
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wtajemniczeni_wiedzą » 03 sty 2005, 15:04
Wtajemniczeni_wiedzą
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jesus;p » 03 sty 2005, 17:32
Jesus;p
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 03 sty 2005, 17:38
Ja tak samo jak Wtajemniczony, cieszę się, że żyję!!!Wtajemniczeni_wiedzą pisze:A ja żyję bo się urodziłem i nie żałuje tego...mimo że mam już sporo lat to były chwile złe i dobre...i dlatego podoba mi się na świcie..!!!
Mikusinski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vicas » 03 sty 2005, 18:10
Vicas

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirtomaszo » 03 sty 2005, 20:28
sirtomaszo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RauL » 04 sty 2005, 20:39
Co ja na to poradzę?Baqu pisze:jakie piękne ? 150 tyś ludzi zginęło przed nowym rokiem w ogromnej katastrofie i to ma być piekne ?
RauL
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:28
DORIAN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:30
no to chyba nie jest takie piekne jak pisalesRauL pisze:Co ja na to poradzę?Baqu pisze:jakie piękne ? 150 tyś ludzi zginęło przed nowym rokiem w ogromnej katastrofie i to ma być piekne ?
a jak Ci dziewczyna zginie np w wypadku, to co wezmiesz line i sie powiesisz?DORIAN pisze:moze jestem teraz bardzo zakochany,ale zyje tylko i wylacznie dla mojej dziewczyny...
Baqu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:34
Naprawde nie wiem co bym zrobil i jak bym postapil bo ciesze sie kazda chwila z zyciu i nie dopuszczam do siebie mysli ze cos moze sie stac zlego z Nia.Byles kiedys bardzo zakochany?To pomysl co Ty bys zrobil w tej sytuacji i sam Sobie odpowiedz.Smutne te tematy narzucamyBaqu pisze: a jak Ci dziewczyna zginie np w wypadku, to co wezmiesz line i sie powiesisz?
DORIAN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:37
Baqu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:40
nieszczesliwa milosc?Baqu pisze: na szczescie sie juz odkochalem.
ja bardzo lubie poruszac takie tematy,Chlopaczek wie cos o tymBaqu pisze:smutne, ale jakze prawdziwe...
DORIAN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:42
Baqu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:44
Hmmm,to czyja byla wina?Chyba to nie byla milosc platonicznaBaqu pisze:na początku miłosc byla szczesliwa : )
pozniej okazala sie mitem...
DORIAN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 04 sty 2005, 21:50
Baqu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 04 sty 2005, 21:55
latwo jest mowic,gorzej wykonac.Staram sie zyc tak jak dotychczas,zalamanie napewno bym mial i to na dluzszy czas ale nie mowmy o tym.Juz pare razy mialem "nieszczesliwe milosci" ale jakos nadal zyje,ale to nie to samo co teraz ...Baqu pisze:nie Twoja
ale pomysl nad tym, ze nie mozna zyc tylko dla jeden osoby, gdyz jezeli ja stracisz bedziesz mial zalamanie nerwowe : )
DORIAN
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio