Prawo jazdy - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Czy masz prawo jazdy ??

Tak
57
45%
Nie i nie mam zamiaru robic
6
5%
Nie ale chce zrobic
63
50%
Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 27 wrz 2006, 19:38

limansky pisze:Jesli masz rację to to właśnie zrobiłeś...
IMO nie ma racji... Z tego co ja słyszałem to jest tak jak Ty mówisz -> 3 x niezdany egzamin praktyczny = 5 h dodatkowej jazdy...

Ja dopiero jutro jadę się zapisać na egzamin :roll: Cały kurs mam już za sobą i niby było już bezbłędnie (chociaż parkowanie równoległe czasem nie wychodzi :P ), ale coś czuję, że na egzaminie stres nie zadziała na moją korzyść :wink:

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 27 wrz 2006, 19:55

Void pisze:coś czuję, że na egzaminie stres nie zadziała na moją korzyść
Nie wiem jak będzie u Ciebie, ale powiem Ci, że w dużym stopniu zdanie egzaminu zależy od sytuacji niezależnych, złe zachowanie kierowców na dordze, sugerowanie się innymi itp itd. Ja jeździłem na kursie jak z nut, przyszedł egzamin i lipa... Next time się uda, musi 8)

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 27 wrz 2006, 20:04

Martinho pisze:Ja zdawalem tez starymi i bylo 20 godzin placu i 10 miasta.
czeher pisze:on zdawal starszymi Laughing zreszta ja tez mialem tylko 20h jazd - i to bylo podizelone na miasto & placyk -
ale nie wiem czy mialem az 20godzin wykladow w sumie nasz prowadzacy powiedzial, ze nie musimy chodzic jak wiemy o co chodzi Laughing Shocked
Tak tez bylem na dwoch spotkaniach po 2h i na egzaminie wewnetrzynym
Dokladnie mialem tak jak czeher ;) ale 20 godzin wykladow mialem bankowo bo pamietam ze rozlozyli mi je chyba na poltora miesiaca :? a teraz teorie robi sie w 2 tygi :roll: i unas byl nawet tzw. teoretyczny egzamin wewnetrzny :P dopiero jak go zdales to mogles zabrac sobie numer do wybranego instruktora i umowic sie na pierwsze jazdy :P sick... :roll:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 27 wrz 2006, 21:19

limansky pisze:futbolowa a za którym razem Ci się udało?
Za pierwszym :) 8)
Yukasz pisze:Ja Cię rozgrzeszam
Dzięki :)
Yukasz pisze:Ale jak wiemy osoba po kursie na prawo jazdy nie potrafi jeździć, uczy się dopiero po zdanym egzaminie gdy będzie częstym uczestnikiem ruchu.
Otóż to :)
spyrczak pisze:Gratulacje futbolowa
Dziękuję :)
spyrczak pisze:dopiero jak go zdales to mogles zabrac sobie numer do wybranego instruktora i umowic sie na pierwsze jazdy
U mnie też tak było :/ Najpierw teoria, wewnętrzny i dopiero jazdy.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 07 paź 2006, 1:55

futbolowa pisze:futbolowa a za którym razem Ci się udało?

Za pierwszym
To brawo, gratulacje.
Ja juz mam prawko rok czasu. Nie wyobrazam sobie jakby mi je np. zabrali albo cos takiego. Poprostu czlowiek potrzebuje auto. Z samochodem zawsze i wszedzie mozna sobie pojechac i nie meczyc sie z ludzmi w autobusach jak jest tlok itp. :)

Awatar użytkownika
internista1908
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 329
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 10 paź 2006, 14:58

Własnie dzis zdawalem prawko i niestety nie zdalem za sprawa pana egzaminatora ktory przez 30 min jzady tylko czekal na moj blad i co chwila wrzeszczal na mnie o byle co... w koncu sie doczekal i oblał mnie na przejsciu- ja sobie jechalem a kobieta STAŁA na 2 koncu pasow wiec ja przejechalem przez nie. TAk wiec pan egzaminator kazal mi sie zatrzymac bo niby jej nie ustapilem pierszenstwa co oczywiscie bylo nie prawda. Gdy sie go spytalem o mozliwosci odwolania od tej decyzji zaczal sie nei mnie drzec. Przesiadlem sie grzecznie i wrocilem z nim na koszykarska. W tym czasie ten buc 2 razy wymusil pierszenstwo na pasach a ograniczan predkosci nie przestrzegal- 80km/h w miesice sobie prul. Na zołte swiatla takze nie zwracal uwagi. Mam wiec pytanie czy moge mu cos zrobic w zwiazku z jego jazda gdyz zapomnial sobie chyba wylaczyc kamerek i cala jego jazda jest nagrana??

