” (tutaj nie jestem pewien nazwiska)

Szczerze wątpię, że przeczytacie te książki - trudność dostępu, to są książki historyczne, a nie programy Wołoszańskiego. Jednak powodzenia na drodze do wiedzy.

Wracając do tematu:
Ebi w Domku wskazał rzeczy za które można lubić Niemców czy też nawet bardziej podziwiać. Padło tam: muzyka, filozofia, technika i chyba ekonomia (cytuję z pamięci, więc mogłem coś pokręcić).

Po kolei jednak...
O muzyce to się wypowiadać nie będę, jako troglodyta muzyczny, jednak o filozofii to już mogę. Generalnie nie lubię filozofii - tak można uogólnić. Nie da się jednak ukryć, że Niemcy wkład mają znaczący do światowej filozofii. Tylko, że to jakby nie dotyka przeciętnych zjadaczy chleba - ma mały wpływ na stereotypy. Wątpię by zapytany pierwszy lepszy człowiek zrelacjonował mi poglądy Schmita na temat państwa, opowiedział o tym czym jest decyzjonizm, suweren, etc. Celnie uderzyłeś w filozofię, w pierwszej chwili nie przychodziło mi to na myśl. Ja cenię właśnie naszych zachodnich sąsiadów za technikę i ekonomię.
Pracowitość i organizacja, które leżą u podstaw tych dwóch wcześniejszych plusów są niemal zachwycające. Ktoś powie, że są nudni i zbyt przewidywalni, ja na to odpowiem, że dzięki temu są bogaci (po części dzięki temu).

To tak na pierwszy rzut, coś więcej napisze chyba dopiero w poniedziałek - teraz do pracy, a potem wyjazd do Wrocławia. Więc miłej dyskusji.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 12:48

bellus pisze:Szczerze wątpię, że przeczytacie te książki - trudność dostępu, to są książki historyczne

Ja mam inny poglad na ten temat: Szczerze wątpię, że przeczytacie te książk, bo mało kto czyta książki a juz historyczne to ogólnie [']. Choć i z dostepem moze być problem jednak studenci dobrych uczelni powinni je znales w uniwersyteckich bibliotekach.

No to wracamy do meritum:
bellus pisze:O muzyce to się wypowiadać nie będę, jako troglodyta muzyczny
Ja za to będe bo za troglo(e)dyte muzycznego sie nie uważam. Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu. Czasy gdy Niemcy były na szczycie muzycznej czołowki świata mineły już dawno i bezpowrotnie (mówie tu o takich kompozytorach jak Johann Sebastian Bach czy trójka klasyków wiedeńskich: Joseph Haydn obok Mozarta i Beethovena) Obecnie nastepcy tych wybitnych tworców swą marna twórczościa sprawiają, że muzyka niemicka bardziej kojarzy sie z kiczem niz czymś wartościowym. Wystarczy spojrzec na Niemiecką vive, która stoi na znaczne niższym poziomie niż nasza czy na liste najlepiej sprzedjacych sie płyt. Nalezy też pamietać, że TH jest z niemiec :lol: Oczywiscie badziew jest popularny w każdym kraju jednak w Deutschland poziom popularności kiczowatego popu czy tam techno jest znacznie wyzszy niz we czy Francji czy Wielkiej Brytanii. Choć badziewia i tandety w Deutschlandzie nie brakuje to jednak gdy trzeba wymienić wartościowe zespoły to zaczyna się problem, oczywiście takowe są i jest ich wiele, jednak patrząc na ilość takowych zespołów w Wielkiej Brytanii można zaobserwować można, że tam jest ich znacznie więcej mimo tego, że Niemcy to kraj znacznie ludniejszy, dlaczego tak jest: "jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko)"


