Sytuacja Ballack-Rio kluczową? Nie padła przy niej bramka, Rio nie odniósł żadnej kontuzji. "Gdyby VdS nie wykazał się" - ale wykazał się, gdyby Carrick albo Tevez trafili nie byłoby nerwów, gdyby VdS się nie poślizgnął to Lampard by nie strzelił. Po co gdybać.
Mówię więc od początku, że gdybanie nie ma sensu. I właśnie one doprowadza do absurdów, bo na takiej samej zasadzie zagranie Rio-Ballack mogło być kluczowe.Kluczowym mogłoby być wywalenie Carvalho, Teveza, Evry,
Konkluzję napisze jeszcze raz, bo każdy wycina fragmenty,a do podsumowania nikt nie potrafi się odnieść. Może wytłuścić? A prosze bardzo!
I na koniec jeszcze raz - sędzia się mylił, raz na korzyść jednych, innym razem na drugich. Nie było jednak tak, że to jego błędy zdecydowały o losach meczu. Koniec kropka.




