Nowy rok :) - Strona 12

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Gdzie na Sylwestra? + Podsumowanie roku 2017

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 04 sty 2018, 9:34

Eyesmon pisze: To ja też coś.


Milan - wiadomo. oczekiwania oczekiwania a efekt był jaki był. Ale na koniec roku przynajmniej wygraliśmy derby
Repra - jw. Mam to samo przeczucie ;)

Z życia osobistego to w pracy nieźle. W miłości gorzej ale się trzeba było pozbierać i to się udało. Za to mogłem sprawdzić kto naprawdę jest moim przyjacielem zgodnie z zasadą że poznaje się ich w biedzie ;)
Postawiłem na podróże. W 2 półroczu udało się zwiedzić Berlin, Izrael oraz Polskę (Łódź, Poznań i Trójmiasto gdzie nie było mnie lata...). A końcem stycznia lecę do Azji na zorganizowaną przez siebie samego wycieczkę z 12 obcymi osobami z facebooka ;)

Sylwester był szalony. W sobotę byłem w Gdańsku, w niedzielę w Sopocie, wieczorem domówka na Śląsku a w Nowy Rok jeszcze Kraków.

Poznałem niesamowitych ludzi. Także tu (dzięki za wsparcie w moim wątku prywatnym i dobre rady). Mam nadzieję, że w 2018 uda nam się zorganizować jakieś spotkanie czego Wam i sobie życzę ;)


Dużo zdrowia i szczęścia bo podobno na Titanicu wszyscy byli zdrowi :D
Kurde, stary, zacząłem czytać twego posta i gdyby nie to, że na końcu wspomniałeś o dobrych radach w domku, to bym w ogóle nie skumał, ze to Ty pisałeś o tym rozstaniu z kobietą. Wspaniale, że Ci się wiedzie. Powodzenia.

molnarKowalski
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 29 gru 2017, 22:10
Reputacja: 3

Gdzie na Sylwestra? + Podsumowanie roku 2017

Post Wyświetl pojedynczy post autor: molnarKowalski » 04 sty 2018, 9:43

DDK-wspomniales odnosnie mistrzostw ze gra repr Polski cie nie przekonuje,a wiesz ze mnie czesto tez nie.Grupa eliminacyjna byla stosunkowo slaba i tak naprawde byly w niej tylko dwie silne druzyny,czyli Czarnogora i Dania,w dodatku ten blamaz w Kopenhadze 0-4 uswiadomil mnie,ze repr Polski nie ma co myslec o jakis wielkich celach na mundialu,owszem z grupy trzeba wyjsc i to jest do realizacji,ale pozniej zacznie sie juz kosmos,co nie oznacza,ze w grupie na mundialu nie bedzie ciezko,wszak te kraje to czolowka na swoich kontynentach.Odnosnie Lewandowkiego ktorego poruszyles,to nie jest tak ze Lewandowski sam wygra mecz,ja przypomne Robert gral w Kopenhadze z Dania i doszlo do porazki 0-4.Grac dobrze musi cala druzyna na mundialu zeby cos ugrac,poczawszy od porzadnej defensywki,szarpiacych akcje zaczepne pomocnikow,skutecznie wykanczajacych okazje napastnikow,a skonczywszy na czujnych bramkarzach.Wazna role odegraja tez gracze na rezerwie z lawki,pojawiajace sie zmeczenie,kontuzje,kartki i szeroka,wartosciowa rezerwa to klucz do sukcesu na mundialu i pod tym wzgledem repr Polski nie wyglada za ciekawie :roll:

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4003
Kibicuję: AC Milan

Gdzie na Sylwestra? + Podsumowanie roku 2017

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 04 sty 2018, 20:17

ubek pisze:
Eyesmon pisze: To ja też coś.


Milan - wiadomo. oczekiwania oczekiwania a efekt był jaki był. Ale na koniec roku przynajmniej wygraliśmy derby
Repra - jw. Mam to samo przeczucie ;)

Z życia osobistego to w pracy nieźle. W miłości gorzej ale się trzeba było pozbierać i to się udało. Za to mogłem sprawdzić kto naprawdę jest moim przyjacielem zgodnie z zasadą że poznaje się ich w biedzie ;)
Postawiłem na podróże. W 2 półroczu udało się zwiedzić Berlin, Izrael oraz Polskę (Łódź, Poznań i Trójmiasto gdzie nie było mnie lata...). A końcem stycznia lecę do Azji na zorganizowaną przez siebie samego wycieczkę z 12 obcymi osobami z facebooka ;)

Sylwester był szalony. W sobotę byłem w Gdańsku, w niedzielę w Sopocie, wieczorem domówka na Śląsku a w Nowy Rok jeszcze Kraków.

Poznałem niesamowitych ludzi. Także tu (dzięki za wsparcie w moim wątku prywatnym i dobre rady). Mam nadzieję, że w 2018 uda nam się zorganizować jakieś spotkanie czego Wam i sobie życzę ;)


Dużo zdrowia i szczęścia bo podobno na Titanicu wszyscy byli zdrowi :D
Kurde, stary, zacząłem czytać twego posta i gdyby nie to, że na końcu wspomniałeś o dobrych radach w domku, to bym w ogóle nie skumał, ze to Ty pisałeś o tym rozstaniu z kobietą. Wspaniale, że Ci się wiedzie. Powodzenia.

Czas leczy rany. Dzięki i wzajemnie ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”