Ten strój Camposa dziś byłby wyśmiany, poprostu typowy dresik, ale wtedy był naprawdę jedwabisty i chciałbym go mieć
Rene Huguita, o jego interwencji w meczu przed MŚ 1998, to chyba nie muszę opowiadać.Podobał mi się jego styl. powiedzmy "luźny"
Chilavert, w sumie dobry bramkarz, wspaniale egzekwował rzuty wolne, był eksetryczny, ale dla mnie stracił po incydeńcie z R.Carlosem, gdy plunął mu prosto w oczy, w elimincacjach MŚ 2002.


