W niedzielę, tak jak zwykle. Widziałeś promo?
Sezonu oczywiście nie skreślam, chociaż przyznam, że po genialnym zakończeniu 4. serii, liczyłem na coś więcej.
Wątek braci Fuentas jakoś dalej mnie nie przekonuje. Wygląda to trochę jak odgrzewany kotlet, bo przecież coś podobnego mogliśmy oglądać w trzecim sezonie.



