Pewnie dlatego, że film o pedałach. A prawdziwy mężczyzna przecież takich filmów nie zdzierży.
Ale tak na poważnie to film jest na pewno dobry i warty obejrzenia. Ja sam tematyką homoseksualizmu się raczej nie interesuje i takowe wątki wpychane do filmów na siłę raczej mnie denerwują, jak i generalnie unikam filmów o niej traktujących. Ten akurat obejrzałem i mogę powiedzieć, że mi się nawet podobał. Bardzo dobra obsada (Washington, Hanks, bodaj też Banderas), w głośnikach Bruce Springsteen i na szczęście brak scen miłosno-łóżkowych z udziałem panów.
Oczywiście o ile dobrze pamiętam.
Tak czy siak dla mnie i tak nie wystarczyło. Zagłosowałem na Gladiatora (jeden z moich ulubionych filmów), Piękny Umysł i mimo wszystko Gwiezdne Wojny oraz American Beau



