Boże Narodzenie - Strona 9

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 25 gru 2006, 15:42

fieldy pisze:Byliście wczoraj na pasterce ?
Ja też byłem. Wybrałem się z moją wybranką i paroma kumplami. Skończyła się ta cała wyprawa tak, że dziewczyna się na mnie obraziła, bo przez całą pasterkę śmieliśmy się dosłownie z niczego. A wszystko zaczęło się od tego, że patrzyłem z kumplem w sufit i po chwili spojrzał się tam trzeci kolega... Godny powód do śmiechu. Potem jeszcze jakiś kolo kolo z wąsem i z plakietką "semper fidelis" (cokolwiek to oznacza przypuszczam że pewnego rodzaju kościelne sekiuriti) chciał nas wyprowadzić, ale za namowami pozwolił nam na szczęście zostać i chwała mu za to bo kolędy pośpiewałem na koniec.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 gru 2006, 16:38

ja bym was wyprowadził, irytuja mnie strasznie ludzie, którzy do kościoła grupkami przychodzą, aby, jak to określiłeś "śmiać sie z niczego"
Oczywiście wczoraj też to miało miejsce, kilkoro 14-15 latków gadało przez całą pasterkę. Pewnie poszli, aby dziś nie musieć wstawać i żeby mieć wymówkę, że przecież byli w kościele.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 25 gru 2006, 16:42

fieldy pisze:ja bym was wyprowadził, irytuja mnie strasznie ludzie, którzy do kościoła grupkami przychodzą, aby, jak to określiłeś "śmiać sie z niczego"

Nie pozostaje Ci nic innego jak zakupić beret i ustawić radio na 106.8 MHz :) .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 gru 2006, 16:45

pozostaje - wyprowadziś jednego z drugim :bicz2:
Radia Maryja nie słucham i wątpię, abym zaczął, przez 'tą dzisiejsza młodzież' :lol:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 16:50

W tym momencie muszę się zgodzić z fieldym. Co prawda rzadko chodzę do kościoła, ale jeżeli już się wybiorę, to staram się zachowywać przyzwoicie (jak nigdy) i strasznie irytujące są takie 'śmiechy z niczego' :?

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 25 gru 2006, 16:54

RóżA pisze:W tym momencie muszę się zgodzić z fieldym. Co prawda rzadko chodzę do kościoła, ale jeżeli już się wybiorę, to staram się zachowywać przyzwoicie (jak nigdy) i strasznie irytujące są takie 'śmiechy z niczego' :?
nigdy nie miales takiej glupie fazy ze smiales sie z byle czego? nie bronie tych ludzi ktorzy nie potrafia sie zachowac w kosciele, ale zadajmy sobie pytanie ilu z nas tak naprawde wierzy jeszcze w boga... bo kwestia wychowania to jedno a gleboka wiara to drugie.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 16:56

bbaros pisze:nigdy nie miales takiej glupie fazy ze smiales sie z byle czego?
Nie w kościele. W takich miejscach staram się być nadzwyczaj poważnym.
bbaros pisze:zadajmy sobie pytanie ilu z nas tak naprawde wierzy jeszcze w boga
Ja takich pytań nie musze sobie zadawać.

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 25 gru 2006, 17:00

RóżA pisze:
bbaros pisze:nigdy nie miales takiej glupie fazy ze smiales sie z byle czego?
Nie w kościele. W takich miejscach staram się być nadzwyczaj poważnym.
bbaros pisze:zadajmy sobie pytanie ilu z nas tak naprawde wierzy jeszcze w boga
Ja takich pytań nie musze sobie zadawać.
wierzysz? a jesli tak to dlaczego? bo tak wychowali cie rodzice?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 17:02

bbaros pisze:wierzysz? a jesli tak to dlaczego? bo tak wychowali cie rodzice?

Bynajmniej. Takie są moje przekonania, poglądy. Wierzę w to co chcę wierzyć, nie w to w co wierzą inni. Nikt i nic nie jest w stanie narzucić mi swojego toku myślenia. Jeżeli z Tobą tak da się zrobić to chyba nie mamy o czym rozmawiać.

Don Juan
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 24 wrz 2006, 14:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Don Juan » 25 gru 2006, 17:03

Tak, w Polsce jest niby ponad 90% ludzi wierzących, a w rzeczywistości najwięcej 40% z nich wierzy. W każdym razie ja należe do tej wierzącej mniejszości. I nie dlatego, że moi rodzice są wierzący. Mam na to swoje własne... coś tam.

