Co sądzicie o cenach gier komputerowych??? - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Jakie są ceny gier komputerowych?

Zbyt drogie
35
85%
W sam raz
3
7%
Zbyt tanie
3
7%
Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 11 sty 2008, 21:59

Mentor pisze:
Gość Anonimowy pisze:niestety nie stać mnie by kolekcjonować gry
Niestety nie stać mnie na fajny samochód. Czy to znaczy, że mogę jakiś ukraść?

Nie stać mnie na nowy telefon komórkowy. Czy to znaczy, że mogą go komuś ukraść?

Oczywiście zarówno samochody jak i telefony są drogie.
Tak Mentor,tylko że samochody i telefony będą ci służyły przez kilka lat,a gry :?: Ilez mozna grać w tę samą grę,i płacic za nią np.ponad 200 zł(na konsolę,ale na PC są niewiele tańsze),jeszcze w takim kraju wielu ludzi poprostu nie może sobie pozwolić na kupno gry,którą się przejdzie w np.3 dni.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 11 sty 2008, 22:03

Kubańczyk pisze:Tak Mentor,tylko że samochody i telefony będą ci służyły przez kilka lat,a gry Question Ilez mozna grać w tę samą grę,i płacic za nią np.ponad 200 zł(na konsolę,ale na PC są niewiele tańsze),jeszcze w takim kraju wielu ludzi poprostu nie może sobie pozwolić na kupno gry,którą się przejdzie w np.3 dni.
To sobie kup karty i układaj pasjanse młocie. Myślenie ludzi takich jak Ty mnie dobija.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2008, 22:07 przez Snipp_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 11 sty 2008, 22:03

Co za bzdury. Czyli jakbym ukradł auto i jezdziłbym nim tylko przez 3 dni, a potem odstawil je do garażu to by było ok? :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 sty 2008, 22:04

Gość Anonimowy pisze:Gdzie wcześniej było coś napisane o odbieraniu komuś życia?
Yukasz o tym pisał. Z Tobą w zasadzie nie dyskutuję bo napisałeś tylko, że nie stać Cię na kolekcjonowanie gier. Niby jak mam się do tego odnieść? Kogo niby obchodzi czy stać Cię na kolekcjonowanie gier i jakie ma to w ogóle znaczenie?
Kubańczyk pisze:Tak Mentor,tylko że samochody i telefony będą ci służyły przez kilka lat,a gry Question Ilez mozna grać w tę samą grę,i płacic za nią np.ponad 200 zł(na konsolę,ale na PC są niewiele tańsze),jeszcze w takim kraju wielu ludzi poprostu nie może sobie pozwolić na kupno gry,która się przejdzie w np.3 dni.
I co w związku z tym? Czy gry są komukolwiek potrzebne, aby przeżyć? Gry komputerowe nie są artykułem pierwszej czy drugiej potrzeby. Jeżeli kogoś na nie nie stać to trudno. Jest mnóstwo innych sposób, aby się rozerwać i nie trzeba przy tym łamać prawa okradając kogoś.

Przeczytam jeszcze kilka postów i załamię się kompletnie. Nie chcę tutaj naprawiać świata czy coś w ten deseń zwłaszcza, że sam mam sobie wiele do zarzucenia w tym temacie, ale kiedy czytam niektóre wypowiedzi to zaczynam wątpić w ludzi. Czemu mają służyć te wszystkie tłumaczenia?

Awatar użytkownika
Gość Anonimowy
Skład B
Skład B
Posty: 120
Rejestracja: 20 lis 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gość Anonimowy » 11 sty 2008, 22:18

Mentor pisze:Yukasz o tym pisał. Z Tobą w zasadzie nie dyskutuję bo napisałeś tylko, że nie stać Cię na kolekcjonowanie gier. Niby jak mam się do tego odnieść? Kogo niby obchodzi czy stać Cię na kolekcjonowanie gier i jakie ma to w ogóle znaczenie?

