Temat medyczny - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 06 wrz 2016, 20:57

Dziękuję bardzo za wszelkie rady. Ból nie ustępuje, wyglądam jak 90 letni dziadek, nie wstaję z łóżka bo sprawia mi to cholerny ból. Jutro do lekarza i zobaczymy co poleci, powiem mu o tym co wiem żeby nie myślał, że rozmawia z laikiem :mrgreen: a później masaże, nie ma wyboru

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 wrz 2016, 21:15

Seba, osteopata moze z ta tendinopatia pomoc?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 wrz 2016, 21:21

ja jutro ide do fizjoterapeuty. Wczoraj grałem w piłkę, mija 1,5 miesiaca jak skrecilem kostke i dalej nie doloze prawej nogi ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62980
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 06 wrz 2016, 21:26

DDK pisze: ja jutro ide do fizjoterapeuty. Wczoraj grałem w piłkę, mija 1,5 miesiaca jak skrecilem kostke i dalej nie doloze prawej nogi ;)
5-6 lat temu też skręciłem sobie kostkę, zagrałem w piłkę po około 30-40 dniach i... wytrzymałem kwadrans, pierwsze starcie i znów to samo. Później odczekałem już chyba ok. 2 miesięcy i do dziś żadnych problemów.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 06 wrz 2016, 21:32

Po skręceniu w piłkę grałem po ok. 3 miesiącach a noga przestawała boleć po ok. pół roku. Obie kostki skręcane w życiu po ok. 9 razy. :wink:

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2528
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 484

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 06 wrz 2016, 21:46

Rezus pisze:Po skręceniu w piłkę grałem po ok. 3 miesiącach a noga przestawała boleć po ok. pół roku. Obie kostki skręcane w życiu po ok. 9 razy. :wink:
Czyli można Cię nazywać ekspertem? :D Bo jeśli tak to miałbym kilka pytań.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 06 wrz 2016, 21:46

Dawaj, może pomogę.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22507
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3395

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 06 wrz 2016, 21:49

Dr.Football1 pisze: Seba, osteopata moze z ta tendinopatia pomoc?
Tu raczej fizjo, bo przy stozkach rotatorów stosuje się masaż poprzeczny sciegien mięśni.
Idź do Fizjoterapeuty, szkoda, że nie jesteś w kraju, bo zawsze łatwiej wybrać i sie dogadać.

Fizjo Ci oklei bark, zrobi masaż i jakieś lasery, magnetronik i inne zabiegi. Plusem jest to, że jak znajdziesz porządny zakład rehabilitacyjny to zrobią wszystko na raz i na miejscu. Oczywiście będzie to seria wizyt, ale warto, bo jak sam widzisz leki nie zawsze pomagają.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2528
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 484

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 06 wrz 2016, 22:19

Najbardziej mnie interesuje jedno - kiedy mogę uznać, że z nogą już jest w porządku i mogę wrócić do grania w piłkę.
Ogólnie moja sytuacja wygląda tak, że leczę się już ponad 3 miesiące (miałem rehabilitację, codziennie chłodzę staw lodem i smaruję maścią traumon), a mimo to nadal nie pociągnę palcami w dół tak jak drugą nogą - przy pewnym kącie stopa już nie idzie w dół, a próba siłowego dociągnięcia sprawia już ból. Co więcej - nadal mam spuchniętą nogę w okolicy stawu i kostki. Co prawda niznacznie i pojawia się to tylko gdy stoję/chodzę (jak budzę się rano kostka nie jest napuchnięta), ale zdecydowanie to widać przy pracy stawu.

Czy mam czekać np. aż opuchlizna zejdzie w 100%? I jeśli pójdę pograć to czy w przypadku, gdy coś zaboli to przestać czy może gdy jakiś ból będzie się pojawiał i trzeba to olać?

