Uczniowie vs nauczyciele :) - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Liverpool
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 445
Rejestracja: 26 gru 2004, 13:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Liverpool » 25 kwie 2005, 19:58

Jeżeli już rozmawiamy o sklepach to ja mam jeden w szkole i czasami do niego chodze :lol: :lol: :lol:

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 25 kwie 2005, 20:25

ej no czemu ja tylko tak pisze nie pekajcie dzisja malo napisalem czemu sie tych 3 co maja najwiecej psotow dzisiaj nei czepiacie
ps.Tomusmc nie pekaj jszcze mi do ciebie daleko

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 25 kwie 2005, 20:33

Bo kryterium jest nie ile, ale jak na temat się pisze :twisted:.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 25 kwie 2005, 23:28

mathiasek12 pisze:ej no czemu ja tylko tak pisze nie pekajcie dzisja malo napisalem czemu sie tych 3 co maja najwiecej psotow dzisiaj nei czepiacie
ps.Tomusmc nie pekaj jszcze mi do ciebie daleko
Chłopie ja się w ogóle nie martwie, ale jeśli mnie obserwujesz to znaczy, że zależy Ci na prześcignięciu mnie. Spójrz w archiwum moich postów i się przekonaj, że jeden mój to jak 3 Twoje no, ale co ja Ci będę tłumaczył. Rób jak chcesz aż dojdziesz do 10 bo mnie nerwica zżera jak patrze na Twoje posty. Starasz się przez dwa dni pisać długie (chociaż każdy z tego forum pisał dużo dłuższe), a po chwili myślisz, że o Tobie zapomnieliśmy. Z nami nie ma tak łatwo :twisted: Jeszcze chciałbym dopowiedzieć, że tych 3 pisze z sensem, a nie tak jak Ty. Co kogo interesuje jak daleko jest sklep skoro to praktycznie jest najmniej ważne w temacie. Długo nad tym myślałeś?

Co do tematu to jak narazie nie chodze do szkoły bo mam praktyki :) cały kwiecień (4.04 - 4.05) mam wolne 8)

Awatar użytkownika
Kuchar
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 442
Rejestracja: 01 sty 2005, 11:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sląsk...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuchar » 26 kwie 2005, 6:44

wczoraj nam babka od maty ładne chamstwo zrobiła!!!
-Czy wiecei, że jutro piszecie egzamin???
-No, wiemy.(myslismy, ze nas jakos podniesie na duchu)
- No, to dobrze.
I zaczeła robic normalna lkecje. No to my nato: ale pani jest uprzejma. a ta nic!!! no to my pyk ksiazki do toreb i fruuuuuuuu.... z klasy na korytarz
skonczylo sie u dyrektora. ale to jest spoko gosc. powiedzielismy mu ze chcemy odpoczac przed egzaminami to nas zwolnil z 5 lekcji!!!!!!!!!!!!!!

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 26 kwie 2005, 14:57

Kuchar pisze:wczoraj nam babka od maty ładne chamstwo zrobiła!!!
-Czy wiecei, że jutro piszecie egzamin???
-No, wiemy.(myslismy, ze nas jakos podniesie na duchu)
- No, to dobrze.
I zaczeła robic normalna lkecje. No to my nato: ale pani jest uprzejma. a ta nic!!! no to my pyk ksiazki do toreb i fruuuuuuuu.... z klasy na korytarz
skonczylo sie u dyrektora. ale to jest spoko gosc. powiedzielismy mu ze chcemy odpoczac przed egzaminami to nas zwolnil z 5 lekcji!!!!!!!!!!!!!!
to macie spoko dyrka jak my zwialismy ktorys raz juz tam z lekcji to nam zachowanie do najnizszego bobnizyli odrazu ael nie tylko za to bo jeszcze bylo takie cos ze sie cala nasza klasa z inna bila na przerwie a dobrae bylo to ze nas nauczyciele wszyscy wtedy rozdzielic nie mogli :lol:

Awatar użytkownika
3na
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 23 lut 2005, 13:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jedlicze
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 3na » 27 kwie 2005, 12:27

