Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 9248

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
13%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
13%
15-17 maja
3
38%
22-24 maja
3
38%
Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 04 lip 2022, 20:17

Tez nie jestem fanem burgerów. Kupowałem już kilka z kilku rożnych miejscówek i za każdym razem smakował średnio, nie wspominając już o tym ze tanie nie były a zapłacić trzeba było całkiem sporo. Już zdecydowanie bardziej wole zainwestować w pizzę.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lip 2022, 20:21

BadBoy pisze:
04 lip 2022, 20:15
Bierzesz na wynos i zawsze dostajesz a ze jesz na miejscu…
Na wynos :lol2: :lol2:
W domu to się mogę wybrudzić, wyjebane.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 04 lip 2022, 20:22

No to panowie naprawdę mało burgerów jedliście burgerwooz który był w Bielsku pod Tesco to jest sztos taki nie ma jak tego opisać. Teraz niestety mają tylko oddział w Wilkowicach i Żywcu. Ale Szpilka w Bielsku też robi kozak burgery

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 04 lip 2022, 20:23

cloner pisze:
BadBoy pisze:
04 lip 2022, 20:15
Bierzesz na wynos i zawsze dostajesz a ze jesz na miejscu…
Na wynos :lol2: :lol2:
W domu to się mogę wybrudzić, wyjebane.
Bierzesz na wynos, ale jesz na miejscu…

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lip 2022, 20:24

BadBoy pisze:
04 lip 2022, 20:23
cloner pisze:
BadBoy pisze:
04 lip 2022, 20:15
Bierzesz na wynos i zawsze dostajesz a ze jesz na miejscu…
Na wynos :lol2: :lol2:
W domu to się mogę wybrudzić, wyjebane.
Bierzesz na wynos, ale jesz na miejscu…
O [k****], wyzszy poziom cebuli. Mowisz w restauracji że chcesz na wynos, a jesz na miejscu :lol2:
Ja jem albo elegancko w restauracji i spędzam tam co najmniej 60-90minut albo w domu. Ode mnie tyle.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 04 lip 2022, 20:27

Ale to już jest problem z dupy, jak poprosisz w lokalu o papier to dostaniesz chyba że właściciel jest burakiem to wtedy wychodzisz.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 04 lip 2022, 20:27

Wyższym poziomem cebuli jest to że się przejmujesz tym że się upierdolisz jedząc burgera pomimo tego że tak się je na całym świecie bez odbioru

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lip 2022, 20:31

BadBoy pisze:
04 lip 2022, 20:27
Wyższym poziomem cebuli jest to że się przejmujesz tym że się upierdolisz jedząc burgera pomimo tego że tak się je na całym świecie
Nie czuję się zbyt komfortowo, jeśli upierdolę sobie koszulkę jakimś cieknącym sosem. Jeśli tobie to wszystko jedno to ok. Ja wolę schludnie wyjść w miasto.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 lip 2022, 20:32

Przecież w porządnej burgerowni je się burgera nożem i widelcem, nie trzeba go koniecznie wciskać na siłę całego do ust :P Ja z kolei zawsze najbardziej upierdzielę się na meksykańskim żarciu - z tych wszystkich taco kapie z każdej strony.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 04 lip 2022, 20:32

To sobie zamów pierogi i będzie po problemie

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 04 lip 2022, 20:49

Hersk pisze:
04 lip 2022, 19:35
Steki i burgery to życie. Wołowinka. Średnio wysmażona.

Czasami kupię jakaś dobrej jakości tzn 100 zł za kilogram. Później ciężko znaleźć coś naprawdę NAPRAWDĘ smacznego
+1. Steki z antrykotu to mistrzostwo świata. Z polędwicy jadlem 2 razy w życiu, ale też zajebista sprawa. A pastrami to już w ogóle sztos.
cloner pisze:
04 lip 2022, 20:24
O [k****], wyzszy poziom cebuli. Mowisz w restauracji że chcesz na wynos, a jesz na miejscu
Ja jem albo elegancko w restauracji i spędzam tam co najmniej 60-90minut albo w domu. Ode mnie tyle.
Jaka jest dla Ciebie definicja cebuli? Bo nijak mi to nie pasuje wzięcie na wynos i zjedzenie na miejscu do tego słowa.

Mi też często się zdarzało tak robić np. jak czekałem na kogoś. Brałem na wynos, siadałem i czekałem, aż druga osoba przyjdzie, a zawinięty burger/kebab wolniej stygnie. Jak był zakaz jedzenia w lokalu i NIE MOGLI sprzedawać na miejscu to zawsze się brało na wynos (czyli najczęściej dopłacało złotówke za opakowanie) i zjadało na miejscu. Zresztą ja dużo posiłków zjadałem w aucie, więc wtedy też zawsze brałem na wynos właśnie po to, żeby mieć jakieś opakowanie na który leci sos.

Ostatnio robiłem parapetówke i wziąłem parę kilo mięsa od kumpla co ma dystrybucje wołowiny, a drugi kumpel robił burgery, bo... miał na wiosne otwierać swoją burgerownie, ale mu inflacja popsuła plany. Wyszedł taki sztos, że wszyscy zjedli, nawet ci co nie lubią wołowiny.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lip 2022, 20:53

Wystarczy, że w pracy jem w pośpiechu. Gdy mam wolne to się delektuję, chillout, nigdzie się nie spieszę. No i nie porównujmy restauracji gdzie serwują burgery do kebaba. Choć teraz to pewnie same "burgerownie" powstają, ja do takich nie chodzę, jak pisałem wyżej, zamiast burgera wolę iść zjeść standardowy obiad, gdzie nie zapcham się bułką.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 04 lip 2022, 21:09

Nie zrobicie mi smaka, bo niedawno zjadlem parówki. 8)
Ja w weekend byłem na chińczyku czy tam innym azjacie:
Obrazek

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 04 lip 2022, 21:25

Ile za takie cudo?

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 lip 2022, 21:58

30+ zł za burgera to chyba w Warszawie/Krakowie. W Bydgoszczy można się spokojnie zmieścić w tej 30, w mniejszych miastach pewnie nawet taniej wychodzi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”