Żeby nie wyszło, że jestem jakimś "Niemcofobem" zarówno w sprawie muzyki jak i wojny, przedstawiam po prostu suche fakty a, że świadczą na niekorzyść Niemców to juz nie moja wina.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 13:20

franz pisze:Ja za to będe bo za troglo(e)dyte muzycznego sie nie uważam. Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu. Czasy gdy Niemcy były na szczycie muzycznej czołowki świata mineły już dawno i bezpowrotnie (mówie tu o takich kompozytorach jak Johann Sebastian Bach czy trójka klasyków wiedeńskich: Joseph Haydn obok Mozarta i Beethovena) Obecnie nastepcy tych wybitnych tworców swą marna twórczościa sprawiają, że muzyka niemicka bardziej kojarzy sie z kiczem niz czymś wartościowym. Wystarczy spojrzec na Niemiecką vive, która stoi na znaczne niższym poziomie niż nasza czy na liste najlepiej sprzedjacych sie płyt. Nalezy też pamietać, że TH jest z niemiec Oczywiscie badziew jest popularny w każdym kraju jednak w Deutschland poziom popularności kiczowatego popu czy tam techno jest znacznie wyzszy niz we czy Francji czy Wielkiej Brytanii. Choć badziewia i tandety w Deutschlandzie nie brakuje to jednak gdy trzeba wymienić wartościowe zespoły to zaczyna się problem, oczywiście takowe są i jest ich wiele, jednak patrząc na ilość takowych zespołów w Wielkiej Brytanii można zaobserwować można, że tam jest ich znacznie więcej mimo tego, że Niemcy to kraj znacznie ludniejszy, dlaczego tak jest: "jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko)"
W sumie, to bym sie nie zgodził. Po pierwsze trudno porównywac jakikolwiek kraj do UK. W Wielkie Brytania tradycja, kultura muzyki popularnej jest bardzo bogata i ma bardzo silne przebicie ogolnoswiatowe.
Oprócz USA, trudno komukolwiek z nimi konkurować.
Po drugie. Niemcy maja Vive, my mam 4funTV. I to gówno i to gówno, taka specyfika stacji muzycznych,ze staraj sie zaspokoic te najmniej wyszukane, ale tez najliczniejsze gusta.
Po trzecie, TH to nie jedyna grupa która robi w Niemczech kariere, inną jest na przykład zespoł Beatsteaks, na której koncertych przychodza tłumy, a ich teledyski sa puszczane regularnie w niemieckim Mtv czy Vivie. Nie przypominam sobie aby w Polsce był promowany zespół o podobnym profilu.

Poza tym w niemczech regularnie odbywaja sie duzo imprezy z zespołami muzki alternatywnej, na których nie jest pusto, i zakaldam,ze sie organizatorm zwraca(bolaczka polskich klubów)
Jest tez duzo zespołów grajacych gatunki, które w Polsce praktycznie nie istnieja, badz tez sa praktycznie niezauwazalne jak scena ska czy psychbilly.
Poza tym warty odnotowania jest fakt istnienia wytwórni People Like You - http://www.peoplelikeyoushop.com/homepage/

Reasumuja nie tak zle z ta muzyka w Niemczech.

Na koniec kilka radosnych niemieckich zespołow:



Od siebie dodałbym jeszcze szczegolnie:
http://www.myspace.com/jazzboberlin

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 01 wrz 2007, 14:04

franz pisze:więcej mimo tego, że Niemcy to kraj znacznie ludniejszy, dlaczego tak jest: "jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko)"
franz pisze:Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu
smieszne troche to co piszesz bo idąc tym tropem mozna powiedziec ze każdy polak to fan Dody i Michala Wiśniewskieego a tak nie jest

gusta muzyczne są rózne na każdym szczeblu społecznym i uzaleznione są od wychowania,edukacji, czy środowiska w jakim sie człowiek obraca

bedzie chłopak który ma 17 lat pracuje w fabryce pod Kolonia i słucha kiczu i tandety a bedzie 22 letni młody "yuppie" z centrum finansowego Bonn który słucha Interpol ,Joy Division i ma wszystkie płyty Radiohead

czy imigrant turecki z Hamburga ktory słucha Azisa

albo i odwrotnie teens wychowany na brawo który ma 15-16 lat i przezywa swoej 'pierwsze milosci' z muzyka Tokio Hotel

ludzie sa różni i zapweniam cie ze akurat niemcy nie stoją tym co importuje do nas nasz cudowna telewizoryja czy bravo i inne mlodziezówki

a w przywołanej przez ciebie Wielkiej Brytanii tez spotyka sie ludzi którym w telefonach w metrze dzwonii crazy frog

bellus pisze: Generalnie nie lubię filozofii - tak można uogólnić. Nie da się jednak ukryć, że Niemcy wkład mają znaczący do światowej filozofii.
znaczący to za delikatne słowo WIELKI pasuje duzo bardziej Kant, Schopenhauer, wielu filozofów prawa Savingy czy współcześni jak np. Jürgen Habermas

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 14:35

Berele Lewartow pisze:Po pierwsze trudno porównywac jakikolwiek kraj do UK. W Wielkie Brytania tradycja, kultura muzyki popularnej jest bardzo bogata i ma bardzo silne przebicie ogolnoswiatowe.
Oprócz USA, trudno komukolwiek z nimi konkurować.
Oczywistością jest, że wiem o tym jednak jakis tam argument to jest, na pewno Niemcy przy swoim potencjale ludnosciowo kulturalnym mogli tez zdobyć duzo wyższe miejsce w muzyce a kulturalnie są nie tylko za UK ale i za Francją a nawet za Skandynawią.
Berele Lewartow pisze:staraj sie zaspokoic te najmniej wyszukane, ale tez najliczniejsze gusta.
No i można powiedzieć, że dochodzimy do meritum czyli liczebności tych najmniej wyszukanych gustów. Otóż smiem twierdzić, że w Niemczech ich liczba jest znacznie wieksza niz w Polsce, czy u Pepików już nie mówiąc o Francji i UK. Skąd u mnie taki pogląd, otóż byłem kilka razy u naszych zachodnich sąsiadów sąsiadów lecz najwiecej mogłem zaobserwowac gdy w liceum za dobre wyniki w nauce i konkurs wiedzy o eurokołchozie wygrałem wycieczke(kolonie, wymiane szkolną) do Szwablandu. Przez tydzień dane było mi poznać bardzo wielu przedstawicieli młodzieży niemieckiej zarówno płci męskiej jak i żenskiej ( :heft: ) i na podstawie obserwacji empirycznych(trauma) zobaczyłem, że gust muzyczny młodych niemców ssie i to czasami dosłownie. Przede wszystkim denna muzyka dance-pop, ktorej słucha 95% młodych Niemców u nas ten procent jest jednak mniejszy nie mówiąc juz o Francji i UK. Jak nie technoszajs to dziwny Rap? wzorowany na nygersach z USA czyli lejące się po gołych piersiach i tyłkach szampany, bling-blingi te sprawy, no i emo czyli [']. Ludzi słuchających wartościowej muzy jest znacznie mniej (procentowo nie ilosciowo bo niemców jest ponad 2 razy więcej).
Berele Lewartow pisze:Po trzecie, TH to nie jedyna grupa która robi w Niemczech kariere, inną jest na przykład zespoł Beatsteaks, na której koncertych przychodza tłumy, a ich teledyski sa puszczane regularnie w niemieckim Mtv czy Vivie. Nie przypominam sobie aby w Polsce był promowany zespół o podobnym profilu.
Dobra gadzasz jakbym żył na Marsie, pewnie że znam Beatsteaks i mam ich wszystkie płyty(jedną chyba nawet ty mi wysłałeś) Jednak to nie zmienia faktu że w Niemczech znacznie bardziej popularny jest TH niż Beatsteaks nie mówiąc już o zagranicy. Jedni prezentuja światu Arctic Monkeys a inni TH taka już kolej rzeczy. A co do promocji w Polsce to dobrze wiesz ze u nas rynek jest za mały ludzie za biedni a płyty dużo za drogie a więc co tu promować.
Berele Lewartow pisze:Poza tym w niemczech regularnie odbywaja sie duzo imprezy z zespołami muzki alternatywnej, na których nie jest pusto, i zakaldam,ze sie organizatorm zwraca(bolaczka polskich klubów)
Należy pamietac ze Niemców jest ponad 80 mln a Polaków mniej niż 40 a więc bardziej opłaca się zorganizować duży festiwal tam, dalej Niemcy są na kulturalnej mapie europy od bardzo dawna a nasz kraj wieziony przez socjalizm był bardzo długo poza obiegiem, polacy są też biednieszym narodem a bilety kosztują i to bardzo duzo jak na przecietna polska kieszen. Choć i u nas zaczynaja ostatnio bywac świetni artysci: np. Korn, Pearl Jam, Redhoci, Placebo jest jeszcze Open Air i coś tam w Krakowie a wiec i u nas powoli zaczyna sie to zmieniać.
Berele Lewartow pisze:Reasumuja nie tak zle z ta muzyka w Niemczech.

