Jarzinho pisze:Co szkoda gadać kibice we Wrocławiu powinni pocałowac w dupe drzymałe, że chce cos tam zrobić, bo co awansuja i na tym wszystko wskazuje koniec by bylo szcześcia, bo nikt tam nie ma kasy na OE. Zaden sponor nie byl w stanie pokryc kosztow zwiazanych z gra na najwyzszym szczeblu. Za 4 lata chca zorganizowac Euro a co pozniej, kto tam ma grac.
Jak to czytam to przypomina mi się artykuł z GW. Swego czasu w dodatku dolnośląskim był test odnośnie znajomości Wrocławia, w zależności od ilości zdobytych punktów przydzielał do jednej z kilku grup. Jedna z nich to byli Poznaniacy - myślą, że wiedzą wiele o Wrocławiu a jak jest na prawdę widzisz sam (to parafraza rzecz jasna).
Traktujesz Śląsk jak jakiś klubik w stylu Szczakowianki Jaworzno czy KSZO. Gwarantuje Ci, że Śląsk poradził by sobie w I lidze. Oczywiście, że nie walczył by o czołowe miejsca, ale kasa by się znalazła. Żeby nie pozostawać gołosłownym - LG, żeby daleko nie szukać. Już w momencie podpisania umowy odnośnie stowrzenia parku przemysłowego pod Wrocławiem Koreańczycy chcieli sponsorować klub piłkarski. Problemem było jednak to, że w statusie azjatyckiego giganta jest zapisane, że mogą oni sponsorować tylko kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej. Kolejna kwestia to, że lekceważenie klubu to tez w jakimś względzie lekceważenia jednego z szybciej rozwijających się miast w Polsce.
Rozumiem, gdyby Drzymała opuscil Dyskobolie i poszedl do Wroclawia inwestowac w Slask, ale on zabiera Dyskobolie do Wroclawia, a tak byc nie powinno.
Zgadzam się. Wg mnie to powinno być tak:
1. Drzymała wycofuje pieniądze z Grodziska
2. Drzymała inwestuje w Śląsk
3. Śląsk gra na własnej licencji, wywalczonej własnymi siłami.
Minusy takiej fuzji:
- emocje, a raczej ich brak, w trakcie rundy rewanżowej w II lidze
- trener Tarasiewicz i jego dalszy los, było nie było, pozycje w śród kibiców ma mocną
- koncepcja budowy kadry wokół w pierwszej kolejności zawodników z Dolnego Śląska teraz pewnie przeminie z wiatrem
- wszelkie gadania, że Śląsk nie zasłużył na drugą ligę
- potencjalnie mniej kibiców przynajmniej w początkowym okresie
- ewentualny Puchar UEFA, na który Śląsk nie zasłużył