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 25 gru 2006, 17:11

RóżA pisze:
bbaros pisze:wierzysz? a jesli tak to dlaczego? bo tak wychowali cie rodzice?

Bynajmniej. Takie są moje przekonania, poglądy. Wierzę w to co chcę wierzyć, nie w to w co wierzą inni. Nikt i nic nie jest w stanie narzucić mi swojego toku myślenia. Jeżeli z Tobą tak da się zrobić to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
nie boj sie o mnie ale i tak nie mamy o czym rozmawiac. mimo wszystko cenie to ze nie ulegasz presji otoczenia :wink:

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 25 gru 2006, 17:57

Eh rozumiem, że niektórym to może przeszkadzać, tylko że nic nie mogłem na to poradzić. Załapałem jakąś głupią fazę nie mam pojęcia skąd i za nic w świecie nie mogłem przestać się śmiać. Teraz jak o tym pomyślę, to wiem że to było glupie, ale naprawde zero kontroli. Szczególnie dziwne to było bo jestem w klasie maturalnej i już nie wypada, ale co zrobić.

A jeśli chodzi o wiarę to jestem wierzący, praktykujący, ale nie przesadzający.

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 25 gru 2006, 17:59

limansky pisze:Eh rozumiem, że niektórym to może przeszkadzać, tylko że nic nie mogłem na to poradzić. Załapałem jakąś głupią fazę nie mam pojęcia skąd i za nic w świecie nie mogłem przestać się śmiać. Teraz jak o tym pomyślę, to wiem że to było glupie, ale naprawde zero kontroli. Szczególnie dziwne to było bo jestem w klasie maturalnej i już nie wypada, ale co zrobić.

A jeśli chodzi o wiarę to jestem wierzący, praktykujący, ale nie przesadzający.
stary nie pal już tego gówna :D

stary przestań pisać posty nie wnoszące nic do tematu // Babel

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 25 gru 2006, 18:18

limansky pisze:

Eh rozumiem, że niektórym to może przeszkadzać, tylko że nic nie mogłem na to poradzić. Załapałem jakąś głupią fazę nie mam pojęcia skąd i za nic w świecie nie mogłem przestać się śmiać. Teraz jak o tym pomyślę, to wiem że to było glupie, ale naprawde zero kontroli. Szczególnie dziwne to było bo jestem w klasie maturalnej i już nie wypada, ale co zrobić.

A jeśli chodzi o wiarę to jestem wierzący, praktykujący, ale nie przesadzający.

Nie martw, każdy przez to przechodzi :).Mnie o malo nie dopuszczono do bierzmowania za takie coś.Ale to bylo jeszcze za czasów jak chodzilem do tej instytucji.

Wracając do tematu, to święta dla mnie to okres wzmożonej sztuczności wśród ludzi mlodych.Nie generalizuje, ale w sumie dużo osób nie czuje świąt.Śnieg swoją drogą, ale jakoś to już nie jest to samo, w XXI wieku tradycje jakoś z roku na rok stają się mniej 'popularne(?)' no i tak polska kultura traci.Muszę sam przyznać, że to piękne święta, dlatego je lubie obchodzić, chociaż muszę przyznać, że nie mam w czasie nich radości z narodzenia Pana.Poprostu.Tylko brakuje śniegu i byloby cacy.Te prezenty, które trzeba kupić, by poprostu byly ( ileż to się można perfumować ? :) ), oraz dzielenie się oplatkiem, rozmyślając co by tu powiedzieć, by bylo adekwatne i w miare oryginalne przy 20 osobie.Osobiście jednak bardzo lubie ten tydzień międyz 24 a 31 grudnia, więc Święta z powodu tradycji, będe obchodzil :).

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 25 gru 2006, 18:31

bbaros pisze:stary nie pal już tego gówna
O nie nie, tym razem było "na sucho" :lol: . Bez przesady, do kościoła na wzmożonym humorku bym nie poszedł.
Uchi_ pisze:Nie martw, każdy przez to przechodzi
Właśnie o to chodzi, że ja też już mam to za sobą, a to był taki jednorazowy wybryk, może jakieś pozostałości z gim. Inna sprawa, że ogólnie u mnie na osiedlu jest zawsze tuba z byle czego, ale kościół raczej to omijało.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”