Niedawno bodajze Bialy pytal sie mnie czy w Lezamie (szkolka Athletic) jest juz jakis godny nastepca Llorente. Odpowiedzialem, ze nie, bo rzeczywiscie nie ma zawodnika o profilu Fernando (albo po prostu ja o tym nie wiem), ale jest za to mlody crack, ktory juz niedlugo powinien zrobic wielkie wejscie do Primera jak Muniain czy Aurtenetxe ostatnimi czasy.
A imie jego Mikel Zaton. Kreatywny napastnik ze znakomita lewa noga. Mocne punkty - szybkosc, technika, drybling, motoryka, instynkt. Regularnie dziurawi siatki hattrickami w rozgrywkach juniorskich, a podobno swego czasu Liverpool bardzo mocno o niego zabiegal.
Przyszla gwiada San Mames mam nadzieje.



