Nie mogę się zgodzić, w Valencii grał naprawdę bardzo dobrze (pamiętam jak w CdR na CN Barcelona oddała ponad 30 strzałów na bramkę Hildebranda a on skapitulował dopiero po karnym w doliczonym czasie gry). Przyczyny jego odejścia nie były czysto sportowe, prędzej finansowe. Nie wiem jak się później spisywał w Hoffenheim ale w Hiszpanii wielu kibiców za nim tęskniło.Michał M pisze:Raczej to drugiefieldy pisze: On ciągle wymiata, czy popadł w przeciętność ?Tak naprawdę przepadł dla wielkiej piłki w Valencii, wcześniej mógł być z niego naprawdę świetny bramkarz.