A, od jednego ortopedy dostałem zielone światło na rower, trochę pojździłem i było spoko, więc w weekend pocisnąłem tyle samo kilometrów i z takim samym tempem jak jeździłem przed kontuzją. Podczas jazdy nic mnie nie bolało, ale tak 2 godziny później nie mogłem prawie w ogóle pociągnąć palcami w dół :/ Tu też nie wiem czy olać i normalnie jeździć czy może znowu potrzebny jest odpoczynek.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 wrz 2016, 22:32

Noga jest na tyle kontuzjogennym sportem, że lepiej się wstrzymaj aż do całkowitego wyleczenia. Tym bardziej, jeżeli już rower sprawia Ci ból.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 06 wrz 2016, 22:39

Dokładnie, lepiej sobie odpocząć a rowerem wzmocnisz sobie stopniowo nogę. Jeśli o mnie chodzi to to chyba aż tak długo opuchlizna mi się nie trzymała a sama noga, jak napisałem wcześniej, po 3 miesiącach było zdolna do gry w piłkę na jakieś 40%. Koniec końców lepiej jeszcze odpocząć.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 06 wrz 2016, 23:34

Keres pisze:
ycu pisze: Keres niedobory zelaza uzupelnia sie kwasem foliowym, ale czemu chcesz to robic?
Tak jak pisałem, doktorka zabroniła mi oddawać krew przez 3 miesiące, bo mam za niski poziom hemoglobiny. Kazała kupić w aptece jakieś żelazo, więc pytam Ciebie.
ycu pisze:Niski poziom tego pierwiastka oznacza albo ciaze, albo anemie. Nie ma co sie suplementowac, jesli nie masz stwierdzonej tej drugiej.
Coś mówiła o anemii, ale już nie pamiętam, co dokładnie. Ale nie mam jej na pewno. Może jakiś stan przedanemiczny[?] :warrior: No bo ciąża też chyba odpada, ale kto to wie w dzisiejszych czasach :badziewie:
I kogo teraz słuchać, doktorki, czy yca - forumowego kolegę i znawcę :think:
No jeśli lekarz tak mówi, to się słuchaj. Ja Twoich wyników krwi nie widziałem :). W takim razie wynalazłem Ci fajny preparat Ascofer, większość sensowniejszych jest na receptę. Na pół miesiąca kuracji kosztuje ~11 złotych. Ciężko określić, ile tego byś potrzebował, jeśli anemii nie masz, to miesiąc powinien wystarczyć IMO. Kup sobie do tego jakąkolwiek wit. C i przyjmuj jedno wraz z drugim. Niestety 3 tabletki dziennie w dawkach podzielonych, więc do każdego posiłku.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2528
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 484

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 07 wrz 2016, 8:47

Ok, ale kiedy mam uznać, że jestem wyleczony na 100%? Gdy opuchlizna zejdzie całkowicie? Gdy nic nie będzie bolało przy ciągnięciu palców w dół? Lekarz mi mówił, że sprawność stawu nie wróci do takiego stanu jak przed urazem, że będzie 95% sprawności, więc nie wiem jak wyczuć, że to 'już'.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22507
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3395

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 07 wrz 2016, 11:41

No raczej na pewno kiedy zejdzie opuchlizna, będziesz, bez bólu, miał pełny zakres ruchomości w stawie, kiedy proste czynności typu trucht, skoki - nie będą sprawiały bólu.
Wtedy możesz uznać, że masz nogę sprawną.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Temat medyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 07 wrz 2016, 17:26

Ja jakieś 1,5 miesiąca temu rozwaliłem kostkę. Od tego byłem 2 razy u fizjo, ale takiego kumpla znajomego co dopiero zaczyna. No i co tydzieńgrałem w piłke. I co tydzień mi znowu kostka rosła przy mocniejszym zderzeniu z rywalem. Teraz miałem 10 dni przerwy z racji urlopu, w niedizele pograłem i w sumie było dobrze. Piłkę nie kopnę prawą nogą jeszcze na 100%, ale już tak na 60-70 spokojnie.W poneidziałek kolejny mecz i znwou spuchnęła trochę, w dodatku przegraliśmy mecz (a rzadko przegrywamy). Wkurwiłem się i powiedziałem, że nie gram dopóki nie wylecze. Dzisiaj byłem u lepszego fizjoterapeuty, ponaprawiał kostkę, jeszcze mi dodatkowo nastawił krzywy kręgosłup (tutaj w ogóle jaja były, ale to dłuzsza historia). W poniedziałek mam kolejną wizytę, narazie nie mogę ani iśc pograć w piłkę, ani pobiegac ani na siłkę (kregosłup). Wynudze się za wszystkie czasy :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”