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 395
Rejestracja: 28 sie 2005, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diablo_ASR » 10 paź 2006, 15:37

internista1908 pisze: W tym czasie ten buc 2 razy wymusil pierszenstwo na pasach a ograniczan predkosci nie przestrzegal- 80km/h w miesice sobie prul. Na zołte swiatla takze nie zwracal uwagi.
U mnie podobnie - nie włączył kierunkowskazów przy omijaniu samochodów zaparkowanych przy prawej krawędzi jezdni, zmieniał bieg na torach kolejowych, pruł powyżej dozwolonej prędkości, nie zachowywał odpowiedniego odstępu za pojazdem jadącym przed nim - to tyle z tego, na co zwróciłem uwagę. Pewnie w sumie było tego więcej. Jebani hipokryci. W tych całych ośrodkach ruchu drogowego trzeba zrobić czystkę jak w PZPN-ie. Ci ludzie nie nadają się na egzaminatorów. Mam pytanie, czy tylko mnie się trafiają egzaminatorzy, którzy robią łachę, że w ogóle muszą egzaminować i mają do ciebie pretensje, że w ogóle żyjesz? Już nie wspomnę o odzywkach w stylu: "Wyjść z samochodu!" itp. Co to do jasnej cholery? Zapomniałeś gościu, że to nie wojsko. Miałem ochotę odwinąc staremu pierdzielowi i pojechać samochodem w miasto, ale sam :wink:

Awatar użytkownika
internista1908
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 329
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 10 paź 2006, 15:57

Zapomniałem jeszcze dodac ze wciskal mi kit w stylu : i tak sie ciesz ze zdajesz w krakowie bo w innych miastach sie czeka po pol roku( :lol: :lol: nie wiem jak jest gdzie indziej ale na pewno nei az tyle tylko duzo mniej na w nowym saczu 1 tydzien) Tu czeka sie 1,5-2 miechy i to przechodzi ludzkie pojecie jak widze na parkingu wszystkie samochody (kolo 20) z czego zaden nie jezdzi bo wszyscy oblali. I dziwic sie ze takie kolejki sa.... A co do kultury egzaminatorow do badziej do sluzby penitencjarnej sie nadaja ze swoja arogancja

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 paź 2006, 17:59

internista1908 pisze:Własnie dzis zdawalem prawko i niestety nie zdalem za sprawa pana egzaminatora
Nie zdałeś bo złamałeś przepisy. Dowód:
internista1908 pisze:ja sobie jechalem a kobieta STAŁA na 2 koncu pasow wiec ja przejechalem przez nie.
Jak ktoś wejdzie na pasy choćby jedną stopa to musisz się zatrzymać :!: Przynajmniej mi tak wszyscy mówili, nie tylko egzaminatorzy i instruktorzy :roll:
internista1908 pisze:W tym czasie ten buc 2 razy wymusil pierszenstwo na pasach a ograniczan predkosci nie przestrzegal- 80km/h w miesice sobie prul. Na zołte swiatla takze nie zwracal uwagi.
Jak sam będziesz jeździł samochodem to zobaczysz że tak jeździ większość kierowców :roll: Ale to nie zmienia faktu że on jako egzaminator powinien tych przepisów przede wszystkim przestrzegać. Zresztą my wszyscy ale przepisy to przepisy i są one po to by je łamać :wink: Oczywiście żart ale wg mnie może 1% jeździ zgodnie z przepisami :roll: Takie życie :twisted: Sam świata nie naprawisz :wink:
internista1908 pisze:Mam wiec pytanie czy moge mu cos zrobic w zwiazku z jego jazda gdyz zapomnial sobie chyba wylaczyc kamerek i cala jego jazda jest nagrana??
Sobie nie pomożesz ale jemu pewnie możesz zaszkodzić :!: Tylko że po czymś takim pewnie cały ośrodek będzie ciebie znał i inni moga się przychrzaniać do najmniejszych pierdół, choć nie powinni i oczywiście nie muszą. Ale zawsze są inne ośrodki 8)
Diablo_ASR pisze:nie zachowywał odpowiedniego odstępu za pojazdem jadącym przed nim
A ile ten bezpieczny odstęp wynosi :?: :shock: Chętni się czegoś nauczę :P Bezpieczny odstęp to pojęcie względne i nie ma nigdzie napisane ile powinieneś jechać za jakimś pojazdem. Nie możesz tylko na niego wjechać jak on gwaltownie zachamuje - tyle masz napisane. Zawsze można się przyczepić że jedziesz za blisko kogos, no chyba że go nie widzisz :wink:
Diablo_ASR pisze:Jebani hipokryci
Może i trafiliście właśnie na takich którzy nie mieli najleszego dnia i przyczepiali się do wszystkiego a do tego jeszcze ich ośrodek egz. potrzebuje pieniędzy :roll: Różne rzeczy kierują ludźmi na świecie. Mieliście pecha :!:
Diablo_ASR pisze:Mam pytanie, czy tylko mnie się trafiają egzaminatorzy, którzy robią łachę, że w ogóle muszą egzaminować i mają do ciebie pretensje, że w ogóle żyjesz? Już nie wspomnę o odzywkach w stylu: "Wyjść z samochodu!" itp.
Ja miałem to szczęście że trafiałem na normalnych ludzi :D Ale musicie wiedzieć że np spojrzysz w lusterko a nie obrócisz głowy i już mozecie zostac oblani. Po prostu trzeba tak jechac żeby nie dawać powodów do oblania.

