Podsumowanie roku - Strona 4

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 26 gru 2021, 15:10

RoyKeane pisze:
26 gru 2021, 14:53
Eyesmon pisze:
26 gru 2021, 12:57
Roy, no popatrz - ja też mam 42 lata i podobne przemyślenia. Gdyby nie ten Messi :)

Co do Tajlandii jednak niestety ale blokuja mnie 2 rzeczy: nie mam pracy typowo zdalnej + pandemia (bo obecnie pozwolenie na pobyt stały tam graniczy z cudem, mam nadzieję, że też to dobrze przemyślałeś). Choć ja chyba wybrałbym Wietnam - lepszy klimat (bliższy europejskiemu, szczególnie w Hanoi + lepsze trekkingi - Sapa. No i laski ładniejsze :) Bo co do tych cipek to jednak trzeba uważać :)
Fajne że organizujesz te wyjazdy pochwal się co to jest, też mi się marzy takie coś bo z wykształcenia jesieni orgazatorem turystyki no ale raczej predyspozycji do tego brak.

Co do pobytu w Tajlandii to są wizy turystyczne i na tym większość bazuje a nie na stałym pobycie.
Porównania do Wietnamu nie mam bo nie byłem ani tu ani tu.
Jak pojadę to gdzieś na prowincję, na pewno nie duże miasto.
Te wyjazdy to ogarniam od paru lat, do tej pory społecznie. Zawsze coś ogarniałem za innych - wakacje dla znajomych, wspólny wypad z dzieciakami, 10 czy 20 lecie po maturze. No i w 2017 roku chciałem pojechać do Azji ale moi znajomi (ja już wtedy tez po rozwodzie) to były chłopy co po domach siedzą z dziećmi, do Chorwacji może ale Tajlandia? Panie.... tam nas zabijo i zjedzo ;)
No i dałem ogło na jednej z grup na fb ("szukam kompana podróży" czy coś w ten deseń) że szukam chętnych do wspólnego tripu i skończyło się na tym, że ogarnąłem wakacje dla 13 osób. Zwiedziliśmy Chiang Mai, trochę Laosu, Bangkok i Phuket. Świetna ekipa, mieliśmy swój dom prawie przy plaży, melanż, wyścigi skuterkami. To coś czego nie da Ci wyprawa sam na sam ani też żadne biuro podróży bo tu kluczem był DOBRY CASTING - zbierasz ludzi w wieku 25-45, raczej singli, otwartych, nie marudnych. Robisz z nich grupkę na messengerzei jest integracja. I Ci odpadają Ci z biura czyli marudzące pary, boomerzy czy sebiksy (nothing personal Seba:) A ludzie na lotnisku to już się witali jak rodzina bo na grupie odpowiednio się wszyscy nastawili. No i potem poleciało.

Kambodża+Wietnam, Bali+Borneo, Malezja+Singapur, znowu Tajlandia, trochę Europy (także dla singli z dziećmi, w końcu córkę też zabieram na wakacje :)

Aż przyszedł covidix i się zamknęło. Ale zacząłem robić wyjazdy w Polskę, takie na weekend (a w wakacje Europa - byliśmy na Sardynii, w Toskanii, na Ukrainie). Ost 25 osób w domku na Kujawach z sauną, ruską banią i ogniskiem. Typowy melanż. Ale fajne jest to że jedzie 21 czy 23 latka a z 2 strony bawi się z 39 latką. Że taki boomer jak ja (42) dogaduje się z chłopakami 29. No i zrobiło się z tym wyjazdów parę parek (do dziś razem), jakieś mini ekipy przyjaciół od wspólnego hobby itd.
I pora przekuć to na biznes. Ale do tego właśnie miałem plan wyjechać do Azji i tam zamieszkać i ogarniać grupy stamtąd a na miejscu czekać już na nich na lotnisku z wielką kartką :) Jak patrzę na niektórych ludzi którzy tak żyją (np laska z Zanzibaru która ogarniała ostatnio Święta+Sylwester za jedyne 3000 + bilet - jak nic kosiła 1000 na łebku a ludzi miała chętnych paredziesiąt...) to myślę, że ja tez powinienem skończyć robić to społecznie a zacząć komercyjnie :)

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 15:24

No to daj namiar tu, może i ja pojadę. Choć uwielbiam szlajać się samemu. Szybko się potrafię znudzić towarzystwem jeśli mi coś nie pasuje.

