Dla obu drużyn jest to bardzo ważne spotkanie. Manchester United nagle znajduje się w nieciekawej pozycji po wygranej Chelsea nad Tottenhamem. Jeśli Czerwone Diabły przegrają na Emirates, Chelsea pozostaje z 3 pktami przewagi i meczem bezpośrednim między obiema drużynami. Tytuł mistrzowski będzie w niebezpieczeństwie.
Arsenal z kolei ma szanse 0.00001% na mistrzostwo - są one tylko matematyczne. Problemem jest Manchester City. Jeśli przegramy, City pozostaje z dwoma pktami za nami ale mają MECZ ZALEGŁY co oznacza, że tylko w ich rękach pozostanie nasza pozycja ligowa. Jeśli to spotkanie przegramy, morale pozostaną niskie, stracimy kolejne trzy punkty i bardzo możliwe, że zakończymy sezon na czwartym miejscu co oznacza, że będziemy uczestniczyć w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Jeśli jednak wygramy, morale pójdą w górę i myślę, że może to mieć dobry wpływ do końca sezonu. Pewnie uda się wtedy obronić trzecie miejsce.
Inna sprawa, że z United nie wygraliśmy od bodaj 2,5 roku i czas najwyższy, by to zmienić do jasnej cholery
Nie ma za bardzo co wymyślać, wyjściowa XI powinna wyglądać tak:
----------Szczęsny-----------
Sagna-Koscielny-Djourou-Clichy
---Song---Fabregas---Wilshere---
--Walcott--Van Persie--Nasri---
Wenger, w przeciwieństwie do Fergusona, nie zmienia taktyki/formacji z powodu tego, że gramy z United - on wyjdzie tak samo na Barcelonę, Stoke czy Manchester, więc raczej zaskoczenia nie będzie. Nie jestem optymistycznie nastawiony przed spotkaniem ale do jasnej cholery fajnie by było zakończyc sezon pozytywnie więc do boju Kanonierzy










