Moje klasyki już wymienione, kiedy leciał Dragon Ball Z, Tsubasa albo Daimos czy Tygrysia Maska ulice w moim mieście pustoszały, niemowlaki przestawały płakać, sklepy były zamykane a rodzice wyganiani za drzwi jeśli nie chcieli uczestniczyć w ceremonii.
Co do tematu wątku to wielkim fanem Pokemonów nigdy nie byłem ale pamiętam, że za dzieciaka intro mnie zachęciło do obejrzenia kilku odcinków:
Za to wśród dobranocek hitami nie tylko jeśli chodzi o intra zawsze dla mnie były:









