Co do sedziego to do karnego nie ma się co czepiać, słusznie podyktowana 11, ale z tymi kartkami przesadził. Nie jestem natomiast niewiadomo jak zly z tego powodu, bo i tak nic by to nie zmienilo.
Brawo Santi, bramka mu sie nalezala. Jak oni nie strzelaja z jego podan to chociaz sam strzeli.




