rebuzz pisze:no ja juz pare razy bylem , teoretycznie poswiecam caly weekend i troszke oszczednoscino i moze troszke zdrowia bo jednak trzeba glosno spiewac
Takie poswiecenie to oczywista sprawa, ale mnie bardziej chodzi o to czy bylbys gotow sprzedac jakis swoj ulubiony przedmiot by kupic bilet, nie pojsc czy nie pojechac na cos rownie waznego, badz nie pojechac na wakacje do tunezji po to tylko by pojechac na mecz. Hehe z tego co pamietam jestes za Borrusia wiec masz jeszcze w miare latwo, w moim przypadku bylaby to naprawde niezla inwestycja wybrac sie na mecz Realu