To kij cytujesz moje wypowiedzi :roll:

Wogóle ,to temat rzeka.
Jeśli ktoś gra na piratach to innych powinno to mało obchodzić, jego wybór.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 11 sty 2008, 22:27

Tylko, że tu nie chodzi o to, czy ktoś korzysta z piratów, tylko że próbuje to usprawiedliwac. Kiedy gram w piracką grę, to sobie zdaję sprawę, że w ten sposób kogoś okradam i tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Co do cen gier, to naprawdę bardzo dobre starsze 2-3 letnie pozycje można kupic za ciekawą kwotę. Chcesz uczciwie grac w nowośc - płac, chcesz pirata - ściągnij ale potem nie mów sobie, że wszystko jest w porządku.

Swoją drogą ciekawe na jakiej zasadzie działa komis gier. Po ile można kupic używaną grę i po ile sprzedac :?:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 sty 2008, 22:34

Wogóle ,to temat rzeka.
Jeśli ktoś gra na piratach to innych powinno to mało obchodzić, jego wybór.
OK. Nie zmienia to faktu, że jest to najnormalniejsza w swiecie kradziez i koledzy chca abyś miał tego swiadomość.

Zamiast sie wymadrzać lepiej poczytajcie o takich rzeczach jak prawa autorskie, licencje czy dobra intelektualne. To wszystko. Nie widze tu żadnej rzeki, ewentualnie mielizne. Umysłową.

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 11 sty 2008, 23:10

hmm... ja tak trochę z nienacka zapytam (bo nie śledziłem całego tematu), ale widzę tutaj wielu obrońców praw autorskich i moralności z tym związanej... ilu z was ma oryginalne oprogramowanie w swoich pecetach i ilu z was nie ściąga czy też nie ma w nich dvixów czy też mp3?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 sty 2008, 23:19

enoce pisze:ilu z was ma oryginalne oprogramowanie w swoich pecetach i ilu z was nie ściąga czy też nie ma w nich dvixów czy też mp3?
Mp3 mam, ale wybacz - legalne. ;)
Więc co najmniej jeden.

Nie obracaj kota ogonem zresztą - tu nie chodzi o hipokryzję tych, którzy to wypominają innym, czy nie, ale o to, że piractwo to złodziejstwo i nie da się tego tłumaczyć powszechnością zjawiska (jak wszyscy skaczą z mostu, to pirat też skoczy?) czy też tym, że gry są za drogie (wybacz, Mercedesy też są dla mnie za drogie, a jakoś ich nie kradnę).

Piractwo to piractwo, przestępstwo i złodziejstwo. Choćby nie wiem, ile czasu, obrońcy tegoż walczyli o inne stwierdzenie. :]

A odpowiadając na pytanie zawarte w temacie - ceny gier komputerowych są dużo wyższe niż ich rzeczywista wartość (często tak jest niestety), ale cóż. Nie my dyktujemy ceny, musimy się na nie niestety zgadzać i albo kupować, albo nie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 sty 2008, 23:25

Mentor pisze:Bzdura.
Bzdura :P
Mentor pisze:Pozbawienie życia a pozbawienie własności materialnej to dla mnie zbyt oddalone od siebie kwestie i tyle.
Dla mnie tez bo to dwa oddzielne przykłady - przykłady z kradzieżą na jednym biegunie, z zabójstwami na drugim... a przypowieść z jabłkami na trzecim :P Z tym że w każdym z tych pierwszych dwóch przestępstw są dla mnie po dwa inne przypadki. Ale przynajmniej to
Mentor pisze:A wszechobecny relatywizm moralny doskonale rozumiem Krzywy Inaczej rozpatruję sytuację w której bezdomny wchodzi do sklepu i kradnie dwie bułki a inaczej przykładowego Yukasza/Mentora, który chce zagrać w FM-a więc ściąga go z neta. Nie mniej jednak w obu przypadkach mamy do czynienia z kradzieżą.
:spoko:
Wilmore pisze:Mp3 mam, ale wybacz - legalne. Wink
Legalnie to możesz sobie ściągnąć i po wysłuchaniu musisz skasować. A tak żeby trzymać na kompie to udostępnia odsetek artystów. Więc jak reszty ktoś nie kupił to one nie są legalne.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 sty 2008, 23:35

