no ok ale to jade do anglii i mam brac chleb se z polski i zarcie czy rodzina ma przysylac ...sprzet moze ok racja moj kumpel mowil mi ze najnowsza nokia jakas rozkladana z mozliwoscia rozmow przez kamere wbudowana 60 funtow stoi ale nie oplaca sie przywozic bo u nas nie dziala ...a tam to roznie bywa ale racja sa tez sprawdzone prace ... taki student mieszkajacy niedaleko mnie wzial urlop dziekanski i wyjechal tam pracowac i zaczal tam studiowac i szef mu placi za studia jakos i za prace jeszcze bo jest zadowolony ale to juz irlandiaHB pisze:wcale nie... chleb jest drogi, ale nie trzeba jesc chleba...
zycie jest mniej wiecej dwa razy drozsze niz w polsce, a zarobki 6 razy wieksze... chodzi mi o zarcie. a jezeli chodzi o sprzety takie jak elektronika, wyposazenie domu, czy samochod, to ceny sa te same.
wiec gadanie, ze praca w polsce i zycie w polsce, to to samo co poraca w anglii i zycie w anglii, to bezsens.
kumpel pracuje rok. nie zaluje sobie na nic. kupil juz sobie kompa i samochod. dostaje 6 Ł na godzine. i do tego odklada.







