Wulgaryzmy i gesty - Strona 2

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 29 gru 2006, 0:32

guru pisze:k

To chyba ma cos wspolnego z filmem Psy tam to chłopaki dopiero przeklinaja, polecam wszystkim milosnikom wulgaryzmów i B.Lindy :lol: .

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 29 gru 2006, 0:32

No OK więc ja sam coraz rzadziej przeklinam... Ogólnie jak by się zastanowić to apogeum pod tym względem osiągnąłem koło 2 klasy gimnazjum :P Przy kobietach/dziewczynach (z wyłączeniem moich sióstr) brzydkich słów nie używam... Ogólnie to przeklinam jak coś mnie wyjątkowo zdenerwuje. Sporadycznie w zastępstwie przecinka :roll: Co do przygód to raczej nie miałem, chociaż mogę powiedzieć że mój instruktor jazdy okrutnie wyzywał zarówno mnie jak i otoczenie :lol: Doszło nawet do tego, że raz się zatrzymałem i wysiadłem z samochodu, ale wtedy facet jakoś się uspokoił... Nie na długo ofkorz :lol:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 gru 2006, 0:32

piwus pisze:Czytałeś Ty w ogóle mojego posta guru, wiesz z czym polemizujesz, czy rzuciło Ci się w oczy jedno zdanie z całości, gdzie Ty gdzieś zauważyleś, że ja coś z czymś utożsamiam, he?
Tak, czytalem calego posta.
piwus pisze:Kompletnie nie rozumiem Corinthians, dlaczego nadmierne przeklinanie utożsamiasz z dresami, a podany fragment jest typowy dla prawie każdego nastolatka.
Jak mam to rozumiec? Zreszta niewazne.
Uchi_ pisze:Cortinthians dawaj jakieś po hiszpańsku Very Happy ...
Ja bym mogl Ci kilka podac, ale nie wiem jak je sie pisze. :oops:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 gru 2006, 0:38

Niestety w swoim towarzystwie, mimo iz staram się ograniczać, nadal zdecydowanie nadużywam wulgaryzmów. Próbuje z tym walczyć. W chwilach złości, w nerwach to w ogole żałuje, że jestem szcześliwym posiadaczem aparatu mowy. Ważne, że chociaż w sytuacjach gdy sytuacja tego wymaga, potrafie zbudowac kilka zdań bez jakże popularnego dzis słowa "k..." . Nie wszystkim sie to udaje. Wiadomo, że przekleństwa czy gesty pomagają, ale powiem szczerze strasznie razi mnie jak w miejscach publicznych ktos nie potrafi sie powstrzymać od ich użycia. Najbardziej jednak razi jeśli jestem to ja. Czasami takze nie da się inaczej.
Berele Lewartow pisze:No i wiadomo, przeklinajace dziewczyny nie sa ok
Spotkałes takie :D Rozumiem, że chodzi Ci o takie nie nadużywające "łaciny".

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 gru 2006, 0:40

Aaaa, zapomniałem jeszcze dodać, że miejscem gdzie najczęściej przeklinam wcale nie jest szkoła czy też fotel przed komputerem a... boisko. Ileż to razy po nieudanym zagraniu zdarzyło się Wam krzyknąć w niebogłosy [k****]?

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 29 gru 2006, 0:42

Spotkałes takie Very Happy Rozumiem, że chodzi Ci o takie nie nadużywające "łaciny".
Ja rozumiem jedną kur*ę w sytuacji podbramkowej u kobiety. Ale gdyby mówiła tak jak Majchrowski (którego jednak szanuje, bo po pierwsze jest z mojej partji a po drugie pokazał że potrafi zarządzać) to mnie to zniechęca.

A co do powszechnego przeklinania u nastolatków, to w kwestji podanego wyżej konkretnego przykładu uważam że jednak rodzaj i częstotlowość wulgaryzmów jest mniejsza.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 gru 2006, 0:43

Babel pisze:Rozumiem, że chodzi Ci o takie nie nadużywające "łaciny".
:o
Przykro mi Bublu ale nie zrozumiałem o co ci chodzi,ze swoje strony moge ci jedynie doprecyzować, co miałem na mysli w zdaniu które zacytowałeś.Uwaga!
Uważam,ze dziewczyny posługujacie sie wulgarnym slownictwem(z zajebiscie włacznie) sa niefajne, a wrecz odpychajace.
?

2 WP. // Mentor

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 gru 2006, 0:46

Berele Lewartow pisze: O! Jeden nauczyciel, patrzac w zime przez okno: No [k****] jak w Disneyu!. Odrazu raźniej.
No ja mam nauczyciela, który na markę swojego samochodu mówi fiut (a dość często jest ten temat poruszany :)), inspektora bezpieczeństwa nazywa BHPizdą itp itd. I tak przez większość lekcji ;).
guru pisze:Tak, czytalem calego posta. Jak mam to rozumiec? Zreszta niewazne.
No i właśnie takie to społeczeństo ogłupione, bo czytać ze zrozumieniem nie potrafi. Napisze człowiek o nastolatkach, pewnym prezydencie miasta i nauczycielach a potem dowie się, że pisał tylko o tym pierwszym, wręcz utożsamia całe zjawisko tylko z jedną grupą, bo ktoś gdzieś dorwał jakiś fragment jego wypowiedzi.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 gru 2006, 0:50

Berele Lewartow pisze:Bublu
Za to powinieneś dostać wp...