A ta laska to pewnie masz na myśli blond on the road. Oglądam jej youtube. Szalona osoba. Wiesz, taka gościówa to do niej lgną ludzie, byle sebix bez uroku czy też historii podróżniczej, charakteru i chary my, nie zdobędzie tylu klientów. Choć Ty juz pierwsze sukcesy masz i to się chwali. Może jak będę w tej Azji dołączę do twojej grupy ;)

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 15:30

A co do biznesu tego typu to jak najbardziej można to w Polsce robić. Takie wypady. Popyt na to jest na pewno. Tylko jest z tym na pewno sporo roboty i stresu jak trafią się barany. A wiadomo jak ludzie się zachowują na urlopie plus alkohol. I ty wtedy jako organizator masz to wszystko na głowie.
Ja myślałem z kolegą takie wypady robić, z pieczeniem barana czy coś. Jakieś takie uczty na zamkowych dziedzińcach.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 26 gru 2021, 15:31

Eyesmon pisze:
26 gru 2021, 15:10
otwartych, nie marudnych
RoyKeane pisze:
26 gru 2021, 15:24
Choć uwielbiam szlajać się samemu. Szybko się potrafię znudzić towarzystwem jeśli mi coś nie pasuje.
Jak w mordę strzelił nie pasujesz do wyjazdów Eyesmona ;)

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 26 gru 2021, 15:34

Tomusmc pisze:
26 gru 2021, 15:31
Eyesmon pisze:
26 gru 2021, 15:10
otwartych, nie marudnych
RoyKeane pisze:
26 gru 2021, 15:24
Choć uwielbiam szlajać się samemu. Szybko się potrafię znudzić towarzystwem jeśli mi coś nie pasuje.
Jak w mordę strzelił nie pasujesz do wyjazdów Eyesmona ;)
To zależy, potrafię być również i team playerem ;)

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 26 gru 2021, 18:13

Ja Was chętnie zapraszam do dołączenia. Na razie na styczen raczej full ale w lutym tez coś będzie. Brodnica. Dom z sauna, ruska bania i miejscem na ognisko. Melanż od pt do ndz/pon

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 26 gru 2021, 18:31

Eyesmon pisze:Ja Was chętnie zapraszam do dołączenia. Na razie na styczen raczej full ale w lutym tez coś będzie. Brodnica. Dom z sauna, ruska bania i miejscem na ognisko. Melanż od pt do ndz/pon
Dasz mi znać? Ostatnio na urodzinach w sali zabaw byłam jedyną nierozwiedzioną i tyle się nasłuchałam o nieudanych randkach z Badoo, że może podrzuciłabym dziewczynom taką opcję.

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 29 gru 2021, 14:51

U mnie nastąpiła jedna zmiana - zmiana pracy. Wróciłam na stare śmiecie, czyli do bukmacherki. Tylko do innej firmy. :) Zmiana na duży plus :) Wraz że zmianą wróciło zdrowie. W przedszkolu non stop chodziłam przeziębiona. Gdy przestałam tam pracować, katary i inne objawy przeziębienia ustąpiły. ;) Jedynie zostały problemy z zatokami, które również przyplątały mi się w przedszkolu ...

Udało mi się w miarę regularnie biegać i zaliczyć kilka biegów, w tym na 10 km Malinowskiego :)
Niestety w kwestii kaloryfera na brzuchu poszło w drugą stronę ... Ale to jest postanowienie na Nowy Rok. Zrobić wreszcie ten brzuch :)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 29 gru 2021, 15:24

Ja też robię w swojej głowie mały remanent. Tak więc puentując ten rok to:

1. Udało mi się dostać na aplikację radcowską, więc mam nowe wyzwanie na przyszły rok, a i zasadniczo dodatkowy wydatek;
2. Dostałem małą podwyżkę w pracy oraz umowę na czas nieokreślony. Początkiem roku była to rzecz, z mojej perspektywy, raczej nie do wyobrażenia;
3. Znalazłem dodatkową pracę, dzięki której mogę sobie dorabiać na własne kaprysy;
4. Zacząłem uczyć się włoskiego. Obecnie jestem na tym poziomie, że raczej dogadałbym się w wielu kwestiach, które wykraczają poza podstawowe zagadnienia pod warunkiem, że nie sparaliżowałaby wciąż zakorzeniona we mnie blokada językowa. W przyszłym roku chciałbym dorzucić angielski prawniczy i może hiszpański, ale to zobaczymy czy czas pozwoli;
5. Nauczyłem się pływać. Pojawiają się jeszcze pewne problemy związane z kontrolą oddechu podczas pływania, ale obecnie raczej nie utonąłbym na basenie. Nie zmienia to faktu, że dużo jeszcze pracy przede mną, więc szlifowanie pływania to również jedno z moich podstawowych założeń na przyszły rok;
6. Przejechałem szlak orlich gniazd rowerem, a więc dokładnie tak, jak sobie założyłem w 2020 roku;
7. Kontynuowałem naukę tańca, więc może powiedzieć, że w tym aspekcie również podniosłem swoje możliwości ;)
8. Przebiegłem półmaraton i generalnie wkręciłem się w bieganie. Rok 2021 jest dla mnie fundamentem dla maratonu, który zamierzam przebiec w 2022 roku;
9.Udało mi się aktywnie uczestniczyć w kilku akcjach charytatywnych, a więc w zasadzie podtrzymałem to, co sobie założyłem już kilka lat temu;
10. Spędziłem święta pierwszy raz od X czasu w innym miejscu niż mój wynajmowany pokój :D
11. Podtrzymałem zdrowe nawyki żywnościowe. Dupsko nie urosło, więc jest git;
12. Jeszcze tylko pół roku i mogę zdjąć pieprzony aparat na zęby :smoke:
13. Włosi zostali mistrzami Europy :peace:

Z gorszych rzeczy to wzrok siadł mi totalnie (na pewno będę musiał zainwestować w okulary), dostałem "awarii" pleców, która uziemiła mnie na dłuższy czas, moja terapia DDA przyniosła średni skutek, nie udało mi się zrealizować wszystkich moich planów rowerowych, ale mimo wszystko rok w mojej skali mogę podsumować na 6+/10.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 29 gru 2021, 15:46

Marcinhp pisze:
29 gru 2021, 15:24
5. Nauczyłem się pływać. Pojawiają się jeszcze pewne problemy związane z kontrolą oddechu podczas pływania, ale obecnie raczej nie utonąłbym na basenie. Nie zmienia to faktu, że dużo jeszcze pracy przede mną, więc szlifowanie pływania to również jedno z moich podstawowych założeń na przyszły rok;
Kuźwa mam to samo. Utopić się raczej nie utopię, na otwartym terenie potrafię przepłynąć pewnie z kilkaset metrów, z tym, że trwa to kilkanaście minut i po drodze muszę co minutę zatrzymać się, żeby uregulować oddech. WZiąłbym sobie lekcje pływania, żeby to ogarnąć, ale po prostu nie ma czasu.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 29 gru 2021, 16:12

Analogicznie, ale nawet po mniejszej odległości. Pisząc, że nie utopiłbym się mam właśnie na myśli to, że gdy nie mogę uregulować oddechu kraulem pływając na brzuchu, to po prostu odwracam się na plecy, gdzie na spokojnie mogę złapać powietrze. Problem nie jest więc natury czysto kondycyjnej czy wydolnościowej, ale raczej technicznej. U mnie dochodzi do tego podstawowy błąd, gdzie próbuje przepłynąć basen na wdechu zaciągając powietrze może 3 razy na 50 metrów :O Nie oczyszczam płuc i tego są efekty. Z drugiej strony, gdy wynurzam głowę w krótkich odstępach czasu, to mam wrażenie, jakby dostarczany tlen zatykał mi płuca. U mnie to pewnie po części efekt dziwnych nawyków, bo nawet pijąc wodę jej część przetrzymuje w ustach przez jakiś czas zanim ją połknę :roll:

Co do lekcji pływania, to ja właśnie zaczynałem się uczyć od zera korzystając z fachowej pomocy. Co ciekawe pierwszą moją "trenerką" była dziewczyna, która startowała na mistrzostwach świata, ale przez całą akcję z wirusem zaprzestaliśmy zajęcia. Obecnie ćwiczę pod okiem dziewczyny, która startowała "tylko" na mistrzostwach Polski bodaj, ale jest o niebo lepiej :)

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2051
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 882

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 29 gru 2021, 16:47

Moje skromne podsumowanie:

1. W końcu otworzyłem swoją firmę, owoc mojej ciężkiej pracy i życia na emigracji.
2. Start w zawodach i podniesione ćwierć tony.
3. Rok bez alkoholu.
4. Zakup motocykla i powrót do zajawki śmigania jednośladem.
5. Kompletny brak czasu.

W 2022 rolku chciałbym zacząć budowę, rozwijać się sportowo i w końcu trochę odpocząć. Zwolnić.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 29 gru 2021, 16:55

Hannibal pisze:
29 gru 2021, 16:47
Zwolnić.
O to to!

1. Rodzinnie wszystko dobrze. Dzieci zdrowe, rosną, żona też powiedzmy że ok

2. Praca. Ten rok bardzo dobry. Czekam jeszcze na wykaz jednej dużej premii. Do tego zmieniłem auto. Dosyć duży przeskok z partnera na corolle w hybrydzie.

3. Sport. Tutaj gorzej. Od maja walczę z łokciem i przegrywam. Trochę pobiegałem, ale to nie dla mnie

Ogólnie bardzo dobry rok, oby kolejny nie był gorszy. Plan na przyszły rok - nowy dom

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 29 gru 2021, 21:35

Hannibal pisze:
29 gru 2021, 16:47

W 2022 rolku chciałbym zacząć budowę, rozwijać się sportowo i w końcu trochę odpocząć. Zwolnić.
To się wyklucza ;)

. Półtora roku temu skończyłem budowę domu, szybko poszło bo w 15 miesięcy, sam też sporo robiłem, ale do teraz jak widzę wiertarkę albo jakieś gładzie itp to mnie odrzuca na sam widok, choć lubię się ubabrać w robocie.

Więc wiedz, że przy budowie roboty i załatwiania jest od zayebania.

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2051
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 882

Podsumowanie roku

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 29 gru 2021, 22:18

@Roy Keane wiem ile jest pracy przy budowie, ale po pierwsze mi się nie śpieszy, a po drugie nie mam zamiaru nic robić sam. Chociaż sporo rzeczy potrafiłbym ogarnąć we własnym zakresie.
Zwyczajnie muszę odpocząć. Życie ucieka w mgnieniu oka, a ja tylko gonię za lepszym jutrem. Czas na zmniejszenie tempa, takie postanowienie noworoczne

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”