Sny - Strona 4

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 26 lis 2005, 13:58

A mnie się często powtarzał sen, że jechałem windą do góry (wtedy jeszcze mieszkałm na 10-tym piętrze) a ta mijała to piętro i jechała dalej... :shock: Nagle spoglądałem na przyciski i okazywało się zawsze, że tych przycisków jest tam z 50, chociaż byłem pewny, że jestem w swoim bloku. I tak dzrzi otwierały się na różnych piętrach, tylko nie na moim (gdyby tak było w rzeczywistości to pewnie bym na jakimś wysiadł i zszedł po schodach :shock: ). Bałem się jak cholera. Dopiero w końcu po jakimś czasie zatrzymałem się na swoim piętrze, mogłem wreszcie odetchnąć i wysiąść ale zawsze się wtedy budziłem. Dziwna sprawa...

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 18 kwie 2008, 11:28

EVdS
Neville-Ferdinand-Vidic-Evra
CR7-Anderson-Carrick-Giggs
Roo-Tevez

VV
Zambrotta-Puyol-Milito-Abidal
Xavi-Toure-Iniesta
Messi-Eto'o-Henry

.............Piękny strzał zza pola karnego 1:0 dla Barcy(to chyba Henry ?)
Gary Neville pędzi prawą flanką dośrodkowuje z lini końcowej Giggs dostawia noge 1:1
Messi mija jednego, drugiego, trzeciego, strzał z czuba wprost w okienko 2:1 dla Katalończyków
Tevez sam na sam 2:2
Cristiano z Wolnego 2:3
Nerwy Katalońskich kibiców (w tym momencie chyba spadłem z łóżka)
Eto'o wykłada piękna prostopadłą piłke Henry'emu a ten w piękny sposób lobuje Edwina 3:3
Carrick ośmiesza Valdesa lobem z ponad 50m 3:4
Eto'o strzał ze skraju pola karnego jest 4:4
90 min (+6) Messi mija Laleczke, Evre wykłada piłke Gianluce a ten z niemalże zerowego kąta strzela na 5:4..
Takie rzeczy to tylko w erze? być może efekt FMa i dużej ilości alkoholu..
Uwaga ! :lol:

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 18 kwie 2008, 12:01

kon2r pisze:być może efekt FMa i dużej ilości alkoholu..

albo zmaz nocnych

Awatar użytkownika
plinert
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zamoyska Twierdza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plinert » 18 kwie 2008, 12:13

kon2r pisze: być może efekt FMa i dużej ilości alkoholu..
:lol:
moze wlasnie zbyt malej ilosci i cie delirka wziela :lol:

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 18 kwie 2008, 12:23

Nie żeby coś, ale 5-4 dla Barcy w pierwszym meczu to wcale nie jest zły wynik dla ManU :lol:

Luban Arek
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 24 kwie 2008, 11:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luban Arek » 24 kwie 2008, 13:10

mecz Polska – Korea. Po fakcie koszmary i wstyd.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 24 kwie 2008, 16:20

Pisakk pisze:A mnie się często powtarzał sen, że jechałem windą do góry (wtedy jeszcze mieszkałm na 10-tym piętrze) a ta mijała to piętro i jechała dalej... Shocked Nagle spoglądałem na przyciski i okazywało się zawsze, że tych przycisków jest tam z 50, chociaż byłem pewny, że jestem w swoim bloku. I tak dzrzi otwierały się na różnych piętrach, tylko nie na moim (gdyby tak było w rzeczywistości to pewnie bym na jakimś wysiadł i zszedł po schodach Shocked ). Bałem się jak cholera. Dopiero w końcu po jakimś czasie zatrzymałem się na swoim piętrze, mogłem wreszcie odetchnąć i wysiąść ale zawsze się wtedy budziłem. Dziwna sprawa...

Kurcze miałem podobny sen :D Mieszkam na pierwszym piętrze w 4 piętrowym budynku i wchodzę tak sobie na górę. Patrzę. A tam nie moje drzwi. - No dobra, idę jedno piętro wyżej, a tam jakoś dziwnie jakby nie moja klatka. - Schodzę na dół ! Zbiegam ! Biegnę! Biegnę! i dalej jestem na tej klatce. Wplątałem się w pętlę i tak cały czas nie mogłem wyjść bo tej klatki schodowej nie było końca :shock:
Dopiero gdy się zbudziłem to naprawdę mi ulżyło że to był tylko sen :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 kwie 2008, 16:39

A wam tez jak idziecie spać pijani śni się, że cały czas wodę pijecie ?

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 24 kwie 2008, 16:42

fieldy pisze:A wam tez jak idziecie spać pijani śni się, że cały czas wodę pijecie ?
Mi po pijaku pare razy sie snilo ze tak sie wody opilem ze juz nie moglem ale nadal musialem pic :roll: I wogole po procentach jakies dziwne sa te sny :lol:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 kwie 2008, 17:04

Ja jak popiję to nic mi się nie śni. Albo nie pamiętam. :shock:

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 645
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 05 maja 2008, 16:39

fieldy pisze:A wam tez jak idziecie spać pijani śni się, że cały czas wodę pijecie ?
Czasami jak konkretnie spity kłade się kimać to we śnie mam wrażenie, że łóżko jest cały czas mokre w wymiocinach... pare razy jak się obudziłem to odziwo rzeczywiście tak było... lol... :? 8)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Sny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 11 gru 2016, 12:18