Sorry juz pierwsza dochodzi <malo rozgrniety>. Pytanie miało brzmiec: czy spotkałes dziewczyny, które w ogole nie używaja przekleństw? Chyba wieczne dziewictwo by Cie czekało. Ale juz mi udzieliłeś odpowiedzi, czuje się usatysfakcjonowany.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 gru 2006, 0:54

Hmm... coraz ciekawsze ( :wink: ) tematy wymyślacie :roll: Ale jak już tu wpadłem to się wypowiem:
Corinthians pisze:możecie też strzelić jakieś wasze głupie historyjki z wulgaryzmami. Laughing
Kiedyś w LO jednego kolegę niektórzy nazywali 'Guti', chyba dlatego że grał tak samo beznadziejnie jak ten z Realu, ale ja nie o tym. Kolega znaczy ten Guti spóźnił się na lekcje i drugi do niego na całą salę - 'siema Gutas!' a wszyscy w sali myśleli że krzyknął jedno brzydkie słowo na k... - nic głupszego nie zapamiętałem.
bagg pisze:sam przeklinam, choc teraz staram sie robic to jak najrzadziej. nigdy za to nei potrafilem przeklinac przy kobiecie i sie z tego ciesze. poza tym bardzo nie lubie, jesli wlasnie kobieta przeklina. odrzuca mnie to.
Ja tak samo jak kolega - przeklinam ale staram się to robić jak najrzadziej. Poza tym każda dziewczyna nie powinna tego robić i ja staram się unikać wylgaryzmów przy nich.

Jak w wakacje pracowałem w magazynie to poprzez przebywanie z niektórymi osobami zacząłem więcej przeklinać, ale tak to już jest że jak np będziemy budowali domy czy drogi to przbywając z tymi osobami sami zaczniemy krakać jak i oni. Wystarczy czasem przejść obok takiej budowy i słyszy się same - pi pi pi Mieciu pi pi pi piwo mamy pi pi :P

Bardziej lub mniej znane przekleństwa, każdy wchodzi na własną odpowiedzialność :arrow: 5 4 3 2 1 KONIEC :!:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 gru 2006, 0:55

Babel pisze:Za to powinieneś dostać wp...
Literówka :? sory...
Babel pisze:czy spotkałes dziewczyny, które w ogole nie używaja przekleństw?
Znałem dopóki nie wypiły. Swoja droga,tez tak macie,ze alkohol wzmaga u was chec przeklinania?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 gru 2006, 1:06

Aha z przypomniało mi się też coś :arrow: jak jechałem z całym rokiem do Częstochowy aby pomodlić sie za maturę to gdy kierowca parkował już przed kościółkiem, ja widząc kolegę w autokarze obok powiedziałem w miarę cicho - '(jego ksywka) ch...u'. Niestety zapomniałem że przede mną siedziały dwie zakonnice :oops: Wszyscy dookoła w śmiech... ja pod fotel :roll: Ale jakoś nie kontrolowałem wtedy tego :angry2: A zakoonnnice tak jak przez całą drogę - nieruchomo :roll:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 gru 2006, 1:08

RóżA pisze:Aaaa, zapomniałem jeszcze dodać, że miejscem gdzie najczęściej przeklinam wcale nie jest szkoła czy też fotel przed komputerem a... boisko. Ileż to razy po nieudanym zagraniu zdarzyło się Wam krzyknąć w niebogłosy [k****]?
Przypomniales mi. :lol: Na wakacjach jezdze na pewna wies. Tam z kumplami zbieramu sie na boisku gdzies tak o 19:00. Jest to pora kiedy to starsze kobiety ( w tym przypadku tz. 'ploty') ida po krowy. :lol: Chyba nie musze pisac z czym to sie wiaze. A na boisku jest tak jak RozA napisal. :wink:
Berele Lewartow pisze:Swoja droga,tez tak macie,ze alkohol wzmaga u was chec przeklinania?
Tak :D

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 29 gru 2006, 1:08

Babel pisze:czy spotkałes dziewczyny, które w ogole nie używaja przekleństw?
Moje koleżanki z klasy w ogóle nie przeklinają, niezależnie od sytuacji 8) Tzn. tak około 80%... Ale za to 3 pozostałe nadrabiają za całą resztę :twisted: W ogóle mam w klasie dziewczynę, która nigdy nie przeklina, w życiu niczego nie piła (nawet w ostatniego Sylwestra toast wznosiła sokiem) ani nie paliła :shock:
Berele Lewartow pisze:Swoja droga,tez tak macie,ze alkohol wzmaga u was chec przeklinania?
To akurat normalne... W ostatnie wakacje raz mi się film urwał i później kumple mi opowiadali, że stałem koło samochodu, podeszła jakaś dziewczyna i zaczęła coś do mnie mówić a ja nie potafiłem niby wypowiedzieć żadnego normalnego (czyt. nie przekleństwa) słowa :lol: Nie wiem ile w tym prawdy...

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 29 gru 2006, 9:57

O kuźwa, ale temat :o .

Oczywiście że zdarza mi się przeklnąć - wszystko zależy od nastroju w jakim się znajduję. Raz mogę nie użyć ani jednego przekleństwa, a w innym przypadku to pozostałe wyrazy dobieram wokół słowa "[k****]", choć moim ulubionym przekleństwem (znaczy takim które używam najczęściej) jest chyba "ja pierdolę".

Ogólnie to nie przeszkadza mi gdy ktoś w moim towarzystwie przeklina, o ile nie robi tego nadmiernie. Tak samo nie przeszkadzają mi przeklinające dziewczyny, oczywiście z takim samym uwarunkowaniem.

Najwięcej przeklinam, podobnie jak Piotrek, oglądając różnego rodzaju transmisje sportowe (ale nie od Małysza, tylko od Kubicy po piłkę nożną). Gdy gra nasza reprezentacja, albo jakiś polski klub w europejskich pucharach to moi sąsiedzi pewnie myślą, że hip-hopu słucham :) .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”