Yukasz pisze: Legalnie to możesz sobie ściągnąć i po wysłuchaniu musisz skasować. A tak żeby trzymać na kompie to udostępnia odsetek artystów. Więc jak reszty ktoś nie kupił to one nie są legalne.
Bullshit. Dopóki nie udostępniam nikomu pliku, to mogę sobie z płytkami oryginalnymi robić, co chcę - nawet się nimi podcierać, jak mnie najdzie ochota. Zgrałem je w mp3 (za pomocą programu freeware, jakbyś się pytał :P ), co jest absolutnie zgodne z prawem, zakazane byłoby rozpowszechnianie ich, choć to też chyba ma swoje zasady.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 sty 2008, 23:43

Wilmore pisze:mogę sobie z płytkami oryginalnymi robić, co chcę - nawet się nimi podcierać, jak mnie najdzie ochota
A spróbuj się podetrzeć samym plikiem mp3 (nie płytą) skoro masz takie fantazje to może ci się uda.
Ale to sam go przerobiłeś z jakiegoś wma na mp3 więc to normalne że jest to legalne (chyba jest) bo płytę z wma kupiłeś a pisałem że kupowanie jest jeszcze w naszym kraju legalne. Ale jakbyś mp3 ściągnął z netu i trzymał na kompie to już legalne to nie jest, nie tylko samo rozpowszechnianie. Nawet słyszałem jak jeden koleś za każdą mp3 musiał bulić tylko za to że miał ją na dysku... :rotfl4:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 sty 2008, 23:48

Yukasz pisze:Nawet słyszałem jak jeden koleś za każdą mp3 musiał bulić tylko za to że miał ją na dysku... Rotfl4
Konkretnie niedawno była stawka złotówka za mp3. Albo dwa złote, coś w ten deseń. W każdym razie w trakcie kontroli to normalna procedura - kosztowna zresztą. :]
Ale jeśli już się złapie złodzieja internetowego, to kary finansowe są wysokie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 sty 2008, 0:15

maciek_88 pisze:
Swoją drogą ciekawe na jakiej zasadzie działa komis gier. Po ile można kupic używaną grę i po ile sprzedac :?:
Swego czasu kupowalem uzywane gierki ale ich nie sprzedawalem. Pamietam ze wiekszosc gier kupowalo sie srednio za polowe ceny. Na cene wnikalo pudelko i jego zawartosc, ogolny stan uzytkowania oraz renoma samej gry.

Wilmore pisze: Ale jeśli już się złapie złodzieja internetowego, to kary finansowe są wysokie.
tiaa. 2 lata temu policja zrobila wajzd na chate do mojego sasiada. Podejrzewali ze sprzedaja pirackie oprogramowanie w internecie chociaz to byla pomylka to chlopak zostal skontrolowany. Zakonfiskowali mu ok 800 nielegalnych plyt z oprogramowaniem, filmami, muzyka grami( w tym pare moich) a dodatkowo przez pomylke nawet oryginaly:P. Dodatkowo wzieli sobie nawet dyski wraz z calym kompem. Jedyna strata finansowa jaka poniosl to paliwo na jedna rozprawe do gorzowa wlkp ora owy komputer ktorego juz nie odzyskal. Nie wiem jak jest teraz ale po przykladzie mojego kumpla nie wierze w wysokie kary finansowe dla zwyklych uzytkownikow takich jak my

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 12 sty 2008, 2:32

No to temat nieźle się rozpędził. Jedno mówią bardziej mądrze, inni mniej mądrze. Nie chcę cytować poszczególnych wypowiedzi więc tak po krótce nabazgrole swoje małe przemyślenia.

Zarówno piraci, jak i przeciwnicy, mają jakieś tam swoje racje ale hipokryzją zalatują słowa: 'ja gram na piratach. kradne ale zdaje sobie sprawę, że źle robie i Ciebie tez chce uświadomoć, że kradniesz i źle robisz'. Mamy dwie postawy 1. kradnę ale to nie jest aż takie złe 2. kradne i wiem, że to jest złe. jaka jest różnica?? czy w ogole jakaś jest? Kto powinien bardziej się wstydzić, ktoś kto wie, że źle robi ale nadal to robi czy ktoś kto źle robi ale nie zdaje sobie sprawy z powagi przestępstwa?? sami sobie odpowiedzcie. Postawa nr 2 nie jest wcale lepsza od postawy nr 1, wręcz przeciwnie :P