Mam inne pogląd na ten temat ale OK.



jOŁ MAM ZA DUŻE SPODNIE I JESTEM Z BLOKÓW



Wielki hit w Deutschland.

No i absolutny top:








vakabayashi pisze:uzaleznione są od wychowania,edukacji, czy środowiska w jakim sie człowiek obraca
Kontrowersyjna teza nawet bardzo. To że rodzice mojego kumpla słuchaja disco-polo i w tym klimacie się wychowywał powinno znaczyć ze bedzie miał podobny gust muzyczny a jednak tak nie jest a takich przypadków jest wiele. Choć srodowisko ma wpływ ale bez przesady ze całkowity.
vakabayashi pisze:bedzie chłopak który ma 17 lat pracuje w fabryce pod Kolonia i słucha kiczu i tandety a bedzie 22 letni młody "yuppie" z centrum finansowego Bonn który słucha Interpol ,Joy Division i ma wszystkie płyty Radiohead
Po pierwsze to z tym wiekiem w obu przypadkach sie pomyliłeś. Po drugie yuppie (nie słuchaja lub sa to bardzo żadkie przypadki) Interpol a już na pewno nie Joy Division. A co do robotników to np w Polsce są tacy co słuchają np Analogsów czy Awantury choć to nie moje klimaty kiczem bym tego nie nazawał.
vakabayashi pisze:a w przywołanej przez ciebie Wielkiej Brytanii tez spotyka sie ludzi którym w telefonach w metrze dzwonii crazy frog
No i na koniec znowu wracamy do meritum w Wielkiej Brytanii ludziom znacznie rzadziej dzwoni w komórce crazy frog niż w Deutschland. Czyli bedą już w meritum kiepski gust nie odnosi sie do całosci narodu jak juz mi vakabayashi próbował dośc marnie na przykładzie z Dodą wmówić lecz do tego że w Niemczech jest procentowo więcej ludzi z kiepskim gustem niż dajmy na to w UK, Francji, Szwecji, Czechach.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 15:04