Następnym razem będzie lepper :spoko: ...może Giertych też przyjdzie :roll: Na pewno niedługo zdacie :!:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 paź 2006, 21:04

snake pisze:To brawo, gratulacje.
A dziękuję :)
Dziś odebrałam :D
Tylko 6 dni czekania :)


Co do egzaminatorów... Trzeba trafić na ich dobry dzień. Jak mają zły humor zawsze wynajdą powód, aby się doczepić.
Poza tym - na kimś kasę muszą trzepać.
U nas ostatnio kupili kilkanaście nowych samochodów, więc musieli sobie jakoś to zwrócić. Oblewali niemal każdego.
Trzeba mieć szczęście i naprawdę dobrze jeździć.
Jak ja, o! :D :D :D

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 10 paź 2006, 21:59

futbolowa pisze:Trzeba trafić na ich dobry dzień
Najlepiej dostac ich kalendarzyk z cyklami menstruacyjnymi i omijac szerokim lukiem czerwone terminy. Wtedy jest duza szansa ze nie trafi sie na ich zly humor.
futbolowa pisze:Jak mają zły humor zawsze wynajdą powód
To jest tlumaczenie takiego kogos kto nie wie na co wine zwalic za oblany egzamin.
futbolowa pisze: na kimś kasę muszą trzepać
Tak, rzeczywiscie, na oblewaniu maja tyle kasy ze moga sobie dostatnio zyc. Tlumaczenie typu " mamusiu wiesz czemu nie zdalem/am egzaminu?'
futbolowa pisze:U nas ostatnio kupili kilkanaście nowych samochodów, więc musieli sobie jakoś to zwrócić
[*]
futbolowa pisze:Oblewali niemal każdego.
Zdolni kierowcy tam u was sa.
futbolowa pisze:Trzeba mieć szczęście i naprawdę dobrze jeździć.
90% dobrej jazdy a 10% szczescia = zdane prawko

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 10 paź 2006, 23:12

U nas ostatnio kupili kilkanaście nowych samochodów, więc musieli sobie jakoś to zwrócić. Oblewali niemal każdego.
Kto byl doskonaly tak jak ja ten zdal! :wink:

Martinho pisze:90% dobrej jazdy a 10% szczescia = zdane prawko

Taka prawda. Trzeba sobie wbic pare rzeczy do glowy (patrzenie w lusterka przy kazdej pierdole, nie trzymanie reki na lewarku przy ruszaniu, pamietanie, ze w polsce jest ruch prawostronny :lol: ) i sie zdaje. Potem jezdzisz tak jak Ci wygodnie, oczywiscie nie przesadzajac z lamaniem prawa.

Co do szczescia, to wlasnie chodzi o to, zeby nie trafic w takie miejsce, gdzie drogowcy maja popieprzone znaki :?

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 10 paź 2006, 23:22

Ja na moim egzaminie czułem się tak jakbym za niego zaplacił :lol: Po 10 minutach dziadek juz wypisał sobie kartke 8) Caly egzamin bez swiateł, na wszystkich rondach albo w prawo albo prosto, a najlepsze było to: .... "Poczekaj... jeszcze nie .... Teraz ruszaj :lol: "

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 paź 2006, 23:25

Martinho pisze:To jest tlumaczenie takiego kogos kto nie wie na co wine zwalic za oblany egzamin.
czyli woim zdaniem każdy z egzaminatorów kieruje się tylko i wyłacznie czystymi zasadami ?
jak ktoś popełni najmniejszy bład - to koniec ? I tylko to ma znaczenie ? w każdym przypadku ?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 paź 2006, 23:56

Sawyer pisze:Ja na moim egzaminie czułem się tak jakbym za niego zaplacił Po 10 minutach dziadek juz wypisał sobie kartke Caly egzamin bez swiateł, na wszystkich rondach albo w prawo albo prosto, a najlepsze było to: .... "Poczekaj... jeszcze nie .... Teraz ruszaj "
Ojciec mi kiedyś opowiadał jak koledzy z pracy mówili mu że płacili za egzamin swojego dziecka a ono o tym nie wiedziało no i oczywiście egzamin był zdany :roll: Nie sugeruje że też tak miałeś ale takie rzeczy się zdarzały.
fieldy pisze:czyli woim zdaniem każdy z egzaminatorów kieruje się tylko i wyłacznie czystymi zasadami ?
Wg mnie jest tak w znacznej większośc i przeważnie to egzaminowani popełniają błędy a potem wydaje im się że jechali dobrze, ale ja może nie znam realiów tego świata bo miałem uczciwych egzaminatorów, wg mnie oczywiście.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”