MazurXIII pisze:Z perspektywy 30 letniego faceta z żoną i dzieckiem :
- aparycja,
- osobowość (niektórzy nazywają to dobrą gadką),
- kasa (dobrze prosperująca firma to afrodyzjak że hej...),
- sława/władza (często idzie w parze z powyższym).
Bez co najmniej jednej cechy można zapomnieć o
Obecnie jestem w stanie podejsc do 10 dziewczyn na ulicy i dostac z tego 8 numerow, przy b. fajnych reakcjach.
Prawda
Żadne książkowe mądrości nie pomogą Ci jak jesteś mały, gruby, masz garba/zeza/platfusa, lub na twojej głowie siwizna walczy z łysiną lub jesteś brudasem/niechlujnym typem.
Aparcyja na pewnym choćby średnim poziomie musi być, bo jak masz mordkę jak jeden z forumowiczów to możesz liczyć co najwyższej na przygodę z jakąś starą szlaufą (poznana w pijackiej melinie), która w alkoholowym zwidzie postanowiła zaspokoić swe pragnienia podpitym młodzieńcem. Osobowość - wiadomo, ale człowiek to taka istota, że ludzi brzydkich odrzuca i tyle. W kulturze od zarania dziejów, atrakcyjność wizualną utożsamia się z dobrocią i ciepłem. "Czarownica jest brzydka i zła, a księżniczka dobra, uczciwa i piękna". No chyba, że ktoś jest w 100 % świętym, ze złotym serduszkiem i zawsze czystymi intencjami - u mężczyzn się to raczej nie zdarza, ale kobiety podobno tego rodzaju można spotykać i to jest pocieszenie dla mężczyzn brzydali, a co mają zrobić brzydale-kobiety?
Z kobietami co lecą na tzw. kasę radzę "nie mieć nic wspólnego". Oczywiście wiadomo, ze jak masz 25-30 lat i zarabiasz na rękę "tysiącpińcet" nie mając żadnego pomysły na siebie, perspektyw życiowego awansu - to nie ma co się dziwić, że wartościowe przedstawicielki kobiecego gatunku tratują Cię z rezerwą. Zwłaszcza te starsze (z życiowym doświadczeniem), bo u małolat ten aspekt nie jest istotny.
Sława/władza = pozycja społeczna. Element istotny w relacja damsko-męskich od początku cywilizacji. Prawnik/lekarz/inżynier kontra pracownik stacji benzynowej lub kasjer w Biedronce = wybór jest oczywisty
Potwierdzam i polecam studentki kulturoznawstwa. Głupie to, ale panom poszukującym możliwości "podrywu" powinno być łatwo "nawiązać kontakt".MazurXIII pisze:Jakieś tam kursy etc?Dajcie sobie luz - wbijcie na jakakolwiek imprezę do akademika...i pozwólcie toczyć się sprawom swoim torem...







