Kto według Was zostanie królem strzelców najbliższych Mistrzostw Świata? Bukmacherzy na razie typują tutaj Messiego:

Ja osobiście stawiałbym na kogoś z dwójki Neymar-Fred. Brazylijczycy grają u siebie, będą mieli za sobą stadiony. Wprawdzie będą też grali pod presją, ale grupy nie mają najgorszej, więc tylko mecz otwarcia powinien należeć do bardziej nerwowych, potem powinno być już z górki. Neymar to największa gwiazda i nadzieja Brazylii, Fredowi znowu wystarczy jedna piłka, by przechylić losy spotkania na swoją stronę. W dodatku obaj świetnie ze sobą współpracują, co już udowadniali w ostatnich meczach sparingowych.