U nas też jest nieźle Samo to ,że Jak baba zbierała zeszysty dałem jej specjalnie od techniki bo neipisałem notatek. Ba ja nawet tego zeszytu jeszcze nie założyłem. Ale Były jeszcze ciekawsze akcje. Kolega przy odpowiedzi z Historii dostaje 1 z odpowiedzi i sie smioeje.. Baba mu : A ty Longawa sie tak nie smiej bo jesteś zagrożonmy 1 na konice. A longur sie smieje : Jak to jak mam 3.. No liczyc pani umie 3+1=4 a 4:2 to 2 ! Buahaha =D Na matmie też jest ciekawie raz Baba - Dyrektorka Rzuciła sie na Gutka i zaczęła go lac po pysku... Muahaha =D I ja tego dnia miałbym prze.. ale mnie omineło :)) a docinki pani od Matmy :) To moaj specjalnposc IKde do tablicy baba sie pyta : To od Czego Konrad Zacznies. No najpeirws napisze... które to ćwiczenie :))
Albo Pytam sie jej : Prosze panią to jest ogłoszenie o konkursie matematycznym kiedy on jest. A ona Mówisz o tym ogłoszeniu co ja napisałam. To tam pisze wyraźnie - tylko trzeba umiec czytac. A ja na to no.. ale pisac tez trzeba umiec.. :) Dobry numer zrobiłem w 4 klasie = ) Baba patrzy sie na nas a ja Myk na ławke =P Zajawka niezłą baba cos sie pluje czy w domu tez wychodze na stół =P
A co robimy na Religi =) Buehehe Dobra juz nie bende sie rozpisywał bo mnie brzuch od polewki boli :PP

Kaczormistrz
Administrator
Administrator
Posty: 1653
Rejestracja: 11 cze 2004, 9:59
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kaczormistrz » 28 kwie 2005, 20:13

dzisiaj byla niezla jazda na godzinie wychowawczej otoz na samym poczatku kolezanka miala urodziny (na przerwie miala bicie paskiem:) no i byly cukierki po cukierkach moja pani wyjela z torebki odpowiedzi z wczorajszego egzaminu pozyczone od matematyczki wszyscy sie zlecieli oczywiscie majac w ustach owe cukierki napluli na pierwsza lawke na nasz dziennik jak obejzelismy wyniki z gazety pani patrzy na dziennik calyn w czekoladzie szybko starla i sie pyta kto chce obejzec jeszcze indywidualnie wiec ja w pierszej lawce sie zglosilem zabralem od niej to i polozylem na tej czekoladzie :P (nie wiedzialem wtedy ze slina jakegos kolegi jest na mojej lawce FUJ!!) patrze na to mowie do pani ze sie ubrudzilo ta na mnie z ryjem wyskoczyla NIE JESTES ODPOWIEDZIALNY patrz na co kladziesz to ja wstalem z krzesla i sie dre a skad mialem wiedziec ze to jest czy pani patrzy zawsze na lawke jak na cos kladzie na niej??? i sie klocimy przez 5 minut:P Klasa za moimi plecami smieje sie ja wkurzony wychowawczyni mowi mi wez to i odnies tej pani przepros ja i powiedz jak bylo ja na to nigdzie nie ide usiadlem na krzesle z zawinietymi rekoma ona sie znowu drze i znowu troche bylo krzyku :P to jest juz nie wytrzymalem wydarlem jej ta gazete z reki i wychodze z klasy z duzym hukiem zdrzwiami ale nasza matematyczka jest spoko wszedlem z usmiechem wytlumaczylem wszystko zrozumiala ale teraz nawet sie nie odzywam do mojej PANI :P to byl dzien :D

pozniej na niemieckim znalazlem w moim piorniku srobokret po odkrecalismy troche srob z lawek :D

Ale sie rozpisalem:D

Awatar użytkownika
Kuchar
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 442
Rejestracja: 01 sty 2005, 11:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sląsk...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuchar » 29 kwie 2005, 13:10

dzisiaj bylem na dniach otwartych w taki mjednym liceum z kumplami. 5 nas bylo. kazali nam sie na grupy podzielic. dobra, mamy grupe 5 osob. stwierdzilismy ze troche malo. wiec zaczelismy udawac uczniow owego gimnazjum i skompletowalismy swoja grupe. bylismy tam pierwszy raz!!! nasza grupa liczyla 23 osoby (+-). blakalismy sie po calej szkole, bo nie wiedzielismy, w ktorych klasach sa prezentacje. fajnie bylo. jak sie nam znudzilo, to zostawilismy "nasza" grupe i sobie wyszlismy na browara. fajny dzien. no i oczywiscie w szkole nie bylismt :D:) 8)

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 04 maja 2005, 0:03

Mnie najbardziej wkurza to, ze nauczyciele są niesprawiedliwi. Przykład:
Nie było mnie 2 tygodnie w szkole i było do napisania wypracowanie z Polskiego. Przepisałem identycznie od kolegi (słowo w słowo, nic nie zmieniałem). I kolega dostał 4, a ja 3+. U mnie znalazło się 13 błędów językowych a u kolegi tylko 4. Ale cóż lepsze to niż 1 za brak :P

P.S.
Tak było zawsze, jest i niestety nadal będzie :x

Awatar użytkownika
wozny
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 192
Rejestracja: 14 kwie 2005, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wozny » 04 maja 2005, 18:46

U mnie tak samo na sprawdzianie z histori ja dostalem na szczescie 5 a moj kolega ktory ode mnie zgapial dostal 3+. Mieliśmy wszystko tak samo!