Słowa 'nie stać Cie, to nie graj' mimo, iż są słuszne, to nie mają większego poparcia w dzisiejszym świecie. Porównywanie do kradzieży samochodu czy morderstwa też nieco dziwne, bo skala przestępstwa różna itp ale skupmy się na tych grach. Grach, które w większości przypadków kierowane są do ludzi młodych. Sam w tym wieku nie czerpie już takiej przyjemności z gry jak jeszcze 5-6 lat temu. Może niedługo pójde do pracy, może będzie mnie wtedy stać na regularne kupowanie oryginałów ale kiedy 99% graczy to młodzież w wieku szkolnym, trudno wymagać od nich setek złotych na gry. Oczywiście, że są inne rozrywki ale to troche tak, jakby położyć cukierka w dziecięcym pokoju na stoliku i powiedzieć dziecku, że będzie on tu sobie leżał przez miesiąc, ale ono nie może go zjeść. Nie chcę tu usprawiedliwiać przestępstwa, jedynie próbuję spojrzeć z drugiej strony na sprawe, że nie jest to wszystko takie proste. Dlatego słowa 'nie stać Cie, to nie graj' na nikim nie robią wrażenia ani nie znajdują poparcia w rzeczywistości. Mimo, że z moralnego punktu widzenia są słuszne. Pokusa towarzyszy człowiekowi od zawsze. tak samo jak kombinowanie :P Każdy dba o własny interes albo dostaje po dupie. Dziecko albo pogra w gre i będzie miało o czym rozmawiać z kolegami, albo poukłada pasjansa i będzie siedziało samo w ławce. Dla dziecka wybór jest prosty. Nie wnikajcie zbytnio w przedstawioną sytuację, bo to tylko przykład. Gry sa kierowane do dzieci, a dzieci nie stać na kupowanie oryginałów. Czy to ich wina?

Ktoś porównał ściągnięcie gry do wyrwania torebki staruszce. Można w jakiś tam sposób to ze sobą porównać ale świat już taki jest, że zlewamy to, co nas bezpośrednio nie dotyczy. Usłyszymy gdzieś tam, że jakiejś tam staruszce wyrwali torebke i zlejemy to zupełnie, bo nawet jej nie znamy, a i setki, tysiące staruszek dziennie tracą swoje torebki. Gdybyśmy się przejmowali każdą staruszką, to byśmy zwariowali. Przejmiemy się dopiero wtedy, kiedy torebke straci nasza babcia. Tak samo jedząc syty obiadek, trudno podzielić się ze wszystkimi głodującymi na świecie ale jeśli głodny jest nasz brat, to się z nim podzielimy. Jest to postawa charakterystyczna dla gatunku ludzkiego. Nie zmusimy jednego nastolatka, żeby swoim kosztem zaczął naprawiać świat, a nie możliwe jest zmuszenie wszystkich nastolatków na świecie. Dopiero wtedy walka byłaby skuteczna. Trudno też nakłonić kogoś do zaprzestania kradzieży, jeśli sam nigdy takowej nie doświadczył na sobie. Walka z piratami, to walka z wiatrakami i dlatego przeciętny nastolatek to olewa. Tym bardziej, że nie bardzo chce pozbawiać się przyjemności.

Poza tym piractwo, to ogromny biznes. mnóstwo ludzi na tym traci ale i jeszcze więcej ludzi z tego żyje. Tak jak wspomniałem wcześniej, każdy jakoś kombinuje żeby tylko było mu lepiej. Jedni, żeby zaznać troche przyjemności z grania, inni, żeby zarobić na chleb i utrzymać rodzine. Tym bardziej w Polsce, gdzie trudno o dobrą pracę. Oczywiście życie na koszt innych nie jest w porządku ale cóż, nie wszyscy też mają wybór, kiedy w gre wchodzi utrzymanie siebie i rodziny. Ludzie cenią sobie różne wartości mniej lub bardziej. Dalego piractwo nigdy nie zostanie zwalczone :P

Starałem się być tu bardziej neutralny, gdyż obie strony mają swoje racje. Piractwo jest złe i nie należy go usprawiedliwiać ale z drugiej strony, świat nie koniecznie byłby lepszy, gdyby nagle piractwo zwalczono do zera. Wielu by na tym zyskało ale i wielu by straciło.

Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”