franz pisze:Oczywistością jest, że wiem o tym jednak jakis tam argument to jest, na pewno Niemcy przy swoim potencjale ludnosciowo kulturalnym mogli tez zdobyć duzo wyższe miejsce w muzyce a kulturalnie są nie tylko za UK ale i za Francją a nawet za Skandynawią.
Jesli chodzi o Skandynawie to sie zgodze, tam rynek jest dosc preżny i dość regularnie wydaje artystów na rynek swiatowy.
Ale Francja? O czymś zapomniałem, Garou :lol:
A tam na powaznie, to z tego co sie orientuje, muzyka francuska znalazła zadziwiajaco przyjazna nisze w Polsce co moze byc dosc mylące w kontekscie jej autentycznej popularnosci.
franz pisze:No i można powiedzieć, że dochodzimy do meritum czyli liczebności tych najmniej wyszukanych gustów. Otóż smiem twierdzić, że w Niemczech ich liczba jest znacznie wieksza niz w Polsce, czy u Pepików już nie mówiąc o Francji i UK
Ja bym tam sie nie wyrywał z taka sondą. Ale tu nigdy nie dojdziemy prawdy, musielibysmy przebadac gusta muzyczne wszystkich tych narodów. Tak opieramy sie na stereotypach :wink:
A i wszystkie pzykłady muzyki słuchanej przez młodych niemców, od dziwnego rapu po technoszajs ma swoje odpowiedniki w Polsce.
franz pisze:Dobra gadzasz jakbym żył na Marsie, pewnie że znam Beatsteaks i mam ich wszystkie płyty(jedną chyba nawet ty mi wysłałeś) Jednak to nie zmienia faktu że w Niemczech znacznie bardziej popularny jest TH niż Beatsteaks nie mówiąc już o zagranicy
Zagranicy? Jesli masz tu na mysli Europe srodkowa i wschodnia to ok, Th jest bardziej popularne, ale z tego co sie orientuje znaczacych rynków muzycznych tj. angielskiego i szczegolnie amerykanskiego nie podbli.
Z Beatsteaks jest odwrotenie.
franz pisze:Należy pamietac ze Niemców jest ponad 80 mln a Polaków mniej niż 40 a więc bardziej opłaca się zorganizować duży festiwal tam, dalej Niemcy są na kulturalnej mapie europy od bardzo dawna a nasz kraj wieziony przez socjalizm był bardzo długo poza obiegiem, polacy są też biednieszym narodem a bilety kosztują i to bardzo duzo jak na przecietna polska kieszen.
Nie wymaga,zeby w Polsce były organizowane koncerty na niemiecka skale, bo jest to niemozliwe,ze wzgledów które wymieniłes- kasa, znaczenie.
Ale sytuacaj jest obecnie taka,ze gdy jakis klub zaprosi powazny zespoł zagraniczny to niejednokrotnie na tym traci. A bilety nie sa az takie drogie, zamykaja sie w 50zl, czli i tak taniej niz koncert Kayah.
U nas ludzie nie chodza na koncerty, w Niemczech tak.
franz pisze:





Wszystko zajebiscie przyjeło sie w Polsce.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 15:36

Berele Lewartow pisze:Ale Francja? O czymś zapomniałem, Garou

Ty ignorancie!

Ten cały Garou nie jest francuzem on jest z Kanady, kolonistów z Quebecu nie zaliczamy do kultury Francji, kaleczą ten piekny jezyk gorzej niz Amerykańce język Angielski. Ogólnie to w sporze kulturalnym na lini Francja - Niemcy byc po stronie Niemiec to jak w sporze pomiedzy bolszewikami(NKWD) a AK popierać tych pierwszych. Porównywac ten szwabski swiergot ich golonki z tłustej i prymitywnej kuchni, cięzki humor, i brzydkie kobiety do dorobku narodu francuskiego to skandal!
W walce na lini Francja - Niemcy nie jestem bez stronny bo uwielbiam Francje i ich język którego długo się uczyłem, jednak to nie zmienia faktu że Francja je adore :love:
Berele Lewartow pisze:Ja bym tam sie nie wyrywał z taka sondą. Ale tu nigdy nie dojdziemy prawdy, musielibysmy przebadac gusta muzyczne wszystkich tych narodów. Tak opieramy sie na stereotypach
No ja w pewnym sensie przpadałem gusta Polaków i Niemców i Polacy wypadają o dziwo lepiej minimalnie ale jednak lepiej, czyli zakładam ze ludzie z UK i Francji wypadają o niebo lepiej(patrz TH nie zdobył tam nawet 10% popularnosci jaką zdobył w Niemczech).
Berele Lewartow pisze:Zagranicy? Jesli masz tu na mysli Europe srodkowa i wschodnia to ok, Th jest bardziej popularne, ale z tego co sie orientuje znaczacych rynków muzycznych tj. angielskiego i szczegolnie amerykanskiego nie podbli.
No nie tylko chyba koncertują tez w Holandii, Belgii itp nie jestem pewien gdzie ale na pewno nie tylko w europie srodkowej i wschodniej. To gdzie koncertują nie zmienia faktu ze jednak TH jest bardziej popularny(ilosc fanów) i w samych Niemczech jak i za granica od Beatsteaks.
Berele Lewartow pisze:A bilety nie sa az takie drogie, zamykaja sie w 50zl
:shock:

Piotrek wiem że masz słaba główke ale zeby do tego stopnia nie pij wiecej bo zaczynam sie o ciebie martwić. Koncerty porządnych zespołów z zagranicy w granicach 50 zł dobre sprawdz sobie po il były bilety na tegoroczne koncerty artystów z zagranicy bedziesz w szoku. Co tam artysci z zagranicy nawet na polskie festiwal z naszymi gwiazdami bilty kosztuja więcej niz 50zł.
Berele Lewartow pisze:Wszystko zajebiscie przyjeło sie w Polsce.
Nie wiem czy sie przyjeło bo nie obracam sie wsród ludzi u których moze to sie przyjąc, jednak to nie zmienia faktu ze zostało to wyprodukowane i wymyslone w Niemczech i za ich (dużą) kase wypromowane.

A co do tego przyjmowania to Sido chyba jednak nie polskie ziomki moim zdaniem jednak wolą te no Hemb Guru (chyba) no i jak mozna słuchac muzyki a szczególnie rapu w jezyku którego sie nie rozumie bo zakładam ze mały procent "ziomkuf ławkowych" zna niemiecki skoro dobrze polskiego nie znają.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 15:55

franz pisze:Ten cały Garou nie jest francuzem on jest z Kanady, kolonistów z Quebecu nie zaliczamy do kultury Francji, kaleczą ten piekny jezyk gorzej niz Amerykańce język Angielski. Ogólnie to w sporze kulturalnym na lini Francja - Niemcy byc po stronie Niemiec to jak w sporze pomiedzy bolszewikami(NKWD) a AK popierać tych pierwszych. Porównywac ten szwabski swiergot ich golonki z tłustej i prymitywnej kuchni, cięzki humor, i brzydkie kobiety do dorobku narodu francuskiego to skandal!
W walce na lini Francja - Niemcy nie jestem bez stronny bo uwielbiam Francje i ich język którego długo się uczyłem, jednak to nie zmienia faktu że Francja je adore
O muzyce mówimy!
Jak nie Garou to Alizee. Ckliwe, mdłe jak wszystko co francuskie.
franz pisze:No ja w pewnym sensie przpadałem gusta Polaków i Niemców i Polacy wypadają o dziwo lepiej minimalnie ale jednak lepiej, czyli zakładam ze ludzie z UK i Francji wypadają o niebo lepiej(patrz TH nie zdobył tam nawet 10% popularnosci jaką zdobył w Niemczech).
Ale głupi przykład. TH jest zespołem niemickim w dodatku spiewajacym po niemiecku, wiec trudno zeby zdobyli wiekszosc popularnosc w UK czy Francji niz u siebie.
franz pisze:Piotrek wiem że masz słaba główke ale zeby do tego stopnia nie pij wiecej bo zaczynam sie o ciebie martwić. Koncerty porządnych zespołów z zagranicy w granicach 50 zł dobre sprawdz sobie po il były bilety na tegoroczne koncerty artystów z zagranicy bedziesz w szoku
Ja mówie o dobrych zespołach, a nie Rihannie.
The Adicts - 50 zł
NY Skaz Jazz Ensemble - 25 zl
The Toasters - 30
2nd District +( Anti Dread, Bulbulators, Nasty Habits, Road Trip's Over, The Analogs, The Cuffs, The Kolt, The Lunatics, Vespa, Way Side Crew) - 50 zł
The Slackers - 35 zł
The Bones - za darmo
Gorilla Biscuits -45 zł
Mad Sin - 35 zł
Madball - 35 zł