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 04 maja 2005, 19:07

wozny pisze:U mnie tak samo na sprawdzianie z histori ja dostalem na szczescie 5 a moj kolega ktory ode mnie zgapial dostal 3+. Mieliśmy wszystko tak samo!
to mój kolega miał gorzej... na tescie taki jeden sie go pytal o odpowiedzi a ten mu dawal byle jakie bo z jakiej racji niby miałby mu mówić (chamsko) i strzelał byle jakie i ten co zgapiał dostał 4 a ten co mu mówił dostał 3 :lol:

Awatar użytkownika
wozny
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 192
Rejestracja: 14 kwie 2005, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wozny » 04 maja 2005, 22:34

My w 2 klasie gimnazjum po 3 klasach mielismy jakis sprawdzian tzw dyrektorski i na sali normalnie pisalismy i na maksa przesunelismy do siebie lawki i po jakis 10 minutach kolesiuwa do nas podchdzi i jakies znaczkui nam stawia ze niby zgapiamy i mielismy miec klopoty tak ona powiedziala ale nic nam nie zrobili na szczescie beka z nich byla!!!!!!

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 03 cze 2005, 16:48

To tak podsumowując z tygodnia. Babka od mechaniki (strasznie do konia podobna, na lekcji cały czas mówimy do niej wypchaj się sianem, albo rżymy) mówi do gościa "Ty jesteś gorszy niż... i tu sobie sam dopowiedz.." "Niż ty!". Trochę się zdenerwowała...
Na lekcji dziś niestety uwaga za leżenie na krzesłach przez całą lecję (trzy sobie cfaniacko wziąłem :twisted:) i spiewanie "Marysia ja chce o domu" ( nauczycielka to Maria:twisted:).
Na matematyce przychodzi gości pomachując butterfly'em, nauczycielka nic. Potem w środku lekcji wyszedł jak babka stała przy drzwiach, patrzy się, zatrzymał się, ale ona nic nie robi, wzruszył ramionami i poszedł do domu.
Informatyka, wolne, czas wystawiania ocen, więc kazdy nic nie robi, a gość liczy. My na gg składamy szczeniacko niemoralne propozycje kobietom po 40. No niestety facet zauważył stanął sobie za plecami i patrzy jak kumpel pisze, "wpier. ci w d.. larwo" itp. Takich kontaktów było trzy, wszystkie zauważył niestety :? ... 8). Trudno :lol: :lol:. Ogólnie mam rewelacyjną szkołę, w tym miesiącu już 3 plecaki poszły przez okno, jak się goście wnerwiali na siebie. 3 razy przyszedł dyrektor, bo widział przez okno :shock:. Straszny SSman.


A jeszcze niedawno mieliśmy odwiedziny judaszy z osiedla pod szkołą. Kręcili się przez pół h, zatrzymali się przy fiacie Panda, zaczęli grzebać, nagle kolega przez okno drze się "Zostaw to radio, uju!".

Palenie ogniska w garnku zostawionym pod oknami pokoju nauczycielskiego, gdzie chodzimy na peta tak raz na 2 tygodnie :D. Melanie z drugiego piętra na malucha fizyczki po każdej lekcji z nią. Zresztą co się dziwić. Już tu pisałem, że kiedyś dostała kopertę, spojrzała do środka i zobaczywszy 200 zł powiedział, że na cukierki nie zbiera. Teraz nowy sezon a ona znowu nie wzięła :shock:. "No to armagedon, rozwali nas" myślimy. I rzeczywiście. Koledzy piszą egzamin całoroczny, oddają i słyszą, że nie wiadomo czy będzie się jej chciało poprawić. A na egzaminy poprawkowe w sierpniu nie przychodzi :?. Zresztą u niej albo masz 3 albo 1, dlatego jak nie wzięła koperty, to wszyscy pełno w gaciach po raz pierwszy od początku roku. Wchodzi do klasy pyta się która my jesteśmy klasa, "I d"- "niemożliwe, ze tak cicho". Ale lajtowo wszyscy zdali, tylko po lekcjach musieli czekać 5 godzin :shock:. Od 13 do 18, aż łaskawie kogoś o klasy wpuści. A zdawalo więcej osób niż na maturze :twisted:. Było tak wchodzisz i na wejściu masz dopa, tylko trzeba było pogadać na tematy niefizyczne. Facet z drugiej klasy dostał pozytywną ocenę, bo miał na imię jak jej syn :shock:. Kobieta chyba jeździ cały czas na psychotropach...


No i tyle co było w tym tygodniu. Pisze teraz bo jakiś miesiąc temu obiecałem, że napiszę jutro :twisted:. Zdeka to niespójne, ale jak macie nerwy to się doczytacie. Mi się już nie chce poprawiać. No i jak to przejrzałem, to tacy duzi z nas chłopcy, a tacy szczeniaccy :D.

Sławek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 221
Rejestracja: 25 sie 2004, 16:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sławek » 03 cze 2005, 17:03

duzi tzn jak duzi?ile już żyjesz piwus?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”