Po co żyjesz ? - Strona 2

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Wtajemniczeni_wiedzą
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 385
Rejestracja: 21 paź 2004, 18:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: po co wam wiedzieć ??

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wtajemniczeni_wiedzą » 03 sty 2005, 15:04

A ja żyję bo się urodziłem i nie żałuje tego...mimo że mam już sporo lat to były chwile złe i dobre...i dlatego podoba mi się na świcie..!!!

Awatar użytkownika
Jesus;p
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 04 paź 2004, 21:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Beznadzieja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jesus;p » 03 sty 2005, 17:32

Zajefajny temat Baqu!!

Tak wiec zyje dla swoich przyjaciol ktorzy w kazdej sytuacji moga na mnie liczyc...Zyje dla rodzicow aby kiedys mogli byc ze mnie dumni...Zyje dla gitary i pilki noznej bo to moje zamilowania...Zyje aby sie bawic...Zyje aby pomagac innym jesli maja taka potrzebe i moi znajomi wiedza o czym w tym momencie mowie...Zyje aby zobaczyc Barcelone...pozniej albo umre albo bede sie staral naprawic swiat w ktorym zyje co jest nieozliwe...Dlatego pozniej moge umrzec :)

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 03 sty 2005, 17:38

Wtajemniczeni_wiedzą pisze:A ja żyję bo się urodziłem i nie żałuje tego...mimo że mam już sporo lat to były chwile złe i dobre...i dlatego podoba mi się na świcie..!!!
Ja tak samo jak Wtajemniczony, cieszę się, że żyję!!!

Awatar użytkownika
Vicas
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 22 gru 2004, 11:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vicas » 03 sty 2005, 18:10

Ja zyje bo mi sie umierac nie spieszy, a poza tym to Arsenal jeszcze caly czas jest mistrzem kraju :)

Awatar użytkownika
sirtomaszo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 gru 2004, 8:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ze wsi ;-)
Kontakt:

Vena

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirtomaszo » 03 sty 2005, 20:28

Temat dla mnie bo nie pamiętam kiedy ale któryś z moderatorów poradził mi udanie sie do psychoanalityka... :D :D

Życię jest piękne chociaż kiedyś znajdują się problemy kiedy nam się po PROSTU NIE CHCE ŻYĆ. Takie problemy miałem nie raz. Cytuje co teraz napisałem wczesniej że rozmyślanie nad życiem pozytywnie i także negatywnie wpływa na życie człowieka....

P.S. Ale dostałem Veny twórczej aż się płakać chce... :cry: :D

Awatar użytkownika
RauL
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 829
Rejestracja: 13 cze 2004, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RauL » 04 sty 2005, 20:39

Baqu pisze:jakie piękne ? 150 tyś ludzi zginęło przed nowym rokiem w ogromnej katastrofie i to ma być piekne ? :(
Co ja na to poradzę?

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:28

moze jestem teraz bardzo zakochany,ale zyje tylko i wylacznie dla mojej dziewczyny...

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:30

RauL pisze:
Baqu pisze:jakie piękne ? 150 tyś ludzi zginęło przed nowym rokiem w ogromnej katastrofie i to ma być piekne ? :(
Co ja na to poradzę?
no to chyba nie jest takie piekne jak pisales
DORIAN pisze:moze jestem teraz bardzo zakochany,ale zyje tylko i wylacznie dla mojej dziewczyny...
a jak Ci dziewczyna zginie np w wypadku, to co wezmiesz line i sie powiesisz?

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:34

Baqu pisze: a jak Ci dziewczyna zginie np w wypadku, to co wezmiesz line i sie powiesisz?
Naprawde nie wiem co bym zrobil i jak bym postapil bo ciesze sie kazda chwila z zyciu i nie dopuszczam do siebie mysli ze cos moze sie stac zlego z Nia.Byles kiedys bardzo zakochany?To pomysl co Ty bys zrobil w tej sytuacji i sam Sobie odpowiedz.Smutne te tematy narzucamy :/

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:37

byłem byłem, chyba podobnie uwazalem : ) na szczescie sie juz odkochalem.

smutne, ale jakze prawdziwe...

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:40

Baqu pisze: na szczescie sie juz odkochalem.
nieszczesliwa milosc? :/ ja nigdy nie patrzylem na te sprawy jakby byly czyms niepotrzebnym lub zebym czegos zalowal,co bylo to bylo,trzeba zyc dalej,ja wspominam raczej dobrze wszystko z przeszlosci ale byly tez sytuacje nie ciekawe...
Baqu pisze:smutne, ale jakze prawdziwe...
ja bardzo lubie poruszac takie tematy,Chlopaczek wie cos o tym :twisted:

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:42

na początku miłosc byla szczesliwa : )

pozniej okazala sie mitem...

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:44

Baqu pisze:na początku miłosc byla szczesliwa : )

pozniej okazala sie mitem...
Hmmm,to czyja byla wina?Chyba to nie byla milosc platoniczna 8)

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:50

nie Twoja

ale pomysl nad tym, ze nie mozna zyc tylko dla jeden osoby, gdyz jezeli ja stracisz bedziesz mial zalamanie nerwowe : )

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:55

Baqu pisze:nie Twoja

ale pomysl nad tym, ze nie mozna zyc tylko dla jeden osoby, gdyz jezeli ja stracisz bedziesz mial zalamanie nerwowe : )
latwo jest mowic,gorzej wykonac.Staram sie zyc tak jak dotychczas,zalamanie napewno bym mial i to na dluzszy czas ale nie mowmy o tym.Juz pare razy mialem "nieszczesliwe milosci" ale jakos nadal zyje,ale to nie to samo co teraz ...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”