A jesli ktos jezdzi na koncerty Pearl Jamu, wydaje 150 zł i mysli ze ma dobry gust to jego sprwa :?
franz pisze:Nie wiem czy sie przyjeło bo nie obracam sie wsród ludzi u których moze to sie przyjąc, jednak to nie zmienia faktu ze zostało to wyprodukowane i wymyslone w Niemczech i za ich (dużą) kase wypromowane.
A my mamy w Polsce za mała kase Kasie Cerekwicka. Wszedzie produkuja gówna i Polska w porównaniu z Niemcami wypada równie źle. Z tym,ze w Niemczech znajde wiecej dobrego niz u nas.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 16:25

Berele Lewartow pisze:Alizee
:shock:

Alizee ci sie nie podoba no teraz to przesadziłeś :x

Ona jest śliczna, cudowna itp(a ze muzyke ma słaba to juz inna kwestia :lol: ), miałem podobną nauczycielke franza w liceum cięzko było sie skupic na nauce.
franz pisze:Ckliwe, mdłe jak wszystko co francuskie.

Wiem ze taki hardcorowy twardziel jak ty na wszystko co troche wolniejsze i bez 3 akordów i darcia mordy mówi "ckliwe, mdłe" i leje ciepłym moczem nie znasz się i tylko nie mów do Pisakka z tym :wink: .
Berele Lewartow pisze:wiec trudno zeby zdobyli wiekszosc popularnosc w UK czy Francji niz u siebie.
Nie chodzi o to ze TH ma zdobyć większą popularność w UK albo we Francji bo to nie możliwe. Jednak wiele zespołow z tych krajów robi kariere w Niemczech mimo tego ze nie spiewają po niemiecku to pokazuje ze jednka te kraje wyprzedzaja Niemcy. A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:

a) UK

b) Niemcy

c) Francja

d) Szwecja

Berele Lewartow pisze:The Adicts - 50 zł
NY Skaz Jazz Ensemble - 25 zl
The Toasters - 30
2nd District +( Anti Dread, Bulbulators, Nasty Habits, Road Trip's Over, The Analogs, The Cuffs, The Kolt, The Lunatics, Vespa, Way Side Crew) - 50 zł
The Slackers - 35 zł
The Bones - za darmo
Gorilla Biscuits -45 zł
Mad Sin - 35 zł
Madball - 35 zł

A jesli ktos jezdzi na koncerty Pearl Jamu, wydaje 150 zł i mysli ze ma dobry gust to jego sprwa
My rozmawialismy o dużych koncertach i gwiazdach rocka a nie o zespołach których nikt nie zna. Co prawda ja i ty je znamy ale co z tego nas jest 2 a tych co znaja Korna 10000 te przykłady które podałeś to jednak nie zespoły z czołowki.

