w dupie na półceBB pisze:bo mam swój rozum.
Odnośnie tematu
Tak jak napisał Niggaz to palacze maja problem a nie osoby nie palące.
Powinno szukac sie jakiegoś rozwiązania zblizonego do "złotego środka" Jestem nawet za rozwiązaniami które w dłuższym okresie czasu zakazałyby palenia w ogole (poza domem). Dla dobra młodszych pokoleń
Palacze z punktu widzenia "zdrowych" sa postrzegani jako głupcy, bo po co palić jak szkodzi zdrowi, powoduje śmierdzenie, trzepie po kieszeni ?
I tu własnie pojawia sie problem, bo za zakazem palenia powinna pojść inicjatywa pomocy palaczą (palenie to choroba). Czasem silna wola nie wystarcza
Piszac posta spaliłem 2 fajki