Po pierwsze usuńcie ten temat zdublowany albo przenieście posty -> http://swiatpilki.com/viewtopic.php?f=12&t=19401

No a po drugie to będę się starał zamieszczać tu wszystkie moje sny. Postanowiłem sobie zrobić mały sennik, nie chce mi się tego pisać w zeszycie jak pamiętnik, ani w wordzie, więc się podzielę tym tu i przy okazji w przyszłości będę mógł sobie to czytać i rozkminiać. :think:

A wszystko przez to, że dziś miałem strasznie satysfakcjonujący sen. Nie pamiętam, czy był w ogóle jakiś początek. Pierwsze przebłyski były takie, że byłem z jakąś Brazylijką w Rio de Janeiro. Wiem, że to było Rio, bo potem tańczyliśmy sambę na Copacabanie, ale o tym potem. Więc byłem z nią i to była chyba moja dziewczyna - ciało miała świetne, wiem też, że miała uroczy uśmiech, w którym się zakochałem, ale teraz najśmieszniejsze - nie pamiętam jej twarzy, choć wiem, że miała włosy do łopatek rozpuszczone, troszkę kręcone, takie super w sumie. :cry: Totalnie nie wiem jakim cudem. Najlepsze jest to, że pięknie pachniała, nie wiem, czy podczas snu jest to możliwe, żeby receptory działały, ale pachniała tak cudownie, że chciałem ciągle się do niej zbliżać. xD No ale wróćmy do zarysu "fabuły". Na początku byliśmy na plaży za dnia, było cieplutko, słońce fajnie piekło, a my leżeliśmy i się wygłupialiśmy w piasku. XD Potem nie wiem nawet za bardzo jak, ale w momencie znalazłem się z nią u jej matki w domu, nie wiem, czy to wręcz jakieś fawele nie były, bo dom był zbudowany z blachy praktycznie, ale w sumie jak na fawelę było zbyt spokojnie i miała nawet duży balkon, który porastał drzewa i krzewy. Coś tam jej matka powiedziała, ja odpowiedziałem nawet nie wiem co, ale wiem, że je rozśmieszyłem. Zjedliśmy obiad, wyszliśmy i nagle stała się noc, było już ciemno. Ona prowadziła mnie przodem - w sensie dziewczyna, nie jej matka - i szliśmy nocą przez Rio, które było jakoś zbyt spokojne jak na centrum. Po lewej były hotele i jakieś bary, na środku równiutka asfaltowa droga, a po drugiej stronie ulicy plaże i cudowne morze - normalnie trochę to przypominało słynną ulicę z GTA: San Andreas. Ogólnie księżyc był w pełni , rozświetlał wręcz tę plażę. Fale sobie tak spokojnie pływały. Co lepsze, weszliśmy na tę plażę, a tam ze trzy pary tańczą do cichej muzyki. No i w moment my dołączyliśmy obok, wiem tylko tyle, że myślałem, że to samba, ale to nie była samba, to raczej spokojny taniec, jakbyśmy w klubie tańczyli wręcz. XD
No i tyle zapamiętałem, strasznie żałuję, że nie pamiętam jej twarzy. :(

Awatar użytkownika
Leszek
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 325
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 193
Lokalizacja: Katowice

Sny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 23 lip 2025, 23:09

Minionej nocy spałem głęboko bo pamiętam aż dwa swoje sny. Oba trochę głupie, ale tak to ze snami bywa.

Sen pierwszy: Najpierw mi się śniło że jestem na jakiejś wieży i strzelam z niej do znajdującego się na jakiejś sali i przemawiającego ... świętej pamięci Kamila Durczoka. Notabene ja zawsze miałem dobre zdanie o zmarłym w 2021 roku dziennikarzu. Gdy oberwał ode mnie drugi raz to powiedział coś w stylu "zostało mi już tylko ileś tam procent sił, proszę nie strzelaj więcej". Po czym uświadomiłem sobie że źle robię, ale jednocześnie bardziej niż poczucie winy uderzało mnie we śnie to że nie chcę trafić do pierdla. Gdy próbowałem uciec z wieży w której byłem to uciekałem wychodząc przez okno. Spojrzałem w dół i zdałem sobie sprawę że to 9 pięter. Mimo to miałem jakiś głupi plan zsuwać się po takiej rurze czy czymś, i gdy to robiłem to ona nagle się zerwała, poczułem że spadam w dół szybko i..... i obudziłem się.

Sen drugi: No i nieco później miałem też podupiony sen. Że nagle na messengerze facebookowym odezwał się do mnie ..... mój wychowawca z liceum który był zresztą mózgiem fizyki/informatyki. Po prostu kawał ścisłego łba. Ja też jestem zresztą scisłowcem, ale we śnie Pan Bogusław z którym nie miałem kontaktu od lat napisał mi na messengerze że chciałby abym dawał korepetycje z matematyki jego córce :mrgreen: Tak jakby taki mózg jak on nie mógł jej pomóc sam :rotfl4: Ja zamiast mu odpisać wysłałem mu wiadomość głosową w którem tam zacząłem "kupę lat Panie Bogusławie" i dalej coś tam pitoliłem że niech zrobi zdjęcie z zeszytu córki i mi prześlę bym zobaczył na czym teraz stoją w materiale :mrgreen:

Tak więc takie były sny nocy minionej...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”