A od Pearl Jamu sie odwal wszystkie zespoły co tu wymieniłes mogły by im co najwyżej ssa... sam wiesz co.
Berele Lewartow pisze:A my mamy w Polsce za mała kase Kasie Cerekwicka. Wszedzie produkuja gówna i Polska w porównaniu z Niemcami wypada równie źle. Z tym,ze w Niemczech znajde wiecej dobrego niz u nas.
Po pierwsze nie wiem kto zacz Kasia Cerekwicka i nie chce wiedzieć. Po drugie to że tam jest wiecej dobrego niz u nas to jasne bo tak jak już pisałem Niemcy (zachodni czyli wiekszośc) nie byli w socjalizmie jest to kraj o wiele ludnieszy i bogatszy od Polski a wiec biorąc pod uwage te wszystkie czynniki wcale nie wypadamy zle a nawet dobrze. No i porównaj Niemcy i ilośc tego "dobrego" juz nawet nie do UK, Francji ale nawet do duzo mniej liczniejszych skandynawów w tych porównaniach Niemcy wypadają bardzo niekorzystnie.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 19:41

franz pisze:Alizee ci sie nie podoba no teraz to przesadziłeś
No tam, wporzo jest. Z tym ze czoło ma troch wysokie.
franz pisze:miałem podobną nauczycielke franza w liceum cięzko było sie skupic na nauce.
Ty w mojej klasie uczysz języka francuskiego
Kiedy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
Oprócz mnie jednego - najbardziej nagrzanego

I rozmawiałem o tobie z moim najlepszym kolegą
Że pojechać bym chciał z tobą do Rio de Janeiro
Okazało, że dzieje się to z wszystkimi chłopcami
My bierzemy cię w wannach albo pod kołdrami
Czy wiesz o czym mówię?
Z zamkniętymi oczami

:idea:

franz pisze:Wiem ze taki hardcorowy twardziel jak ty na wszystko co troche wolniejsze i bez 3 akordów i darcia mordy mówi "ckliwe, mdłe" i leje ciepłym moczem nie znasz się i tylko nie mów do Pisakka z tym
:o
Stad tez moje zamiłowanie do muzyki jamajskiej, czy tez ska-jazzu.
franz pisze:A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:

a) UK

b) Niemcy

c) Francja

d) Szwecja
A nie zauwazyłes,ze rynek niemiecki przenika sie z naszym? Co naturalne, bo to nasi sasiedzi.
franz pisze:My rozmawialismy o dużych koncertach i gwiazdach rocka a nie o zespołach których nikt nie zna
Mhh. Ja tam myslałem,ze mowimy o dobrych zespołach :?
franz pisze:te przykłady które podałeś to jednak nie zespoły z czołowki.
:?
franz pisze:A od Pearl Jamu sie odwal wszystkie zespoły co tu wymieniłes mogły by im co najwyżej ssa... sam wiesz co.
:?
franz pisze:Po pierwsze nie wiem kto zacz Kasia Cerekwicka i nie chce wiedzieć.

franz pisze:No i porównaj Niemcy i ilośc tego "dobrego" juz nawet nie do UK, Francji ale nawet do duzo mniej liczniejszych skandynawów w tych porównaniach Niemcy wypadają bardzo niekorzystnie.
Po pierwsze, z opinia ze rynek francuski jest lepszy, nikt sie nie zgadza,ze mna na czele.
Po drugie moge to odwrócic i powiedziec,zebys sobie porównał rynek niemiecki z Włoskim,Hiszpanskim,Portugalskim,Holenderskim, Belgijskim, Szwajcarskiem, Ukrainskiem itd.
Co do UK i Skandynawi przyznałem racje. Nie sugerowałem takze,ze niemiecki jest najlepszy. Nie jest złym powiedziałbym dobry.


Ale konczmy to, bo to nie jest gówny temat dyskusji.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 wrz 2007, 23:24

franz pisze:A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:

a) UK

b) Niemcy

c) Francja

d) Szwecja


Zapomniałeś jeszcze wymienić Austrii ...
Z tego co mi wiadomo to zaraz po Niemczech tutaj sprzedali nawięcej krążków ...
Japonia też jest gdzieś w czołówce ;)
Gdzies na blogu Alicji jest chyba obszerna relacja o tym jak były na trasie we wschodniej Azji

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 wrz 2007, 23:44

Nie zrozumiałeś chyba kaczy. Nie przyjąłbyś się na socjologii :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”